• "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina. Czytaj więcej...
  • Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek. Czytaj więcej...
  • Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

Dla każdego, kto choćby pobieżnie zna sprawę tajnego współpracownika o pseudonimie "Bolek", dokumenty z szafy pani Kiszczakowej są tylko ostatnim, brakującym elementem układanki – która i bez tego ostatniego elementu była od dawna wystarczająco kompletna, żeby odczytać z niej wszystko, co było do odczytania. Obieg papierów w SB był taki, że nie dało się w żaden sposób usunąć z nich śladów po kapusiu, nawet gdy robiono to tak starannie, jak za czasów prezydentury Wałęsy.

piątek, 06 listopad 2015 11:18

Scheda Kiszczaka - Chłodnym okiem

Rzadko zgadzam się z profesorem Kikiem ale tym razem tak. Kiszczak był jednym z założycieli III Rzeczpospolitej, ale to nie honor dla niego ale hańba dla niej. Przypominam sobie jak kiedyś w mediach pojawiły się pytania o rolę Kiszczaka w tej czy innej zbrodni. Wtedy Kiszczak wystąpił w telewizji i powiedział, że on to ma takie różne materiały które sobie z nostalgii trzyma, i jak by je pokazał to niejedna aureola spadnie... I skończyły się próby dociekania jaka była jego rola...

Dział: Chłodnym Okiem