• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 19 lipiec 2016 10:11

Trzy Ukrainy

Rocznica zbrodni ukraińskich na Wołyniu postawiła rządzący PiS w bardzo trudnej sytuacji. Podstawą polityki zagranicznej tego obozu jest przekonanie, że nie ma innego, a w każdym razie nie ma większego zagrożenia dla Polski niż Rosja („bardziej nienawidzą Rosji, niż kochają Polskę” – wytykał piłsudczykom już Dmowski, i jego obserwacja pozostaje aktualna). Ponieważ Polska zawsze musi działać przeciwko Rosji, każdy, kto w ten czy inny sposób Rosji przeszkadza, utrudnia życie czy jest obiektem jej wrogości, musi być naszym sojusznikiem. PiS i jego zwolennicy powitali z tego powodu z entuzjazmem zarówno pomarańczową rewolucję, jak i Majdan, kurczowo zamykając oczy na ich paskudne aspekty, jakimi były promowanie przez byłego prezydenta Juszczenkę banderowskiej narracji historycznej i wzrost realnego znaczenia sił politycznych odwołujących się wprost do zbrodniczej tradycji OUN-UPA.

Rewolucja polega na tym, że masy są niezadowolone i elitę rządzącą odstawiają na bok. W naszym przypadku, masy po 25. latach są niezadowolone z "elity" postnomenklaturowej, która została stworzona przy Okrągłym Stole - mówi Rafał Ziemkiewicz w programie Sebastiana Kubickiego.

Dział: Wywiady