• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

czwartek, 27 październik 2016 15:02

Gest wściekłej macicy - Chłodnym Okiem

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(17 głosów)
Gest wściekłej macicy - Chłodnym Okiem fot. Republika

Myślę, że trzeba wspomóc protestujące panie koncepcyjnie, bo troszkę mi czegoś brakuje w sferze symbolicznej, a ruch tego wymaga. Czarne ubranka to już klasyka, fajnie, czarne koszule, czarne kiecki. Do tego jakieś maziaje na twarzy, też czarne, też fajne. Ale potrzebny też jest jakiś gest, tak jak salut rzymski, V jak victoria czy lewicowcy wymachujący piąchą. Wymyśliłem, że panie powinny mieć gest od tego, że same siebie nazywają wściekłymi macicami. Powinien być to gest takiej macicy, czyli utworzone jajniki z rąk.

[...]

Pewna pani piosenkarka, chyba mało znana, bo dotąd o niej nie słyszałem, opowiedziała w wyborczym dodatku Wysokie Obcasy o swoim, jak to napisano, dramacie. Otóż aby pozbyć się swojego dziecka musiała pojechać aż na Słowację. A tam fajnie, luzik, 5 minut i "oczyszczono macicę". Ale dlaczego to zrobiła? No bo ma 60 metrowe mieszkanie, nie to, że by jej nie było stać na większe, ale jak sobie pomyślała ile to roboty ze wszystkimi przenosinami, przerzucaniem książek, to mówiąc wprost, lepiej to dziecko zabić, chociaż sama takiego określenia nie używa. Teraz owa pani jest dla pewnych środowisk bohaterką, bo spotkał ją prawdziwy "hejt".

[...]

Jestem totemem pogardy i nienawiści dla kobiet, a wszystko dlatego, że paskudnej babie, która się zachowywała wulgarnie i prymitywnie oraz epatowała nienawiścią do zdeformowanych dzieci, powiedziałem, że sama jest zdeformowana.

[...]

Przypomniała mi się anegdota Igora Śmiałowskiego jak opowiadał, że szedł ulicą ze swoją koleżanką aktorką i spotkał swoją drugą koleżankę aktorkę. Obie panie się powitały, radośnie uśmiechnęły, a potem pierwsza do niego powiedziała: "Widzisz jak ona się zestarzała? Aż miło popatrzeć". Także proszę Państwa, aż miło poczytać o tym jak Gazeta Wyborcza zapędziła się w takie głębokie miejsce, z którego już mam nadzieję nie wyjdzie, a przynajmniej nie w takiej wrednej formie jaką jest w tej chwili.

Chłodnym Okiem - 24.10.2016

Czytany 16335 razy

Artykuły powiązane

  • Wielki powrót pruderii Wielki powrót pruderii

    No i znowu: kolejna rewolucja pożera własne dzieci, i to z głośnym, lubieżnym mlaskaniem.

  • Tęczowe hieny Tęczowe hieny

    Czternastoletni uczeń popełnił samobójstwo. Straszna sprawa. Każdy, kto ma dzieci, rodzinę, albo przynajmniej odrobinę empatii i przyzwoitości, uszanowałby ból jego najbliższych.

  • Kobiety, które nienawidzą PiS Kobiety, które nienawidzą PiS

    Kilku znajomych, z którymi działałem kiedyś w Unii Polityki Realnej, założyło fundację.

  • Giętkość gluta Giętkość gluta

    Jeśli prawdą jest, że mój wróg świadczy o mnie, to mijający tydzień był dla mnie fatalny.

  • Wycie „Gazety Wyborczej” Wycie „Gazety Wyborczej”

    Środowisko „Gazety Wyborczej” wydaje z siebie bardzo sprzeczne komunikaty w kwestii, czy jest w poważnych tarapatach, czy ma się świetnie.