• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 18 grudzień 2015 19:32

Nord Stream, pakiet klimatyczny i Tupolew - Chłodnym Okiem

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Sukces Polski na Szczycie Klimatycznym w Paryżu. Sukces Polski na Szczycie Klimatycznym w Paryżu.

O czym się nie dowiemy z mediów: Sąd w Hamburgu oddalił polskie pretensje w sprawie zablokowania portu w Świnoujściu i Szczecinie przez Nord Stream. Trzeba przypomnieć, że Angela Merkel obiecała Donaldowi Tuskowi w 2011 roku, że „jak będzie potrzeba” to zakopią rurę blokującą duże statki, głębiej.

Teraz będzie mogła powiedzieć, że entshuldigung ale sąd się nie zgodził. Przypomina to historię wraku Tupolewa. Putin obiecał, że już go oddaje, ale prokurator w Smoleńsku się nie zgodził – Sikorski na to konto zaliczył spektakularny sukces medialny.
Polska delegacja na szczyt klimatyczny w Paryżu wynegocjowała, że zalesianie będzie się wliczało do zwalczania emisji dwutlenku węgla. To duża ulga dla polskiego przemysłu. Gdyby to wynegocjowała poprzednia ekipa feta trwałaby nieprzerwanie przez tydzień. A tymczasem cicho sza.
Warszawa redukuje bezrobocie. Skąd potrzeba, żeby do 21 tysięcy osób zatrudnionych w Warszawskim Ratuszu dokooptować jeszcze 300? Otóż rollercaster w spółkach skarbu państwa, z posad zwalniani są nominaci Platformy. Co teraz zrobią znajomi Donka, Mira i Zbycha niekwestionowani fachowcy i ludzie z dużym doświadczeniem? Ano do urzędów kontrolowanych przez PO-PSL.

Ministerstwo Skarbu zapowiedziało, że rezygnuje od przyszłego roku z publikowania ogłoszeń w mediach. Od tego jest ministerialna witryna www. I dobrze. 8 milionów zł zaoszczędzonych – w skali jednego tylko urzędu. Media głównego nurtu nie napasą brzuszków. Hitem ogłoszeniowym w poprzedniej kadencji były reklamy prądu oraz świeżego powietrza – pytanie jak my biedni ludzie dowiemy się o istnieniu prądu i powietrza teraz?
Członkowie KOD-u narzekają, że nie ma wśród nich młodych ludzi. Dali się uwieść Korwinowi i Kukizowi. Jest sposób na przyciągnięcie – trzeba im wytłumaczyć że wolność w internecie może być zagrożona.

 

Czytany 6040 razy

Artykuły powiązane

  • Elita totalna Elita totalna

    W świątecznym nastroju zbiera się ludziom na nadmierną szczerość – co w sercu, to na widelcu.

  • Poświąteczny skurcz elit Poświąteczny skurcz elit

    Krzysztof Łoziński, lider KOD, zechciał wreszcie wyartykułować jasno to, co od dawna powtarza się w deklaracjach, apelach i jeremiadach obrońców Konstytucji i Wolności, ale dotąd zawsze "implicite", nie wprost.

  • To się dzieje To się dzieje

    Państwo mają prawo mi nie wierzyć. Sam czasem myślę: nie, to się nie dzieje. To niemożliwe. Zawsze żyliśmy w „najweselszym baraku w obozie socjalistycznym”, zawsze sprawy publiczne miały tendencję do stania na głowie – ale aż tak?

  • Akcja arogancja Akcja arogancja

    Nad sejmowymi pracami coraz wyraźniej unosi się duch Stefana Niesiołowskiego, z jego butnym „wygrajcie wybory, to sobie przegłosujecie co będziecie chcieli”. Te słowa padły w czasach, gdy wybory wygrywała sitwa pana Niesiołowskiego i wydawało się jej – ba, było tego pewna – że tak pozostanie już zawsze. Wyborcy pokarali ją za tę butę bardzo surowo.

  • Buty za 18 miliardów Buty za 18 miliardów

    Polska już od dłuższego czasu nie ma w liberalnych zachodnich mediach „dobrej prasy”, ale ta propaganda, którą rozkręcono po Święcie Niepodległości, nie znajduje precedensu. Przypomina do złudzenia to co pisała o nas sowiecka „Prawda” i gazety „obozu” po Sierpniu 1980, gdy powstała u nas „Solidarność” groziła rozprzestrzenieniem wirusa wolności do wszystkich „demoludów”.