• Wieczny Smoleńsk

    I znowu, po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza, powtarza się to samo i tak samo - z jedną tylko różnicą, że wojska zamieniły się pozycjami i używaną bronią. Czytaj więcej...
  • Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiła w Warszawie PO. I to, akurat, jak raz, 13 grudnia. Wybrać taki właśnie dzień na to, by odebrać warszawskie ulice ludziom takim, jak Jacek Kaczmarski, Zbigniew Herbert, "Inka" Siedzikówna i Lech Kaczyński, i oddać je ponownie Teodorowi Duraczowi, Leonowi Kruczkowskiemu, "Małemu Frankowi" i Armii Ludowej – to wyjątkowa perwersja. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 25 październik 2016 13:32

Obywatele, chowajcie portfele

„Ależ było rumakowania: VAT, CIT, banki, franki, hipermarkety… I na koniec plackiem na twarz. Za to atak na polskie MŚP (Małe i Średnie Przedsiębiorstwa) i obywateli” – podsumował prezes Związku Pracodawców Polskich, Cezary Kaźmierczak, w dniu, gdy rząd ogłosił założenia budżetu na rok 2017. Kaźmierczak jest człowiekiem niewłączającym się w „wojnę plemion”, nie ma powodu podejrzewać go o kodomicką tęsknotę „żeby znowu było jak było”, bo za rządów PO-PSL wykazywał bardzo celnie wszystkie ich patologie i choćby z tego tytułu nie miał wstępu na lizusowskie wobec Tuska i Komorowskiego salony. Ale jest człowiekiem trzeźwym, konkretnym – i jego zwięzłe podsumowanie pierwszego roku „dobrej zmiany” powinien sobie PiS naprawdę poważnie wziąć do serca.

czwartek, 20 październik 2016 13:28

CETA - Chłodnym Okiem

Umowę CETA negocjowano w latach 2009-2014. Teraz rozmawiamy o tym czy tę umowę zawetować czy też nie. Na pewno to coś złego dla Polski, a sposób w jaki została wprowadzona jest chyba najbardziej demaskujący. Gdyby była dobra i uczciwa, to nie trzeba by było robić szwindli, ustalać zakulisowo i wprowadzać jej bez zgody parlamentów. Po doświadczeniach referendów europejskich, kasta rządząca światem uznała, że demokracja demokracją, ale nie można światłych pomysłów poddawać pod głosowanie ciemnych społeczeństw. Bo hołota odrzuci, zablokuje, nie zrozumie. Umowa jest jednak podpisana i wchodzi w życie, a jedyne co można zrobić, to mieć nadzieję, że któreś z 28 unijnych państw się rzuci "rejtanem" i krzyknie "po moim trupie".

Dział: Chłodnym Okiem