• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 22 marzec 2016 12:48

Jak działają sondaże - Chłodnym Okiem

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Jeżeli sondaż powiada, że 90% Polaków chce by jajecznica była tylko wysmażona, a nie rozbełtana i założy się partię, która będzie domagała się tylko wysmażonej jajecznicy, to wcale nie oznacza, że dostanie ona 90% głosów. Może otrzymać nawet mniej niż 1%, gdyż nie zawsze liczy się nie tylko to co człowiek powie ankieterowi, ale też, że niewielu ludzi ma odwagę powiedzieć 'nie mam zdania'. Im bardziej pytanie oddala się od doświadczenia pytanej osoby, tym odpowiedź jest bardziej z czapy wzięta, czyli przeważnie z telewizji.

[...]

Niedawno były takie manifestacje KODu, że PiS chce zabrać internet. Starsze panie chodziły i krzyczały: "To nie Kuba, ani Chiny, my internet obronimy". Jak ktoś chce mieć internet, to dostawcy aż ścigają się, można sobie wybierać czy pójdzie przez kablówkę czy przez telefonię komórkową lub stacjonarną. No ale chodziło o to, żeby powiedzieć młodzieży, że PiS chce zabrać internet. Krótko mówiąc metoda austriacka z 1846 roku.

[...]

Przypomnę o sprawie, w której pikietowałem pod Pałacem Prezydenckim, czyli o sytuacji Marcina Falkowskiego, przypadkowego demonstranta wyrwanego z tłumu przez milicjantów i oskarżonego o zaatakowanie funkcjonariuszy. Sędzia Łączewski skazał go na pół roku bezwzględnego więzienia, które ma zacząć odbywać 23 marca. Od stycznia u Andrzeja Dudy leży prośba o ułaskawienie człowieka, który jest ewidentnie niewinny.

Chłodnym Okiem - 18.03.2016

 

Czytany 4532 razy

Artykuły powiązane

  • Zmierzch bożków Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam. 

  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik) Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu.

  • Aborcja i naziole Aborcja i naziole

    W najnowszym sondażu najgorliwiej chyba nienawidzącego PiS medium, jakim jest TVN, PiS został „wyceniony” na 42 proc., a zsumowane poparcie PO i Nowoczesnej wyniosło dokładnie połowę tego, 21 proc.

  • Nowoczesna – sztandar wyprowadzić! Nowoczesna – sztandar wyprowadzić!

    Katarzyna Lubnauer podpisała Grzegorzowi Schetynie umowę koalicyjną. Spełniło się więc marzenie „Gazety Wyborczej” o „zjednoczeniu opozycji demokratycznej” – i dobrze jej tak.

  • Się porobiło Się porobiło

    Rekonstrukcja rządu, zwłaszcza dymisja Antoniego Macierewicza, o czym pisałem tydzień temu, już sama w sobie była ciosem dla opozycji. PiS zabrał jej ulubiony cel ataków, unieważnił dotychczasowe narracje i mocno zmodyfikował swój wizerunek w kierunku partii zdrowego rozsądku i „ciepłej wody w kranie”, takiej, jaką była w czasach swej potęgi PO.