• Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

czwartek, 07 lipiec 2016 14:04

Pycha po upadku - W tyle wizji

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)

Gdyby KOD zarejestrował się jako partia, to nie mogliby przyjmować pieniędzy z zagranicy i nie mogliby wyjaśniać posiadanych pieniędzy zbiórką do puszek. Kiedyś tak było, że partie mogły zbierać pieniądze do puszek na festynach i zaraz się okazywało, że przychodził gangster Kabanos i dawał 5 baniek. Mamy ciekawą sytuację "wolność, równość, demokrację", czyli koalicję, w której są Platforma, Nowoczesna i inne partie oraz KOD. Będą oni wystawiać np. wspólną listę wyborczą, ale pieniądze na to mogą brać właśnie z zagranicy albo z dziwnych źródeł, których partie polityczne nie mogą wykazywać. I niech ktoś powie, że Mateusz Kijowski nie jest sprytny.

[...]

Ryszard Petru zapowiadał, że nie weźmie pieniędzy z 500+, ale jednak się skusił, bo jak dają to trzeba brać, inaczej nie zostałby bankierem. Jak mawiali nasi wschodni sąsiedzi - i car schyli się po kopiejkę, a po rubla nawet przyklęknie.

[...]

Odbyła się kolejna już manifestacja pod Ministerstwem Obrony Narodowej przeciwko... kontroli umysłu! Naprawdę zastanawiam się co o tym sądzić, ponieważ jest to grupa ludzi od dłuższego już czasu obecna w życiu publicznym, która twierdzi, że Macierewicz testuje na nich jakąś broń elektromagnetyczną i domagają się, żeby tego zaprzestać. Może to jest jakaś sprytna kampania reklamowa?

W tyle wizji - 4.07.2016

Czytany 9076 razy

Artykuły powiązane

  • Bezradne literki Bezradne literki

    Niepostrzeżenie przeszła trzecia rocznica powstania Komitetu Obrony Demokracji. Jedyne obchody zwołał Mateusz Kijowski, a jedyny dziennikarz, jaki się na nich pojawił, był z programu "W tyle wizji".

  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

     

  • Elita totalna Elita totalna

    W świątecznym nastroju zbiera się ludziom na nadmierną szczerość – co w sercu, to na widelcu.

  • Poświąteczny skurcz elit Poświąteczny skurcz elit

    Krzysztof Łoziński, lider KOD, zechciał wreszcie wyartykułować jasno to, co od dawna powtarza się w deklaracjach, apelach i jeremiadach obrońców Konstytucji i Wolności, ale dotąd zawsze "implicite", nie wprost.

  • To się dzieje To się dzieje

    Państwo mają prawo mi nie wierzyć. Sam czasem myślę: nie, to się nie dzieje. To niemożliwe. Zawsze żyliśmy w „najweselszym baraku w obozie socjalistycznym”, zawsze sprawy publiczne miały tendencję do stania na głowie – ale aż tak?