• "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina. Czytaj więcej...
  • Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek. Czytaj więcej...
  • Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 24 luty 2017 11:45

Teatrzyk z Lupy wzięty

Facet, który spalił we Wrocławiu kukłę Żyda - czy, jak sam twierdził, żydowskiego bankiera - skazany został na 10 miesięcy więzienia. Zanim do tego doszło, szereg tzw. autorytetów wyraziło skrajne oburzenie, potępienie i stanowcze żądanie przykładnej kary. Co istotne, żaden z nich nie był świadkiem zdarzenia, znali je tylko z relacji prasowych i zdjęć.

poniedziałek, 21 grudzień 2015 10:11

Wirtualna insurekcja

To, co pokazują krajowe media, niektórym kojarzy się z filmem „Matrix”. Mnie osobiście kojarzy się raczej z innym, mniej sławnym obrazem – „Wag the dog”. Przypomnę, opowiadał on, jak przyłapany na skandalu seksualnym prezydent USA dla odwrócenia uwagi opinii publicznej wypowiada wojnę z Albanią, a clou sprawy polegało na tym, że wojna była wyłącznie telewizyjną inscenizacją – w rzeczywistości nie odpalono ani jednej bomby ani nawet nie wręczono Albańczykom ultimatum.

Na każdej wojnie można się zachować przyzwoicie albo nieprzyzwoicie. Można szanować konwencje genewskie czy haskie, albo ich nie szanować i się zachowywać po bandycku - mówi Rafał Ziemkiewicz.

Dział: Wywiady