• Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
środa, 06 lipiec 2016 14:09

Patologia emerytalna - Chłodnym Okiem

W 2008 roku w Stanach Zjednoczonych wyszła książka Mitchella Orensteina pt. "Prywatyzacja emerytur", którą w 2013 wydało po polsku w homeopatycznym nakładzie Polskie Towarzystwo Ekonomiczne. Można sobie o niej poczytać, wygooglać, znaleźć rozmaite streszczenia, a do tej pozycji odwoływał się także Piotr Gociek w książce "POgrobowcy". Była kiedyś wielka fala, która szła przez świat - najpierw w Chile wprowadzono emerytury kapitałowe, co początkowo wydawało się świetnym pomysłem, a później okazało się, że to świetny pomysł, ale jedynie dla banków, które obsługują ten kapitał. Zorganizowano ogromną kampanię światową, i o tym m.in. jest właśnie książka Orensteina, jak stworzono cały know-how wciskania rozmaitym krajom kitu, by przeprowadziły u siebie reformę emerytalną.

Dział: Chłodnym Okiem
środa, 23 grudzień 2015 10:11

Tak jak było, to na pewno nie będzie

W sporze o wybór nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego przekonał mnie pan profesor Rzepliński. Przekonał mnie, mianowicie, że jeśli nawet PiS nie ma w tym sporze całej racji, to w każdym razie był zmuszony całą tę hucpę urządzić.

Jak kraść to miliony, albo nawet miliardy. Bo prawo to jest taka pajęczyna w którą się łapią małe muchy. Jak ktoś buchnie 150 000 000 000 to wtedy TK stwierdzi że wszystko jest zgodne z konstytucją. A dlaczego nie zajumali wszystkiego?

Dział: Plusy