• "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina. Czytaj więcej...
  • Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek. Czytaj więcej...
  • Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

środa, 16 marzec 2016 10:31

Krzyczeć aż do skutku - Chłodnym Okiem

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)
Krzyczeć aż do skutku - Chłodnym Okiem fot. Adrian Grycuk / Wikipedia - CC BY-SA 3.0 pl

Orzeczenie Komisji Weneckiej, o którym słusznie pisze Mariusz Staniszewski we Wproście, wcale nie jest uderzeniem w rząd PiSu, tylko raczej szansą dla niego. Szansa wymagałaby, żeby na apel Komisji odpowiedziała także opozycja, która natomiast ma narrację jasną i prostą: ani kroku w tył, żadnych kompromisów.

[...]

Przypomnę, że całe kierownictwo Gazety Wyborczej chlubi się wykształceniem psychologicznym, którzy najwidoczniej wiedzą, że jak coś się podatnemu człowiekowi wmawia, a czytelnicy Wyborczej są właśnie podatni, to oni w to wierzą. Wierzą, że są "fajni, pozytywni, nikogo nie nienawidzą, nikogo nie wykluczają". Jak wpisują o tym, że życzą Dudzie śmierci w męczarniach, to oczywiście z miłości.

[...]

Pan doktor Netczuk dosłownie rozpieprza narrację, że to jest "ustawa inwigilacyjna", która pozwala podsłuchiwać każdego i to wszystko co słyszymy w antypisowskich mediach. Tylko co z tego, że mówi to ekspert w tej dziedzinie? Kto jeszcze pamięta, że zanim był krzyk "opublikuj wyrok" to był krzyk, że PiS wszystkich podsłuchuje? Wcześniej krzyczeli, że flagi europejskiej nie ma i dekomracja ginie. Mnie najbardziej zastanawia jak bardzo to wszystko wisi w powietrzu i nie ma żadnego uzasadnienia. Lata banda histeryków, którzy nieważne jaki dają powód do histerii. Chodzi o to, żeby krzyczeć "precz z dyktaturą", "Polska ginie", też błagać Niemców, żeby szczytu NATO nie było, to może wtedy Polskę, która wybrała sobie takiego strasznego i niemiłego kaczora, szlag trafi.

Chłodnym Okiem - 14.03.2016

 

Czytany 5243 razy

Artykuły powiązane

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Koalicja Obciachu Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza).