• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

środa, 22 czerwiec 2016 13:58

Ziemkiewicz: Takiego stężenia absurdu jeszcze nie było

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)
Ziemkiewicz: Takiego stężenia absurdu jeszcze nie było fot. #dziejesienazywo / wp.pl

- Został przekroczony "Rubikoń" śmieszności. Akurat sam Ryszard Petru, któremu się to słowo przypisuje, zachowuje się normalnie i akurat do niego nie można mieć pretensji. Można to podzielić na dwa tematy. Jeden to ogólnie upadek dziennikarstwa śledczego, czyli taka forma pseudodziennikarskich publikacji, które służą wyłącznie aluzjom i insynuacjom. Takie było śledztwo tygodnika Polityka, które wykryło, że Edward Szydło to mąż Beaty Szydło, bo innych twardych faktów w tekście nie ma. Druga kwestia, że przeniosło się to za sprawą Grzegorza Schetyny i Platformy Obywatelskiej na forum polityczne. Zgłaszanie wniosku o votum nieufności dla Ministra Obrony Narodowej, dwa tygodnie przed szczytem NATO, na podstawie "aluzyjek" z gazety, to delikatnie mówiąc mało poważne - mówił Rafał Ziemkiewicz w #dziejesienazywo.

[...]

Platforma po raz kolejny strzela sobie już nawet nie w kolano, ale jeszcze wyżej, bo posłem sprawozdawcą tego wniosku będzie Stefan Niesiołowski. Pani Krystyna Pawłowicz, nie chcę porównywać osoby, ale na podobny sposób funkcjonuje w PiSie, ale nie jest wysuwana przez partię do ról poważnych. Natomiast Platforma w tej chwili kompletnie miesza pewne porządki.

Zobacz cały materiał #dziejesienazywo (21.06.2016)

Czytany 9044 razy

Artykuły powiązane

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia. 

  • Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno

    Wyroki sądowe to w ogóle w Polsce loteria. 

  • Wojna frustratów Wojna frustratów

    Dziennikarskim półświatkiem wstrząsnęło nieprzedłużenie przez tygodnik "Polityka" umowy o pracę z Rafałem Wosiem - czyli jego, mówiąc prościej, wylanie z pracy. 

  • Klucz do Schetyny Klucz do Schetyny

    To, że częściej piszę tu o opozycji niż o władzy, ma bardzo prostą przyczynę: z punktu widzenia publicysty, felietonisty, opozycja jest ciekawsza.