• Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno

    Wyroki sądowe to w ogóle w Polsce loteria.  Czytaj więcej...
  • Wojna frustratów

    Dziennikarskim półświatkiem wstrząsnęło nieprzedłużenie przez tygodnik "Polityka" umowy o pracę z Rafałem Wosiem - czyli jego, mówiąc prościej, wylanie z pracy.  Czytaj więcej...
  • Klucz do Schetyny

    To, że częściej piszę tu o opozycji niż o władzy, ma bardzo prostą przyczynę: z punktu widzenia publicysty, felietonisty, opozycja jest ciekawsza. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
środa, 30 grudzień 2015 14:04

Podsumowanie roku - Radio Plus

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Podsumowanie roku 2015 Podsumowanie roku 2015

Co roku Boże Narodzenie przypomina nam o tym samym. Władca Wieków przychodząc na ten świat ponad dwa tysiące lat temu nie wybrał stolicy imperium, ani nawet żadnego z krajów cywilizacyjnie wiodących, tylko (proszę mi wybaczyć) zadupie ówczesnego świata. A i tak nie urodził się w stolicy prowincji, ale w jakiejś wsi zabitej dechami, choć podobno mającej pradawne tradycje. Przyszedł na świat w rodzinie pracowników fizycznych o miernych dochodach, w budynku gospodarczym, a co najważniejsze, o swoim przyjściu nie raczył poinformować tzw. środowisk opiniotwórczych, ani czynników oficjalnych. Wysłał za to anioła do jakichś pastuchów.

[...]

Pycha kroczy przed upadkiem, to wiadomo już od dawna. Podsumowując mijający rok, zwłaszcza to co w polityce, pozwoliłem sobie dodać do tego, że po upadku, nieuchronnie przychodzi śmieszność. I choć jest to ten rodzaj śmiechu, który z niemiecka nazwano "złą radością" i, który zadaniem wielu wykształconemu człowiekowi nie przystoi, pozwolę sobie zachęcać. Korzystajmy z okazji, śmiejmy się, a co tam po salonowych manierach. Jeżeli chodzi o mnie, to nigdy chrabiny nie udawałem. Nikt na początku 2015 roku nie miał śmiałości nawet marzyć, że rządzący Polską układ zostanie pokonany w wyborach i odepchnięty od stołu.

[...]

Wiele rzeczy ucieszyło mnie w 2015 roku, ale chyba najbardziej to, że Polacy zaczynają się budzić z baraniego zachwytu nad wszystkim co przychodzi z zachodu, jakby przychodziła stamtąd tylko objawiona mądrość. Moje pokolenie, wychowane w PRLu, znało zachód wyłącznie z własnych wyobrażeń. Budowaliśmy je na podstawie ogólnie znanych cywilizacyjnych sukcesów kapitalizmu i na podstawie komunistycznej propagandy, którą odwracaliśmy o 180 stopni. 

[...]

Kiedy przeczytałem na Twitterze, że TVN24 przerwał rozmowę na żywo z goszczącym w studiu Ryszardem Petru, po to by nadać rozmowę z Ryszardem Petru nagraną wcześniej na ulicy, myślałem że to żart. Ale to nie był żart, sprawdziłem w internecie przy okazji zapoznając się z popularną wśród internautów zabawą w wymyślanie jak teraz zmienią się tytuły programów telewizyjnych, uwzględniając przy tym nowego idola mediów III Rzeczpospolitej. Zamiast "Tańca z gwiazdami" - "Taniec z Petru", zamiast "Sprawa dla reportera" - "Sprawa dla Petru", "Petru tańczy na lodzie", "Petru sposób na modę", "Petru was urządzi" i nawet na kanale MiniMini zamiast "Świnki Pepy" - "Świnka Petru".

Przesłuchaj podsumowanie roku Ziemkiewicza na stronie Radia Plus

Czytany 4271 razy

Artykuły powiązane

  • To się nazywa frustracja To się nazywa frustracja

    Jest coś takiego, jak "kara Boża", cokolwiek tam księża mówią.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?

  • Czekając na pierwszą bombkę Czekając na pierwszą bombkę

    Naprawdę chciałbym przy Bożym Narodzeniu, jak każe naiwny stereotyp, życzyć wszystkim Polakom, ale to naprawdę wszystkim, samego dobra. Tak, żeby nikt nie poczuł się tymi życzeniami urażony, nikt nie dopatrzył się w nich ironii, no i, przede wszystkim, żeby wszyscy chcieli ich spełnienia. Niestety, nie da się.

  • Bujanie Polską Bujanie Polską

    Nigdy za dużo przypominania, że spór o Trybunał Konstytucyjny mógł być łatwo wygaszony w kilka tygodni po sławnej sejmowej "konwalidacji" - z korzyścią i dla samego Trybunału, i dla Polski.

  • Moralista z burdelu Moralista z burdelu

    Pouczająca, jak sądzę, konwersacja, trafiła mi się na Twitterze. Zaczęło się od programu "W tyle wizji", w którym – pośród innych tematów dnia – pośmialiśmy się z Krzysztofem Feussettem z wywiadu, jaki przeprowadził, czy raczej próbował przeprowadzić Konrad Piasecki z ministrem Błaszczakiem.