• Wszyscy ubabrani

    Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 17 czerwiec 2016 13:12

Niemcy zawiodły demokrację - Chłodnym Okiem

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)

Kolejne rozczarowanie obrońców demokracji, Niemcy zawiedli. Nie dość, że nie wygrali z Polakami, to dzieje się dokładnie to o czym mówił wykładowca ze Szczecina, były działacz Twojego Ruchu, powiązany z kodomitami. Nacjonalizm PiSowski wzmacnia się przez te całe zawody sportowe, co jest straszne. Nie dość, że PiS ma 40% poparcia, to ten ciemny naród wziął te pińćset, przepija te pińćset i jeszcze mu piłkarze wygrywają. Po prostu dramat.

[...]

Wczoraj rozmawiałem z politologiem, który powiedział, że w Platformie dzielą się frakcje na tych, którzy jeszcze wierzą, że Tusk wróci i na tych, którzy nie wierzą. Teraz jest moda na Donaldów w Ameryce, więc może to opiera się na tej fali. Od 2014 kiedy to Donald Tusk znalazł się jako ten "prezydęt" Europy, podkreślam cząstkę "dęt" w tym nadętym stanowisku, po raz pierwszy znalazł czas, żeby spotkać się ze swoimi kolegami partyjnymi, ale nie wiadomo co im dokładnie powiedział. Ja cały czas nie wierzę, żeby Tusk chciał tu wrócić, a na pewno nie w to, że chciałby wrócić jako lider Platformy Obywatelskiej, małej już w tej chwili partii.

[...]

Śmierć zamordowanej lewicowej posłanki brytyjskiej, właśnie przeciwniczki brexitu, zastrzelonej przez mężczyznę określanego jako "prawicowego ekstremisty", budzi we mnie pewną czujność czy nie zostało tu nic celowo ukartowane. Czy nie jest to jakaś prowokacja, bowiem wchodzą tu w grę miliardowe interesy, gigantyczne polityczne przedsięwzięcia, którym Brytyjczycy mogą poważnie zagrozić? Nie dałbym złamanych 5 groszy.

Chłodnym Okiem - 17.06.2016

Czytany 10463 razy

Artykuły powiązane

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia. 

  • Szczepienia, czyli Bunt Nas Szczepienia, czyli Bunt Nas

    Zaskoczę państwa, ale ostatniego przed wyborami samorządowymi felietonu nie zamierzam wcale poświęcać tym wyborom.

  • Pan Bóg jest pisowcem Pan Bóg jest pisowcem

    Jeśli prawdą jest, co napisała w ostatnim "Wprost" Joanna Miziołek (a zwykle jest dobrze w takich sprawach zorientowana), że w kręgach kierowniczych PO wiąże się ogromne nadzieje z filmem "Kler", że zdaniem polityków opozycji jego sukces kasowy przełoży się na zmianę społecznych nastrojów, a ciężkie oskarżenia miotane przez Smarzowskiego wzbudzą falę, która pozwoli "totalnej opozycji" wygrać wyborczy trójskok zwrotem ku radykalnemu antyklerykalizmowi – to na Nowogrodzkiej mogą już chłodzić szampana.