• Wszyscy ubabrani

    Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

środa, 03 luty 2016 11:29

Fraszka o Michniku - Chłodnym Okiem

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(10 głosów)
Michniku, Michniku, ty stary obłudniku Michniku, Michniku, ty stary obłudniku fot. Heinrich-Böll-Stiftung / Wikipedia | CC BY-SA 2.0

Wiersz napisałem, bardziej fraszkę, która brzmi tak: "Michiniku, Michniku, ty stary obłudniku". Zainspirowana ona jest oburzeniem na całą kolumnę Gazety Wyborczej, że PiS ją pozwał do sądu za stwierdzenie, że państwo PiSu to państwo mafijne. Nie chce mi się przypominać za co Adam Michnik pozywał, ale bynajmniej nie za konkretne przekłamania, ale za wyrażanie o nim opinii. Robert Krasuski został np. skazany za to, że powiedział o Michniku, że spędził on jedną trzecią życia z ubekami, a jedną trzecią ich chronił.

[...]

W jaki sposób Platforma może wytłumaczyć sobie to, że przerżnęła wybory? Przecież nie dlatego, że się ludzie od niej odwrócili, więc pojawiły się dwie tezy. Pierwsza z nich mówi, że załatwili to Amerykanie, CIA przeszkoliła Szydło, Dudę, zrobili kampanię wyborczą i przełożyli wajhę w mediach. Druga wersja jest taka, że PiS wynajął hejterów, którzy w internecie śmieją się z Platformy.

Głupoty jakie w Newsweeku wypisuje pani Renata Kim są niesamowite. Autorka twierdzi, że hejter zarabia 1,50zł i wrzuca sto wpisów dziennie. Dodatkowo PiS wynajął iluś tam hejterów i z tego co pani Kim twierdzi, PiS wydaje na nich 6 milionów złotych rocznie, czyli połowę swojej rocznej dotacji budżetowej.

[...]

Uważam, że Instytut Pamięci Narodowej powinien Wałęsie dać więcej kasabubu niż otrzymał w Chile. Za gwiazdorskie honoraria trzeba płacić. Chce się mieć Bolka, trzeba Bolka kupić. Może, nawiasem mówiąc, Cinkciarz zasponsoruje.

Przez 10 lat argumenty, że Bolek nie był Bolkiem, nie były dokumenty i kwity, a to, że profesor Kieres nadał status pokrzywdzonego TW Bolkowi. W związku z tym Bolek nie mógł być Bolkiem, albowiem posiada prawomocny status pokrzywdzonego.

Chłodnym Okiem - 2.02.2016

Czytany 7665 razy

Artykuły powiązane

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia. 

  • Szczepienia, czyli Bunt Nas Szczepienia, czyli Bunt Nas

    Zaskoczę państwa, ale ostatniego przed wyborami samorządowymi felietonu nie zamierzam wcale poświęcać tym wyborom.

  • Pan Bóg jest pisowcem Pan Bóg jest pisowcem

    Jeśli prawdą jest, co napisała w ostatnim "Wprost" Joanna Miziołek (a zwykle jest dobrze w takich sprawach zorientowana), że w kręgach kierowniczych PO wiąże się ogromne nadzieje z filmem "Kler", że zdaniem polityków opozycji jego sukces kasowy przełoży się na zmianę społecznych nastrojów, a ciężkie oskarżenia miotane przez Smarzowskiego wzbudzą falę, która pozwoli "totalnej opozycji" wygrać wyborczy trójskok zwrotem ku radykalnemu antyklerykalizmowi – to na Nowogrodzkiej mogą już chłodzić szampana.