• "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina. Czytaj więcej...
  • Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek. Czytaj więcej...
  • Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 21 listopad 2016 08:58

Staromyślaki nie rozumio

Zacznę dziś od pewnej szpitalnej opowieści – uprzedzam, zawierającej słowo dosadne. Kiedyś z tego powodu powstrzymałbym się przed jej przytoczeniem, ale dziś, wobec ogólnego przyzwolenia na używanie takich słów, ograniczam się do ostrzeżenia.

środa, 20 kwiecień 2016 12:08

Logika na opak - Chłodnym Okiem

Byłem ciekaw jak Gazeta Wyborcza zareaguje po swoim niesławnym tekście, który Marek Magierowski z Kancelarii Prezydenta określił trafnie mianem kloacznego. Czy pójdą drogą Dominiki Wielowiejskiej, że grzebanie w łóżku prezydenckiej parze jest dobre, ale z powtarzaniem plotek pana Stonogi to już przesadzili czy drogą redaktora Wrońskiego, czyli że ani kroku w tył, świetny tekst, bardzo ciekawy i wyważony? Pani Ewa Milewicz czyli jedna z osób, które się nie zeszmaciły w tej gazecie odcina się od tekstu i mówi, że to nieładnie. Jednak autorka owego tekstu filuternie wyjaśnia, że ona te plotki o seksie za pieniądze pisała oraz o nieślubnych dzieciach prezydenta wyłącznie z intencją ich rozbrojenia i pokazania, że są idiotyzmem.

Dział: Chłodnym Okiem