• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
czwartek, 03 grudzień 2015 19:40

Jurasz, Staniszewski, Warzecha, Zybertowicz - Plusy dodatnie

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Dzisiaj w Plusach dodatnich Plusach ujemnych: Prof Andrzej Zybertowicz – socjolog, Witold Jurasz, Michał Staniszewski, Łukasz Warzecha.

Start na antenie Radia Plus o godz 20.00
Główne wątki będą wpisywane na żywo.

Ziemkiewicz:

Witam szczególnie serdecznie tych którzy przeczytali że odgadłem na TT i FB na czym polegała pułapka Rzeplińskiego. Myk Rzeplińskiego: jeden facet jest winien grube pieniądze, i powinien siedzieć, co robi facet? Idzie do prawnika i mówi jak jest, że przekręt itp. i że ma dużą walizkę pieniędzy. A co robi prawnik?

Dzisiejszy wyrok TK, który dla jednych zamyka dla innych nie. Platforma zrobiła skok na TK, Trybunał dzisiaj stwierdził, że to było nieprawne. Jeszcze kilka dni temu Rzepliński twierdził, że wszystko w porządku. Ale mimo tego, że było nieprawne to i tak Prezydent powinien przyjąć przysięgę bo to nie on jest od orzekania. Taki myk. Nie ma znaczenia czy to godziwe, sprawiedliwe, nie.

Jeżeli ktoś wierzył w niezawisłość Trybunału, to już ma jasność. Nie ma w co wierzyć.

Z ostatniej chwili: GW podała że pewien profesor wstydzi się, że głosował na PiS. Takich newsów będzie teraz więcej...

Gazeta Finansowa podała ciekawy tekst. Z portalu Tomasza Lisa natemat.pl zniknął tekst o molestowaniu seksualnym w pewnej instytucji. Zniknął, a pewna instytucja zamówiła szkolenia za 120 000 zł.  

Prof Andrzej Zybertowicz – socjolog UMK w Toruniu

Tłumaczyliśmy w książce dlaczego mówimy o bilansie zamknięcia. Platforma to 1/3 trwania III Rzeczpospolitej. O ile nie można mówić, że skończyły się pasożytnicze układy żerujące na tkance państwa, o tyle czas Platformy się skończył. Te układy mogą trwać dalej pod egidą np. Nowoczesnej.

Sienkiewicz kilka lat temu napisał analizę naszego systemu z której wynikało, że Platforma nie straci władzy z powodu powodzi, czy też innych zawirowań politycznych, dlatego że Platforma dobrze odczytała naturę tego systemu. Ale Sienkiewicz nie napisał jaka jest jego natura. Platforma doskonale wyczuła w jakim środowisku przyszło jej rządzić i starała się zaspokoić interesy wszystkich ważnych dla swoich rządów środowisk. Oligarchów, mocarstwa zewnętrzne Niemcy i Rosję czy służby specjalne. Ponadto po tym jak się wytworzyła duża własność również jej interesy były zabezpieczane.

Przez ostatnie lata służby były zaniedbane. Nie zadaniowano ich ani nie finansowano. Między ekipą Tuska i Komorowskiego, a służbami była taka niewypowiedziana umowa. Wy – służby – nam nie szkodzicie, a my też wam nie zaglądamy pod kołdrę.  

W jednym z resortów zmajstrowano przedsięwzięcie międzynarodowe które ma nie podlegać w zasadzie nikomu i już rozpoczęło się pisanie listów w obronie tej instytucji pod różnymi pretekstami. Jej funkcjonalność jest oczywiście dyskusyjna oczywiście nie jako źródło synekur dla różnych zasłużonych ludzi.

Mechanizm jest następujący np. w przypadku TK krojenie tortu, psucie instytucji robione było po cichu. A teraz przychodzi czas naprawy i zaczyna się wrzask. Z punktu widzenia pewnych niezaangażowanych obserwatorów lub prostych ludzi sprawa wygląda nieciekawie.

Pytanie, czy zamieszanie wywoływane przez pudła rezonansowe estabilishmentu zdoła zamieszać w głowach wyborców? Ponadto taka sytuacja, że ludzie demonstrują na ulicach to jest norma np: we Włoszech nie ma weekendu gdzie w wielu miastach nie można się poruszać bo są demonstracje. Jest ich wiele. W Polsce byłaby to rzecz niebywała. A w tej dojrzałej demokracji jest normą.

 Wszystkich słuchaczy pozdrawiam serdecznie - prof. Andrzej Zybertowicz

Witold Jurasz - Ośrodek Analiz Strategicznych

Co się dzieje na szerokim świecie? Ten deal Unii z Turcji to poważna sprawa? Czy tylko tak nam maluczkim tak się mówi?

Inszallach – tak się mówi w państwach arabskich. Albo tak albo nie, jak Bóg da. Rosja ma mniejszą armię niż Turcja – z wyłączeniem atomowego straszaka. Rosja jest świetna w waleniu butem w stół ale Turcja to doskonale rozumie.

To zagrożenie które mamy w stosunkach z Rosją nie obejmuje nowej Jałty, ale wystarczy, że zachód lekko odpuści.

Gdzie jest granica tego co możemy? Bo mamy kłopoty z samooceną.

Gdzie jest prawda?

Dylemat paw czy papuga? Dyplomacja to jest handel. Myśmy uwierzyli, że to bycie miłym. Jeśli mamy kartkę na której wypisujemy, czego chcemy, to na drugiej stronie tej kartki musimy napisać z czego ustąpimy. Mam wrażenie, że każda ze stron na polskiej scenie politycznej wypełnia tylko jedną stronę. Jedni czego chcą, a drudzy co mogą oddać.

Najlepszym lobbystą Polski powinien być szef Lidla. Powinien usłyszeć: wy powinniście zapłacić w Polsce miliard podatków, jesteście cały czas na stracie, to my proponujemy wy zapłacicie 100 milionów, a za resztę będziecie bardzo mocno pracować nad naszymi sprawami w Bundestagu.

 

Komentatorzy:

Mariusz Staniszewski - Wprost, Łukasz Warzecha w Sieci.

Po co dzisiaj przemawiał do nas pan Prezydent?

Prezydent może jedynie apelować, bo każda realna próba ingerencji byłaby złamaniem konstytucji. Prezydent jednoznacznie się opowiedział nie przyjmując przysięgi od nominowanych sędziów przez PO.

Być może PiS gra na wyeliminowanie Trybunału Konstytucyjnego przez sparaliżowanie jego prac. Alternatywa jest taka, że Trybunał nominowany przez PO będzie paraliżował prace rządu.

Naturą każdej władzy jest poszerzanie swoich kompetencji. Dobrze byłoby była jakaś instytucja która będzie mogła patrzyć władzy na ręce. Obecny Trybunał pokazał się jako wojsko partyjne PO stracił całkowicie zaufanie społeczne. Ciekawą inicjatywę wykazuje Kukiz, trudno ocenić, czy zastąpienie Trybunału Sądem Najwyższym jest możliwe w polskich warunkach.

Dobrą rzeczą jest to, że TK został odczarowany. Przykładem może być Leon Kieres, jest człowiekiem skrajnie upartyjnionym, w IPN dał się poznać jako hamulcowy wszelkich inicjatyw do których została powołana ta instytucja. Jak taki człowiek może być uznawany za bezstronnego badacza prawa?

Czy TK złożony z funkcjonariuszy partyjnych pozostanie bezstronny?

Cała audycja do odsłuchania na stronach Radia Plus tutaj...

 

Czytany 9987 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • To są walki frakcyjne w PiS To są walki frakcyjne w PiS

    Najgorzej osiągać sukcesy. TVP2 może się pochwalić dobrą oglądalnością, co przyznaje nawet kontrowersyjny Nielsen. A skoro są sukcesy, to ktoś musi za nie dostać po głowie. 

  • Samobójcza salwa Samobójcza salwa

    Trudno sprawę streścić krótko, ale spróbuję. Pamiętają Państwo jeszcze tzw. aferę gruntową?

  • Niebezpieczny patriotyzm - Chłodnym Okiem Niebezpieczny patriotyzm - Chłodnym Okiem

    Newsweek przedstawia mądrość profesora Sadurskiego, że "ta władza może zniszczyć się sama". Rzeczywiście jakby się zastanowić, to ona może się zniszczyć tylko sama. Może, nie musi, ale jak każda władza ma tendencje samobójcze. Natomiast taka opozycja jaką reprezentuje Newsweek to może jej skoczyć tam, gdzie pan może pana majstra pocałować. Widzieliśmy to ostatnio, widzimy przy okazji reprywatyzacji i przy każdej możliwej sprawie. Czym teraz lemingi straszy owa gazeta? Tym, że PiS wychowa nam dzieci, bo w szkołach będą lekcje wychowania patriotycznego pod dyktando IPN, a nie pod dyktando Czerskiej. Krótko mówiąc, zamiast nakładać kondoma na banana, dzieci będą prowadzone na jakieś rajdy śladami Żołnierzy Wyklętych. No straszne! Do czego to podobne, żeby uczyć dzieci takich rzeczy jak patriotyzm?!

  • Poker z Targowicą Poker z Targowicą

    „Patrz na przedstawienie, ale myśl, jak się ono ma do samej rzeczy” – uczył młodego karciarza Wielki Szu, brawurowo zagrany przed laty przez Jana Nowickiego. Poker to przedstawienie, w którym należy zyskać przewagę nad przeciwnikiem – w ten czy inny sposób. Albo grając znaczonymi kartami, albo je chowając po rękawach, albo, jeśli sposoby „techniczne” i „iluzyjne” zawiodą, wyprowadzając przeciwnika z równowagi, „zabierając mu nerwy”.