• Wieczny Smoleńsk

    I znowu, po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza, powtarza się to samo i tak samo - z jedną tylko różnicą, że wojska zamieniły się pozycjami i używaną bronią. Czytaj więcej...
  • Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiła w Warszawie PO. I to, akurat, jak raz, 13 grudnia. Wybrać taki właśnie dzień na to, by odebrać warszawskie ulice ludziom takim, jak Jacek Kaczmarski, Zbigniew Herbert, "Inka" Siedzikówna i Lech Kaczyński, i oddać je ponownie Teodorowi Duraczowi, Leonowi Kruczkowskiemu, "Małemu Frankowi" i Armii Ludowej – to wyjątkowa perwersja. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 21 listopad 2016 08:58

Staromyślaki nie rozumio

Zacznę dziś od pewnej szpitalnej opowieści – uprzedzam, zawierającej słowo dosadne. Kiedyś z tego powodu powstrzymałbym się przed jej przytoczeniem, ale dziś, wobec ogólnego przyzwolenia na używanie takich słów, ograniczam się do ostrzeżenia.

środa, 20 kwiecień 2016 12:08

Logika na opak - Chłodnym Okiem

Byłem ciekaw jak Gazeta Wyborcza zareaguje po swoim niesławnym tekście, który Marek Magierowski z Kancelarii Prezydenta określił trafnie mianem kloacznego. Czy pójdą drogą Dominiki Wielowiejskiej, że grzebanie w łóżku prezydenckiej parze jest dobre, ale z powtarzaniem plotek pana Stonogi to już przesadzili czy drogą redaktora Wrońskiego, czyli że ani kroku w tył, świetny tekst, bardzo ciekawy i wyważony? Pani Ewa Milewicz czyli jedna z osób, które się nie zeszmaciły w tej gazecie odcina się od tekstu i mówi, że to nieładnie. Jednak autorka owego tekstu filuternie wyjaśnia, że ona te plotki o seksie za pieniądze pisała oraz o nieślubnych dzieciach prezydenta wyłącznie z intencją ich rozbrojenia i pokazania, że są idiotyzmem.

Dział: Chłodnym Okiem