• Wieczny Smoleńsk

    I znowu, po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza, powtarza się to samo i tak samo - z jedną tylko różnicą, że wojska zamieniły się pozycjami i używaną bronią. Czytaj więcej...
  • Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiła w Warszawie PO. I to, akurat, jak raz, 13 grudnia. Wybrać taki właśnie dzień na to, by odebrać warszawskie ulice ludziom takim, jak Jacek Kaczmarski, Zbigniew Herbert, "Inka" Siedzikówna i Lech Kaczyński, i oddać je ponownie Teodorowi Duraczowi, Leonowi Kruczkowskiemu, "Małemu Frankowi" i Armii Ludowej – to wyjątkowa perwersja. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

środa, 06 lipiec 2016 14:09

Patologia emerytalna - Chłodnym Okiem

W 2008 roku w Stanach Zjednoczonych wyszła książka Mitchella Orensteina pt. "Prywatyzacja emerytur", którą w 2013 wydało po polsku w homeopatycznym nakładzie Polskie Towarzystwo Ekonomiczne. Można sobie o niej poczytać, wygooglać, znaleźć rozmaite streszczenia, a do tej pozycji odwoływał się także Piotr Gociek w książce "POgrobowcy". Była kiedyś wielka fala, która szła przez świat - najpierw w Chile wprowadzono emerytury kapitałowe, co początkowo wydawało się świetnym pomysłem, a później okazało się, że to świetny pomysł, ale jedynie dla banków, które obsługują ten kapitał. Zorganizowano ogromną kampanię światową, i o tym m.in. jest właśnie książka Orensteina, jak stworzono cały know-how wciskania rozmaitym krajom kitu, by przeprowadziły u siebie reformę emerytalną.

Dział: Chłodnym Okiem

- Został przekroczony "Rubikoń" śmieszności. Akurat sam Ryszard Petru, któremu się to słowo przypisuje, zachowuje się normalnie i akurat do niego nie można mieć pretensji. Można to podzielić na dwa tematy. Jeden to ogólnie upadek dziennikarstwa śledczego, czyli taka forma pseudodziennikarskich publikacji, które służą wyłącznie aluzjom i insynuacjom. Takie było śledztwo tygodnika Polityka, które wykryło, że Edward Szydło to mąż Beaty Szydło, bo innych twardych faktów w tekście nie ma. Druga kwestia, że przeniosło się to za sprawą Grzegorza Schetyny i Platformy Obywatelskiej na forum polityczne. Zgłaszanie wniosku o votum nieufności dla Ministra Obrony Narodowej, dwa tygodnie przed szczytem NATO, na podstawie "aluzyjek" z gazety, to delikatnie mówiąc mało poważne - mówił Rafał Ziemkiewicz w #dziejesienazywo.

Dział: Wywiady