• Wszyscy ubabrani

    Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

środa, 04 styczeń 2017 10:58

Bohater Ryszard, zła aktywizacja i holokaust - Chłodnym Okiem

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(8 głosów)

Od czasu jak były poseł PiSu postanowił urżnąć się w turystycznym centrum Madrytu, gdzie siedziało 3 tysiące ludzi, z czego połowa Polaków, która kręciła go komórkami, a on podpisał kwity, że był w tym czasie w Parlamencie Europejskim i brał pieniądze, myślałem, że nic głupszego nie można wymyślić. Okazuje się, że można wybrać się na lewiznę czarterowym samolotem z polską wycieczką, nawet nie przyklejając sobie wąsów i przytulać się do koleżanki posłanki, licząc, że nikt tego nie zauważy i nie zrobi selfika. Petru był już wszędzie, m.in. w kampanii prezydenckiej, a teraz wzywał lud na barykady, którego jak się okazuje nie jest wcale tak dużo, bo ostatnio tylko 5 osób w namiocie pod sejmem, ale protest trwa.

[...]

Czym zajmuje się jednak Gazeta Wyborcza? A tym, że rząd Beaty Szydło chce zniechęcać Polaków do przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Jednak jak się wczytać to chodzi nie tyle, że zniechęcać co zachęcać do dalszej pracy. Jest to bardzo złe, ponieważ robi to rząd PiSu, a nie Donalda Tuska. Jaki był motyw przewodni hejtu na 500+ poza tym, że to bierze hołota wielodzietna, która wszystko przepije? Chodziło o to, że jak daje się kobietom te 500+, to się je wypycha w ten sposób z rynku pracy. Powinna właśnie iść do pracy za te 1500 zł i siedzieć w pampersach, bo aktywizowanie do pracy wartością nadrzędną. Teraz okazuje się, że jak zachęcają do pracy, to też kurna źle!

[...]

Po ostatnich wydarzeniach nie miałem czasu skomentować kwarteciku, który dał wywiad w Newsweeku: Maja Ostaszewska, Magdalena Cielecka, Maciej Stuhr i Jacek Poniedziałek. Powtórzyli oni to co mówili we wcześniejszych wywiadach każdy z osobna, czyli że PiS jest straszny, PiS jest zły. Z tego wszystkiego przebiło się jedno najgłupsze zdanie pani Cieleckiej, która powiedziała, że jak wracała z demonstracji KODu w tramwaju, to przeprasza za porównanie, ale musi to powiedzieć, że poczuła się biedna dziewczynka z żydowskiego getta w czasie holokaustu.

Chłodnym Okiem - 3.01.2017

Czytany 16644 razy

Artykuły powiązane

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia. 

  • Szczepienia, czyli Bunt Nas Szczepienia, czyli Bunt Nas

    Zaskoczę państwa, ale ostatniego przed wyborami samorządowymi felietonu nie zamierzam wcale poświęcać tym wyborom.

  • Pan Bóg jest pisowcem Pan Bóg jest pisowcem

    Jeśli prawdą jest, co napisała w ostatnim "Wprost" Joanna Miziołek (a zwykle jest dobrze w takich sprawach zorientowana), że w kręgach kierowniczych PO wiąże się ogromne nadzieje z filmem "Kler", że zdaniem polityków opozycji jego sukces kasowy przełoży się na zmianę społecznych nastrojów, a ciężkie oskarżenia miotane przez Smarzowskiego wzbudzą falę, która pozwoli "totalnej opozycji" wygrać wyborczy trójskok zwrotem ku radykalnemu antyklerykalizmowi – to na Nowogrodzkiej mogą już chłodzić szampana.