• Wieczny Smoleńsk

    I znowu, po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza, powtarza się to samo i tak samo - z jedną tylko różnicą, że wojska zamieniły się pozycjami i używaną bronią. Czytaj więcej...
  • Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiła w Warszawie PO. I to, akurat, jak raz, 13 grudnia. Wybrać taki właśnie dzień na to, by odebrać warszawskie ulice ludziom takim, jak Jacek Kaczmarski, Zbigniew Herbert, "Inka" Siedzikówna i Lech Kaczyński, i oddać je ponownie Teodorowi Duraczowi, Leonowi Kruczkowskiemu, "Małemu Frankowi" i Armii Ludowej – to wyjątkowa perwersja. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 12 kwiecień 2016 10:46

Po 10 kwietnia - Chłodnym Okiem

Jak się czuje Gazeta Wyborcza po tym, gdy 10 kwietnia zobaczyła takie tłumy w Warszawie i usłyszała co usłyszała? Można zareagować oczywiście, że to płatni hejterzy zostali przywiezieni autobusami. Według KODu ci co przyjeżdżają autokarami są nieprawdziwi, w odróżnieniu od tych co od kilku lat mieszkają w stolicy i czują się bardzo ważni. Mimo wszystko nie ma takiej liczby pojazdów, które przywiozłyby taką masę. Było mnóstwo ludzi, którzy przybyli na Krakowskie Przedmieście spontanicznie, o średniej wieku zdecydowanie niższej niż na demonstracjach KODu. Co pozostaje robić Gazecie? Ano zostaje tylko krzyczeć, że faszyzm!

Dział: Chłodnym Okiem