• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 11 grudzień 2015 14:18

Cuda cuda ogłaszają - Chłodnym Okiem

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(8 głosów)
Cuda przed świętami Cuda przed świętami

W Gazecie Wyborczej możemy przeczytać, że w skutek islamofobii, która zapanowała we Francji, muzułmanie uciekają. Krótko mówiąc, jest strasznie. Podejrzewam, że gdyby to była prawda, to większość Francuzów by się bardzo ucieszyła.

Czytałem wypowiedź jednego z członków rządów Arabii Saudyjskiej zajmującego się tamtejszymi służbami, który stwierdził, że w takiej masie jaka przybyłaby z Syrii czy Jordanu, nie są w stanie odróżnić terrorystów od pobożnych muzułmanów. W związku z tym zdecydowali, że na wszelki wypadek nie wpuszczą nikogo, jednak mogą wybudować meczety w Europie. 

[...]

W rankingu prowadzenia biznesu wspięliśmy się o 3 czy 4 miejsca z 60-któregoś na 50-któreś. Co prawda stało się to na zasadzie podobnej troszkę do tłuczenia termometru. Chodzi bowiem o taki ranking "Doing Business", w którym co roku fatalnie w nim wypadaliśmy. Mierzy on bardzo konkretne rzeczy, które punktowo Platforma zarządziła, że ma być w tych miejscach inaczej. Czyli prowadzenie biznesu nie stało się u nas łatwiejsze, bo o tym mogli by coś więcej powiedzieć biznesmeni, ale w tym rankingu udało się o parę miejsc awansować. Natomiast takich rankingów jest bardzo dużo.   

Gazeta Finansowa zapoczątkowała temat Narodowego Centrum Kultury, którym potem poszedł Wprost, jednak z Wprostem bym się nie zgadzał. Mówienie, że skoro NCK sfinansował w 2012 roku edukacyjną książkę ekonomiczną wydaną przez Ryszarda Petru, to w ten sposób kupiła go Platforma. Ja nie wiem czy go kupiła czy nie, są pewne przesłanki, że jest on blisko Platformy. Jest to jednak zbyt wątła przesłanka, żeby kupić bankowca za honorarium za książkę. Nisko go oceniają koledzy z Wprostu.

[...]

Trzeba mieć mentalność volksdeutscha, żeby założyć rubrykę w niemieckiej gazecie, w której będzie się opisywać dzień po dniu jak to rodzi się totalitaryzm w Polsce. Jak powiedziała pani Gesine Schwan, w kulturze polskiej i bodaj chorwackiej, znalazła faszystowskie tradycje. Niemcy przecież nie wiedzą co to jest faszyzm, tylko muszą się go nauczyć na przykładzie reżimu kaczystowskiego w Polsce, a dziennikarze Gazety Wyborczej im to będą opowiadać.

Czytany 4726 razy

Artykuły powiązane

  • Petru Bis Petru Bis

    „Więcej Budki, będą skutki” – ukuł kiedyś hasło mój redakcyjny kolega Łukasz Warzecha. Oczywiście miał na myśli negatywne skutki dla Platformy Obywatelskiej, której rzeczony Borys Budka jest działaczem.

  • Tęczowe hieny Tęczowe hieny

    Czternastoletni uczeń popełnił samobójstwo. Straszna sprawa. Każdy, kto ma dzieci, rodzinę, albo przynajmniej odrobinę empatii i przyzwoitości, uszanowałby ból jego najbliższych.

  • W zaparte W zaparte

    Platformie Obywatelskiej tylko wydaje się, że jej głównym wrogiem jest PiS. Tak naprawdę jest to jej własna przeszłość.

  • Giętkość gluta Giętkość gluta

    Jeśli prawdą jest, że mój wróg świadczy o mnie, to mijający tydzień był dla mnie fatalny.

  • Tezy o wojnie polsko-polskiej i jej wygaszeniu Tezy o wojnie polsko-polskiej i jej wygaszeniu

    Jeśli zabrakłoby PO, jej zwolennicy i tak nie poprą PiS, i odwrotnie, gdyby zniknął PiS, jego elektorat nie przerzuci głosów na PO...