• Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiła w Warszawie PO. I to, akurat, jak raz, 13 grudnia. Wybrać taki właśnie dzień na to, by odebrać warszawskie ulice ludziom takim, jak Jacek Kaczmarski, Zbigniew Herbert, "Inka" Siedzikówna i Lech Kaczyński, i oddać je ponownie Teodorowi Duraczowi, Leonowi Kruczkowskiemu, "Małemu Frankowi" i Armii Ludowej – to wyjątkowa perwersja. Czytaj więcej...
  • Wszyscy ubabrani

    Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

"Spotkałem się z taką ciekawą analogią, porównującą ŚDM do Światowego Festiwalu Młodzieży który odbył się w 1955 roku. U kresu Stalinowskiej epoki, tamten festiwal... (...) Polski katolicyzm jest zamknięty, zaściankowy,

Dział: Chłodnym Okiem
czwartek, 21 lipiec 2016 13:03

My wiemy najlepiej - Chłodnym Okiem

Zderzyły się dwie narracje elit, które wzajemnie się czochrają. Jedna to taka, że zachód wie lepiej. Tam postęp poszedł we właściwym kierunku i ten postęp należy naśladować. Tak jak tam teraz, tak u nas będzie za 20 lat, więc jak ktoś chce być taki "occurant", to niech najlepiej się bardziej zlaicyzuje od reszty społeczeństwa. Jak teraz okazuje się, że trendy na zachodzie są nieodpowiednie dla salonów, bo większość zachodu jest przeciwko Unii Europejskiej, to oni już nie wiedzą lepiej. Niestety teraz zostali ogłupieni przez tabloidy, demagogów i populistów, są jak nasza młodzież, która się boczy, bo po prostu chce być przeciw. Ja się pytam: jeżeli te mądre społeczeństwa zachodnie mogli ogłupić jacyś demagodzy i populiści, to może to, że się zlaicyzowały, że związki homoseksualne wynoszą do rangi małżeństw, że organizują parady, głoszą genderyzm, to także jest skutek ogłupienia?

Dział: Chłodnym Okiem
poniedziałek, 21 marzec 2016 10:15

Telewizja jednej i drugiej partii

Nie znam osobiście Mariusza Pilisa, szefa Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, i nie mam powodu go lubić. Nawet przeciwnie, mam powód nie lubić. Napisał on kiedyś książkę „Upadek Rzeczypospolitej” o putinowskim przejęciu przez rząd PO-PSL najbardziej opiniotwórczego dziennika i przekazaniu go praktycznie za bezcen swojemu kolesiowi, gdzie nieco miejsca poświecił potępieniu mojego rzekomego powrotu do gazety po tej gangsterskiej operacji. Było to zwykłe pomówienie, ale pan Pilis nigdy nie pofatygował się sprostować bzdur, jakie o mnie nawypisywał, nie mówiąc już o przeprosinach.