• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 27 październik 2015 09:08

Pisowski Halloween

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(32 głosów)
Mój pomysł na Halloween? Przebieramy się ekipą w skórzane płaszcze herr Flicka i pukamy "Autorytetom" do drzwi o szóstej rano... Mój pomysł na Halloween? Przebieramy się ekipą w skórzane płaszcze herr Flicka i pukamy "Autorytetom" do drzwi o szóstej rano... uziemkiewicza.pl

Mój pomysł na Halloween? Przebieramy się ekipą w skórzane płaszcze herr Flicka i pukamy "Autorytetom" do drzwi o szóstej rano...

Zanim krzykniemy "trick or treat" paru na pewno porobi się ze strachu!

 

 

"Pycha i upadek" czyli "odrobina zdrowej satysfakcji"

Rafał Ziemkiewicz, Joanna Lichocka, Paweł Lisicki
 
 

"Należy się nam odrobina zdrowej satysfakcji i przypomnienia, jak to władza, dziś krusząca się, była butna, pewna siebie i bezczelna jeszcze pół roku temu." - mówił Rafał Ziemkiewicz na premierze swojej nowej książki. I dodał "Wiążę nadzieję z Andrzejem Dudą - zobaczymy co będzie dalej, ale ten początek jest obiecujący - na to, że spróbujemy dokonać jakiejś syntezy i wyjść z tego nieszczęsnego postkolonialnego uwarunkowania, które z nas uczyniło Hutu i Tutsi". Czytaj więcej....

Czytany 11908 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Tożsamość z banki Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)?