• Paweł Lisicki - Nowa wspaniała przyszłość - spotkanie prowadzi Ziemkiewicz

    W Warszawskiej Galerii Delfiny odbyło się spotkanie autorskie Pawła Lisickiego autora książki Nowa wspaniała przyszłość" które poprowadził Rafał Ziemkiewicz.  Czytaj więcej...
  • Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

piątek, 03 czerwiec 2016 12:17

Ziemkiewicz: Dla PiS-u jestem w szufladzie "faszysta, narodowiec"

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Wyznaję zasadę, że jak Żydzi nazywają mnie antysemitą, a antysemici Żydem, to wszystko jest porządku. Teraz jestem PiS-owcem dla wszystkich, tylko nie dla samego PiS-u. Bo dla PiS-u jestem w szufladzie: faszysta, narodowiec. Zajmuję się polityką, jestem zaangażowany politycznie, ale politykiem nie jestem - mówi Rafał Ziemkiewicz w rozmowie z Magdaleną Rigamonti z Dziennik.pl.

[...]

O przepraszam, taki szmatławiec jaki zrobił Lis z "Newsweeka"... Zresztą, zaczął już Maziarski – pojawienie się tam byłoby poniżej mojej godności. W TOK FM też raczej trudno byłoby mi dziś wynegocjować taką swobodę, jaką miałem tam w czasach, kiedy prowadziłem poranki. To właśnie była ta gra, o której mówiłem: jak ich swoją obecnością uwiarygadniałem, bo dzięki mnie mieli pluralizm, i oni też, skoro już mnie tam wpuścili, nie mogli mnie traktować tym ulubionym michnikowym "dyskursem wykluczania": jemu się przecież nie podaje ręki, nie czyta go, nie polemizuje, bo to prawicowy oszołom i faszysta, i wszystko, co mówi, jest z zasady nieważne.

[...]

W niektórych środowiskach Ścibor Rylski nie jest bohaterskim powstańcem, tylko ubeckim kapusiem TW "Zdzisławski" – w tych samych, w których Witold Kieżun nie jest TW "Tamizą", tylko bohaterskim powstańcem. A w innych odwrotnie. Choć każdy z nich był i jednym, i drugim. Rozumiem, że ta nieznośna względność bytu panią drażni, ale, zapewniam, mnie też i nie chcę do niej ręki przykładać. Myślę, że to, co robiliśmy w tym programie, naśmiewając się z kameleonizmu "Misia" Kamińskiego, Romana Giertycha czy Radka Sikorskiego, to jednak coś zupełnie innego, niż szukanie w życiorysach argumentów do wykluczania. Sam, nawiasem mówiąc, padłem niedawno ofiarą takiej akcji i to akurat ze strony lewicy, która tak się brzydzi "grzebaniem w życiorysach" - próbowano mnie unieważnić argumentem, że jak w PRL-u byłem tchórzem i nie walczyłem na barykadach, to nie wolno mi dziś zabierać głosu.

[...]

Propagandę polityczną i szarpanie emocjami widziałem w "Wiadomościach" raczej za czasów Piotra Kraśki. Wtedy wiadomości były codziennie tylko trzy: kolejny wielki wspaniały podziwiany przez świat sukces władzy, kolejna straszna oburzająca cały świat kompromitacja opozycji i na koniec o tym, jak pomogliśmy choremu dziecku albo ofiarom pożaru. Widzę je tez w "Faktach" TVN. I w wielu innych mediach. Usprawiedliwiane argumentem - im wolno, bo to media prywatne. Guzik tam prywatne - owszem, nabijają prywatne kabzy, ale przecież mogą to robić dzięki państwowej koncesji, więc są tak samo wmontowane w system państwa i tak samo zawłaszczane, tylko w dłuższych interwałach czasowych i mniej zauważalnie dla prostego odbiorcy. W mediach dzieje się coraz gorzej, nie tylko w Polsce - bo i z demokracją, z którą wolność mediów jest nierozerwalnie związana, też jest coraz gorzej.

Czytaj cały wywiad na stronie Dziennik.pl

Czytany 2014 razy

Artykuły powiązane

  • Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym.

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza). 

  • Demokracji mówimy: pa pa! Demokracji mówimy: pa pa!

    Trudno mi pojąć, po kiego diabła rząd skompromitował się w sprawie podwyżek cen prądu i zamiast powiedzieć, jak jest, odtańcował groteskowego kadryla z przytupami.