• "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina. Czytaj więcej...
  • Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek. Czytaj więcej...
  • Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

Wysyłanie do boju Ewy Kopacz, która jest najbardziej odpowiedzialna za sytuację i Centrum Zdrowia Dziecka i pielęgniarek jako grupy zawodowej, dodatkowo w towarzystwie Bartosza Arłukowicza, który jest za to równie odpowiedzialny, to jakiś Monthy Python. Pisze o tym redaktor Walczak w Superexpressie z taką pointą: "sorry Platformo, ale ty lepiej już nic nie mów, a zajmij się obroną demokracji, bo wchodzenie w merytoryczne spory z rządem wyjątkowo źle ci wychodzi". I rzeczywiście świadczą o tym reakcje na m.in. 500+, Mieszkanie+ czy teraz na strajk.

Dział: Chłodnym Okiem