• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 07 październik 2016 15:00

Nowoczesna zbiórka pieniędzy - Chłodnym Okiem

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)

Nowoczesna po odebraniu jej pieniędzy ruszyła z kampanią foundrisingową, chociaż po polsku można to nazwać żebractwem. To jednak jest sprzeczne z prawem, bowiem nikt w Nowoczesnej nie sprawdził, że zgodnie z prawem wyborczym, o taką pomoc nie może prosić klub parlamentarny, tylko partia. To kolejny strzał w płot Nowoczesnej. Najpierw Sąd Najwyższy potwierdził opinię Państwowej Komisji Wyborczej, że Nowoczesna źle rozliczyła wybory, przez co straciła część dotacji, czyli 4 mln zł rocznie. Następnie złożono niewłaściwe sprawozdanie roczne, które odebrało im już całą dotację. Teraz nawet jeżeli jakieś pieniądze zbiorą, to w majestacie prawa powinny zostać odebrane, a klub ukarany za kolejne złamanie prawa. Sami mistrzowie tam siedzą.

[...]

Jarosław Kaczyński pytany w wywiadzie o to jak ocenia swoją własną partię oczywiście nie może szczerze odpowiedzieć, bo sam sobie na to latami zapracował. Eliminował ludzi niezależnych umysłowo i zdolnych mu się postawić, dlatego teraz ma partię nielotów. Właściwie największy prezent mógłby mu ofiarować jakiś wynalazca, który stworzyłby pilota do sterowania posłami bez wzywania ich na Nowogrodzką. Kaczyński musi nimi sterować ręcznie, co było widać w sprawie projektu ustawy antyaborcyjnej.

[...]


Dobre wieści z Gazety Wyborczej, która zwalnia 135 swoich dziennikarzy. Musi ciąć koszta, ponieważ mimo zasiłków od Sorosa nie sprzedaje się biuletyn partyjny KOD, ani biuletyn strajkowy czarnych protestów. Mało tego, co mnie najbardziej bawi w tym bawi, już wcześniej tam powstał związek zawodowy Solidarność, który broni teraz pracowników GW. Wirtualnemedia podały, że Superexpress przegonił Wyborczą w sprzedaży, w związku z czym spadła ona na trzecie miejsce podium. Solidarność się tam teraz "zalęgła" mówiąc językiem Andrzeja Rzeplińskiego, który tak też mówił o pielęgniarkach - że "zalęgły się" w Kancelarii Premiera.

Chłodnym Okiem - 7.10.2016

Czytany 15801 razy

Artykuły powiązane

  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik) Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu.

  • Aborcja i naziole Aborcja i naziole

    W najnowszym sondażu najgorliwiej chyba nienawidzącego PiS medium, jakim jest TVN, PiS został „wyceniony” na 42 proc., a zsumowane poparcie PO i Nowoczesnej wyniosło dokładnie połowę tego, 21 proc.

  • Nowoczesna – sztandar wyprowadzić! Nowoczesna – sztandar wyprowadzić!

    Katarzyna Lubnauer podpisała Grzegorzowi Schetynie umowę koalicyjną. Spełniło się więc marzenie „Gazety Wyborczej” o „zjednoczeniu opozycji demokratycznej” – i dobrze jej tak.

  • Bijcie brawo, obywatele Bijcie brawo, obywatele

    Wymiana premiera, muszę powtórzyć nieco innymi słowami to samo, co pisałem już w ostatnich tygodniach, pokazuje degrengoladę życia publicznego i republikanizmu w naszym kraju.

  • Witajcie na zapadni Witajcie na zapadni

    Od kilku tygodni – albo od kilku miesięcy, zależy jak liczyć – PiS grilluje swój własny rząd uporczywie powtarzanymi pogłoskami o „rekonstrukcji”.