• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 10 maj 2016 10:23

Przyszłość ruchu wolnościowego w Polsce

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Przed ruchem wolnościowym i narodowym w Polsce jest z jednej strony wielka szansa, a z drugiej duże zagrożenie. Szansa wynika z przesilenia gotowości społeczeństwa do kupowania projektu o nazwie "III Rzeczpospolita", czyli Rzeczpospolitej okrągłostołowej, która była opierała się na braku jakichkolwiek wartości: zapomnieniu przeszłości, odrzuceniu idei i pragmatyzmie jako wartości nadrzędnej. Skończą się ideologie, narody, państwa narodowe, powstanie ogólna, radosna miągwanina pod hasłem Europa, z której będą pieniądze i ciepła woda w kranie, co umożliwi całkiem niezłe życie, a kto chce się bawić w jakiekolwiek ideologie, jest głupi - mówił Rafał Ziemkiewicz na konferencji fundacji "Najwyższy Czas" pt. "Przyszłość ruchu wolnościowego w Polsce".

[...]

Szansa wynika również faktu, że zbliża się do przesilenia sporu, który w pewnym momencie angażował niemal wszystkie emocje na scenie politycznej III Rzeczpospolitej - spór tożsamościowy, typowy dla państw postkolonialnych. My jesteśmy typowym państwem postkolonialnym z tendencją do ewentualnego ześlizgnięcia się z powrotem w status postkolonialnego, czyli państwem, w którym istnieje tzw. kompradorska elita, która żyje z tego, że obsługuje obce interesy oraz również państwem, w którym istnieje bardzo mocny podział tożsamościowy między tymi, którzy się nie dali wykorzenić kolonizatorom, a tymi którzy się dali. Na takim podziale oparto polską politykę po tym, jak wypalił się podział postkomunistyczny.

[...]

Elektorat, który nie identyfikuje się ani ze stroną pisowską, ani platformerską w sensie emocjonalnym, elektorat, który ma do wskazania partię Kukiz15 i partię KORWiN na sondażowym panelu, to mocne 15%. Mocne 15% to może być w wyborach nawet i 20%, pytanie jak się to wykorzysta.

[...]

To co dzieje się w Europie sprawia, że wygasa dla niej barani podziw, czyli słabnie to co minister Sikorski nazwał "murzyńskością", przy czym nie chodzi tylko o polityczne rozpłaszczenie się przed instytucjami międzynarodowymi, unijnymi, a także obcymi rządami, którzy mają możliwość zaoferowania polskiemu przedstawicielowi rządu dużo lepszej pracy po zakończeniu kadencji na posadkach europejskich. Ta murzyńskość wyrażała się także rzeczywistym przekonaniem dużej części społeczeństwa, że Europa jest lepsza i powinniśmy ją naśladować. Argument Platformy Obywatelskiej, powtarzany przez 8 lat "bo coś nas kompromituje w Europie", był argumentem silnym. Europa kojarzyła się przeciętnemu Polakow z kupą pieniędzy, którą dostaniemy, z wyższymi standardami i z wyższą cywilizacją.

"Przyszłość ruchu wolnościowego" - Sommer, Ziemkiewicz, Korwin-Mikke, Wielomski, Małka, Kubań

Czytany 5714 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Tożsamość z banki Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)?