• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
czwartek, 12 listopad 2015 19:53

Plusy dodatnie

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)
Plusy Dodatnie Plusy Ujemne - Rafał Ziemkiewicz Plusy Dodatnie Plusy Ujemne - Rafał Ziemkiewicz uziemkiewicza.pl

Dzisiaj z szerokim bananem na twarzy. Fajnie mi się zrobiło przy przemówieniach np. Kornela Morawieckiego. Nawet Pochanke zapragnęła się dowiedzieć kto to jest... :) A to taki człowiek który jako więzień polityczny został wywieziony za granicę, żeby Kiszczak z Wałęsą mogli ubić deal przy okrągłym stole.

Jak Sikorski mówił że PiS trzeba zaj..chać za pomocą komisji śledczych. To mam wrażenie że Prezydent Duda zajedzie PO miłością. To było świetne przemówienie na otwarcie Sejmu.

Szczyt na Malcie który był taki ważny przez ostatnie dni, trwał 1,5 godziny. Tyle było do powiedzenia. Po co Tusk go ogłosił? Chyba jednak po to żeby narobić smr... w Polsce. Proszę sobie porównać ile trwał z czasem jaki poświęcono na omawianie tej sprawy w polskich mediach.

Następny obciach w PO, że nie mieli czasu wybrać przewodniczącego. Jako wyborca totalnie rozczarowany PO chcę żeby Kopacz była nadal przewodniczącą.

Teraz kiedy PiS wygrał wybory i może samodzielnie rządzić podnoszą się głosy że wszyscy mają mieć marszałka. Że to zwyczaj jest starożytny. Platforma zapomniała jak po wyborach twierdziła: wygrajcie sobie wybory to będziecie wprowadzać swoje porządki. Teraz rządzimy my.

Na starej gadce, straszeniu PiS-em, faszyzmem i ciemnogrodem Platforma raczej nie pojedzie. Albo niezbyt daleko.

Zapraszam serdecznie na pełne fascynujących treści Plusy Dodatnie Plusy Ujemne...

Dzisiaj w Plusach

Norbert Maliszewski - politolog, specjalista od komunikacji społecznej.

Przegrana bitwa Kopacz. Zawsze twierdziła że co nas nie zabije to nas wzmocni, tym razem prawdopodobnie jednak zabije. Dzisiaj w Platformie raczej odwilż niż odnowa. Jeżeli dzisaj przegrała walkę o szefa klubu to znaczy że ma mało szabelek. Kolejne starcie o szefa Platformy nie jawi się w różowych kolorach. W PO są dwie frakcje jedna to frakcja Tuska a druga Schetyny. Premier Ewa Kopacz jest politykiem przegranym.
Podobno Petru odpowiedział jednemu z polityków Platformy – chętnie przejmiemy wasz elektorat ale nie polityków. .Nowoczesna zbliża się w sondażach do podwojenia wyniku wyborczego.  

Ewa Kopacz grała "matkę polkę", czasami Thatcher ale zapomniała o swoim żelaznym elektoracie. Myślała że wystarczy agresja wobec PiS, wydaje się że do tej pory myśli że wygłaszając takie ostre przemówienia zyskuje coś wśród swoich wyborców. Wygląda na to że wyborcy PO nie lubią być straszeni PiS, ten elektorat i tak PiS-u nie polubi, Platforma nie oferuje niczego pozytywnego. Pani Premier kontaktowała się z 3% elektoratu żelaznego mającego awersję do PiS, ale co z pozostałym. Jest wyraźna różnica między Kopacz a Petru. Petru życzliwie wypowiadał się o Morawiecki.

Czy pana zdaniem czy straty wizerunkowe związane z politykami którzy mieli nie wystąpić w rządzie będą znaczne.

W okresie tego sporu Prezydentowi Dudzie wzrosło o 13%. Ludzie dają nowej władzy kredyt zaufania. Te 3 nowe stare nazwiska czyli Macierewicz, Sikorski i … nie mają dużego wpływu na sondaże. Ministrów jest 27. Mówimy o tych trzech ale nie mówimy o tych bardziej interesujących. Tacy ludzie jak Szałamacha czy Morawiecki zostali dobrzy przyjęci przez rynki.

Nominacja Waszczykowskiego to dobry sygnał dla partnerów z zagranicy. To sygnał że nie będzie totalnej zmiany w polityce zagranicznej. Pytanie czy Jarosław Kaczyński zachowa pragmatyzm. Czy nie ulegnie pokusie zrobienia rewolucji światopoglądowych. Prawdopodobnie nie dlatego PiS wygrało wybory że pokazywało inny niż PO światopogląd. 

Antoni Macierewicz ma w społeczeństwie wyrobiony wizerunek szalonego inkwizytora. Może jest tak że właśnie dlatego będzie dobrze przyjęty w MON, chodzi o to że zadba o uczciwość. Za rok w Warszawie Macierewicz będzie współgospodarzem szczytu NATO.

Być może PiS postawił na miejsca strategicznie, czyli bezpieczeństwo, czy trzecia władza. A jeśli chodzi o biznes czy życie kulturalne to jest zdolny pójść na kompromis. Pytanie jest takie czy 3 jastrzębi wyciągnęło wnioski z poprzedniej własnej kadencji. Oni nie odstraszą swoich żelaznych wyborców. Ale mogą wystraszyć elektorat który odbił się od PO. Ziobro nadal jest źle oceniany w środowisku lekarskim. I nie wiadomo czy Kamiński wyciągnął wnioski ze swoich działań, czy rozumie że proces polityczny czasami wymaga większej elastyczności.

 

prof. Marek Cichocki

Ziemkiewicz: Ten szczyt na Macie, był taki ważny? Tyle sporów kto flagę będzie wciągał?

Marek Cichocki: Najwyraźniej widać że nie ma pomysłu co zrobić z falą uchodźców. Trudno rozwikłać racje między uczestnikami sporu kto powinien jechać na ów szczyt. Z punktu widzenia funkcjonowania państwa widać że jest wiele możliwości, są ministrowie, są wiceministrowie. Państwo Polskie może funkcjonować w normalny sposób.
Ziemkiewicz: Ale Unia też funkcjonuje tak sobie. Donald Tusk wreszcie powiedział że Unia powinna chronić swoje zewnętrzne granice. Czy przebija się zdrowy rozsądek czy Tusk mówi sobie tak sobie...
Marek Cichocki: Jedną rzeczą jest prawo do schronienia, gdy ktoś jest uchodźcą. A drugą sprawą jest to jak poradzić sobie z czymś co jest pewnym humanitarnym kataklizmem. Nasuwają się analogie z upadkiem Rzymu. Kiedy Wizygoci poprosili Cesarza Walensa o możliwość wkroczenia w granice cesarstwa. Wtedy rozpoczął się upadek Rzymu.
Jest rozporządzenie z Dublina które mówi że jeśli ktoś przekroczy nielegalnie granicę i zostanie znaleziony w państwie następnym to odpowiedzialność spada na kraj w którym granicę przekroczył. Wydaje się że instytucje międzynarodowe zawaliły. Nie po raz pierwszy zresztą. Instytucje Unijne nie radziły sobie również z kryzysem w Grecji. Te instytucje były tworzone by działać wspólnie. Pod pokrywką gadania o solidarności państwa kombinują na własną rękę. Solidarność jest przywoływana jedynie dla przykrycia własnych interesów. To co się dzieje między Austrią i Niemcami pokazuje to w całej okazałości. Węgrzy chcieli egzekwować zasady Schengen. Niemcy wbijały im nóż w plecy.

Juncker mówi o przyspieszaniu relokowaniu uchodźców. Urzędnicy Unijni próbują rozwiązać problem w sposób biurokratyczny. My mamy do czynienia z ogromną zmianą strategiczną. Ta fala uchodźców jest między innymi grą geopolityczną. W grze jest Turcja, Rosja kraje arabskie... Junker czy Barroso fetyszyzują problem, to są urzędnicy którzy nie mają szans rozwiązać tego problemu.
Na szczęście nie jesteśmy sami. Wiele Państw z regionu popiera politykę inną niż polityka Solidarności importowana z Niemiec.

 

Joanna Miziołek - Wprost,
Paweł Majewski - Rzeczpospolita

Ziemkiewicz: To nie Narodowcy byli spokojniejsi to Policja nie prowokowała. To był zły tytuł na czołówce Wprost dzisiaj...

Paweł Majewski: Zachowanie Policji było nieprofesjonalnie. Widzieliśmy gdy manifestanci byli w sytuacji gdy atakowali własnymi głowami buty policji. Myślę że hasło "Polska dla Polaków" nie jest najlepsze.

Joanna Miziołek: Chyba zmienił się nieco klimat. Jest reprezentacja tych ludzi w sejmie.

Czy brak policji pod Ambasadą Rosyjską w poprzednich latach zostanie wyjaśniony. Czy zostanie wyjaśniona sprawa aresztowania 70-latka na marszu.

Ziemkiewicz: W tym roku prawdopodobnie nikt nie potrzebował konfliktu ani wieszczenia faszyzmu. Następne wybory dopiero za 3 lata. 

Joanna Miziołek: Ewa Kopacz miała swój piątek 13 w czwartek 12. Wygląda na to że każdy może wygrać z Ewą Kopacz jeśli wygrywa z nią polityk z drugiego rzędu.

Paweł Majewski: Przegrana Kopacz wymusi na Tusku nową nominację na osobę która będzie go reprezentować. Prawdopodobnie nawet Tusk miałby trudność żeby wyperswadować że nie powinna startować. Mogła nominować kogoś innego do zawodów z Neumanem. A tak straciła prawie wszystko. 

Ziemkiewicz: Jak się spodobało moim gościom przemówienie Ewy Kopacz w porównaniu z Marszałkiem i Prezydentem

Joanna Miziołek: Niektórzy mówili że pomyliła to z przemówieniem z kampanii. Ale było energetyczne.

 Paweł Majewski: Nikt jej nie powiedział że kampania się skończyła. Wydaje mi się że powinna wiedzieć kiedy i co trzeba wygłosić. Trzeba mieć jakąś wizję Platformy a nie żyć jedynie bieżącą walką polityczną. 

Joanna Miziołek: Odnośnie Malty i kto wygrał. Mógł wygrać Prezydent. Wygrałby tek kto pierwszy wyciągnął rękę.

Paweł Majewski: Dziś po tym szczycie wiemy jak mało istotne było to spotkanie. Wydaje się że nie było potrzeby żeby jedynie w imię gestów wizerunkowych taj się pojawiać. Ta awanturka nie będzie miała więszego znaczenia. Była elementem pożegnania władzy która zarządzała przez kryzysy, starcia i napięcia. Taki sporów mieliśmy przez ostatnie 8 lat bardzo wiele.

Joanna Miziołek: Platforma jest w trakcie schyłku jak kiedyś SLD.  Donald Tusk ma trudną sytuację. Jest coraz gorzej postrzegany przez Polaków. Nikt już go nie chce oglądać. Ludziom przejadły się triki i utrwaliły się taśmy. To Andrzej Duda przejmuje rolę młodego zdolnego estetycznego którego nie można się wstydzić.

 

Audycja Plusy Dodatnie Plusy Ujemne w trakcie...

 

 

Jak kraść to miliony - Plusy dodatnie Plusy ujemne
 
 

Jak kraść to miliony, albo nawet miliardy. Bo prawo to jest taka pajęczyna w którą się łapią małe muchy. Jak ktoś buchnie 150 000 000 000 to wtedy TK stwierdzi że wszystko jest zgodne z konstytucją. A dlaczego nie zajumali wszystkiego? Czytaj więcej..

Czytany 11396 razy

Artykuły powiązane

  • Prezes jak z koziej skóry toga Prezes jak z koziej skóry toga

    To, że Andrzej Rzepliński wbrew wymogom piastowanej funkcji poczuł się politykiem i zachowuje jakby Trybunał Konstytucyjny, którym kieruje, był partią, i to jego prywatną partią, samo w sobie jest już wystarczająco złe. Ale najgorsze, że polityk z niego nieudolny, miotany emocjami, a zwłaszcza rozpierającym go poczuciem własnej ważności.

  • Głosowanie na cztery ręce - Chłodnym Okiem Głosowanie na cztery ręce - Chłodnym Okiem

    Z całym szacunkiem do Kornela Morawieckiego, ale nie mogę patrzeć jak tak zasłużony, dorosły człowiek zachowuje się jak naiwne dziecko i pyta "co ja właściwie takiego zrobiłem? Nie ma moralnego problemu w głosowaniu pod nieobecność". Otóż problem jest, ponieważ to czyn prawnie zakazany regulaminem Sejmu, a co więcej, uznany za przestępstwo. W tym momencie tylko czcigodny wiek usprawiedliwia Kornela Morawieckiego, ale obawiam się, że to on najwięcej stracił podczas tej akcji.

  • W kółko i od nowa W kółko i od nowa

    Wojna o Trybunał Konstytucyjny przeszła w fazę walk pozycyjnych i może tak trwać w nieskończoność. Ale wojna pozycyjna, jak wie każdy miłośnik historii, jest nudna. A tu przecież trzeba sprzedać jakąś „narrację”, jakieś „newsy” mediom. Dlatego trzeba stale kreować jakieś pozory „dziania się”. I tu trzeba przyznać panu prezesowi Rzeplińskiemu, że sprawnie wszedł w rolę polityka i przyszłego przywódcy opozycji.

  • Plusy dodatnie Plusy ujemne Plusy dodatnie Plusy ujemne

    Czy oglądali Państwo debatę na temat naszego faszystowskiego państwa która odbyła się w Parlamencie Europejskim?

    Może Państwa zdziwi to, że w Polsce jest więcej wolności słowa niż w państwach które nas krytykują. Nawet wtedy gdy niszczyli Rzeczpospolitą i UważamRze. 

  • Podsumowanie roku - Radio Plus Podsumowanie roku - Radio Plus

    Co roku Boże Narodzenie przypomina nam o tym samym. Władca Wieków przychodząc na ten świat ponad dwa tysiące lat temu nie wybrał stolicy imperium, ani nawet żadnego z krajów cywilizacyjnie wiodących, tylko (proszę mi wybaczyć) zadupie ówczesnego świata. A i tak nie urodził się w stolicy prowincji, ale w jakiejś wsi zabitej dechami, choć podobno mającej pradawne tradycje. Przyszedł na świat w rodzinie pracowników fizycznych o miernych dochodach, w budynku gospodarczym, a co najważniejsze, o swoim przyjściu nie raczył poinformować tzw. środowisk opiniotwórczych, ani czynników oficjalnych. Wysłał za to anioła do jakichś pastuchów.