• Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • Praworządność "na oko"

    Kłopoty pani Aleksandry Dulkiewicz z nazwą jej komitetu wyborczego przeciętnemu Polakowi wydadzą się zawracaniem głowy, ale rzecz jest charakterystyczna. Czytaj więcej...
  • Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 27 październik 2015 09:08

Pisowski Halloween

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(32 głosów)
Mój pomysł na Halloween? Przebieramy się ekipą w skórzane płaszcze herr Flicka i pukamy "Autorytetom" do drzwi o szóstej rano... Mój pomysł na Halloween? Przebieramy się ekipą w skórzane płaszcze herr Flicka i pukamy "Autorytetom" do drzwi o szóstej rano... uziemkiewicza.pl

Mój pomysł na Halloween? Przebieramy się ekipą w skórzane płaszcze herr Flicka i pukamy "Autorytetom" do drzwi o szóstej rano...

Zanim krzykniemy "trick or treat" paru na pewno porobi się ze strachu!

 

 

"Pycha i upadek" czyli "odrobina zdrowej satysfakcji"

Rafał Ziemkiewicz, Joanna Lichocka, Paweł Lisicki
 
 

"Należy się nam odrobina zdrowej satysfakcji i przypomnienia, jak to władza, dziś krusząca się, była butna, pewna siebie i bezczelna jeszcze pół roku temu." - mówił Rafał Ziemkiewicz na premierze swojej nowej książki. I dodał "Wiążę nadzieję z Andrzejem Dudą - zobaczymy co będzie dalej, ale ten początek jest obiecujący - na to, że spróbujemy dokonać jakiejś syntezy i wyjść z tego nieszczęsnego postkolonialnego uwarunkowania, które z nas uczyniło Hutu i Tutsi". Czytaj więcej....

Czytany 12341 razy

Artykuły powiązane

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.