• Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

poniedziałek, 07 marzec 2016 10:03

Analfabetyzm Wałęsy - Chłodnym Okiem

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(8 głosów)

Mecenas Jacek Taylor złożył świadectwo, że w 1978 roku, kiedy to znał Lecha Wałęsę, to to właściwie był analfabeta, bo nie umiał pisać. W związku z tym on nie mógł napisać kartki ze zobowiązaniem do współpracy i nie mógł być Bolkiem. Proste? Ja bym poszedł dalej i powiedział, że Lech Wałęsa jest takim przygłupem, że nie był w stanie sformułować zdań donosu, w związku z czym one nie mogą być jego.

[...]

Fenomenem dla mnie jest to, że jak zerknie się w jakąkolwiek gazetę światową, to w każdej obowiązuje wersja, że Kaczyński wyciągnął lewe kwity na Wałęsę. I to są na pewno lewe kwity, to zemsta prawicy, bo przecież Wałęsa nie mógł być tym kim był. Nieważne czy bierzemy gazety włoskie czy francuskie, gdyż wszystkie zauważające Polskę kreują narrację taką jaka pisała "Prawda".

[...]

Wiadomo, że jest źle, bo to Ziobro. Prawda jest taka, że prokuratura nie działała przez ostatnie lata. Pomysł rozdzielenia prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości może był w teorii doby, ale nie w sytuacji patologii prokuratury, której się nie odbudowało po latach PRLu. Teraz jest algorytm, który się powtarza. PiS robi coś dobrego, może złego, ale coś próbuje zmienić, natomiast jedyna mądrość opozycji jest taka, że "precz z kurduplem" jak to sformułował najtęższy mózg opozycyjny.

[...]

Superexpress w warszawskim dodatku pisze na temat raportu o korkach w stolicy. Otóż warszawscy kierowcy tracą półtora miliona złotych rocznie przez stanie w korkach. Dlaczego o tym mówię? Ano dlatego, że Warszawa to niestety parszywy lemingrad, w którym wystarczy do rządzenia to, że pani Gronkiewicz-Waltz obiecała, że nie będzie tutaj kurdupel miał swojego pomnika smoleńskiego, a tęczę odbudujemy tyle razy ile trzeba. Ją jednak już zwinęli, ponieważ przekręt z "wynajmowaniem" był zbyt wyraźny. No niestety, można na tym jednym argumencie w Warszawie wygrać wybory i za to właśnie warszawiacy płacą te półtora miliona złotych. Rządzą tutaj ideologicznie nawiedzeni wariaci, którzy nawet nie ukrywają się ze swoją koncepcją. Mówią, że jak się ulice pozwęża, jak się nawsadza donic, jak się poustawia wielkie chodniki i tysiące słupków, to chamom odechce się jeżdżenia samochodem i wszyscy się przesiądą na rowery.

Chłodnym Okiem - 4.03.2016

Czytany 7596 razy

Artykuły powiązane

  • Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiła w Warszawie PO. I to, akurat, jak raz, 13 grudnia. Wybrać taki właśnie dzień na to, by odebrać warszawskie ulice ludziom takim, jak Jacek Kaczmarski, Zbigniew Herbert, "Inka" Siedzikówna i Lech Kaczyński, i oddać je ponownie Teodorowi Duraczowi, Leonowi Kruczkowskiemu, "Małemu Frankowi" i Armii Ludowej – to wyjątkowa perwersja.

  • Bezradne literki Bezradne literki

    Niepostrzeżenie przeszła trzecia rocznica powstania Komitetu Obrony Demokracji. Jedyne obchody zwołał Mateusz Kijowski, a jedyny dziennikarz, jaki się na nich pojawił, był z programu "W tyle wizji".

  • Europa której się nie chcę Europa której się nie chcę

    Nie mogę sobie przypomnieć, w którym z zachodnich miast sobie to uświadomiłem po raz pierwszy.

  • Bolek i inni Bolek i inni

    "Panie premierze, więcej zdecydowania! Dość takiej zabawy! Władzę trzeba szanować, to są przedstawiciele narodu, nie można pozwolić na opluwanie i bijatykę" - tak wołał swego czasu Lech Wałęsa do premiera Tuska o spacyfikowanie siłą związkowców z "Solidarności", gdy ci zapowiadali, że usiądą politykom na drodze i zablokują im dostęp do Sejmu.

  • Odsunąć PiS od władzy? Ależ to proste Odsunąć PiS od władzy? Ależ to proste

    Nie jest prawdą, że bez Lecha Wałęsy nie upadłby komunizm, jak głosi propaganda "opozycji totalnej" - ale nie ulega wątpliwości, że bez Lecha Wałęsy trudniej byłoby o temat na felieton. Były prezydent jest po prostu kopalnią różnych śmiesznych głupstw, wystarczy tylko zajrzeć co i raz na jego konta w mediach społecznościowych albo przebiec wzrokiem cytaty z mądrości, którymi sypie na spotkaniach z kodowskim ludem (podobno zresztą, zgodnie z nową świecką tradycją tej organizacji, spotykając się z nim nie za darmo).