• Wszyscy ubabrani

    Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 09 maj 2016 12:49

Ziemkiewicz: Nie powiedziałbym, że mamy politykę historyczną

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

- Na razie bym nie powiedział, że mamy politykę historyczną, tylko pewne próby rewindykacji obszarów, które były wcześniej przemilczane. One nie zaczęły się wraz z objęciem władzy przez Prawo i Sprawiedliwość, Polacy piszą swoją historię, odchodząca elita chce to nazywać pisaniem historii na nowo. Już stary Goethe powiadał, że każde pokolenie musi historię swojego kraju napisać na nowo. Ja bym powiedział, że to jest pisanie historii naprawdę, taką jaka ona była, czyli odrzucanie pewnych mitów. Jednak nie nazwałbym tego wszystkiego polityką historyczną, bo z polityką jest jak z wojną w sławnym powiedzeniu Napoleona: trzeba do niej pieniędzy, pieniędzy i po trzecie też pieniędzy - mówi Rafał Ziemkiewicz w wywiadzie dla wSensie.tv.

[...]

Można powiedzieć, że najwięcej w tej chwili robi prezydent Andrzej Duda, który rzeczywiście uznał to za dziedzinę, w której głowa państwa z należytym szacunkiem powinna brać udział. Pogrzeb płk. Łupaszki, obchody niezbyt okrągłej rocznicy fundamentalnie ważnego wydarzenia jakim jest chrzest Polski, to wszystko ma swoje znaczenie. Jeżeli jednak zobaczymy jak nasi sąsiedzi prowadzą politykę historyczną, to jesteśmy jak chłopiec z procą, który próbuje coś zdziałać między dwoma czołgami.

[...]

Dzisiejsza lewica jest bezzębna w porównaniu z tą, której przywódcami byli Józef Stalin czy Adolf Hitler, ale mimo wszystko ona cały czas idzie w tym samym kierunku – przeszłość jest do zniszczenia. Zwłaszcza w takim kraju jak Polska, gdzie przeszłość jest podstawą tożsamości, to trudno się dziwić, że lewica nie ustaje w atakach na to, żeby całą polską historię ośmieszyć, przedstawić jako coś głupiego, coś, co nas więzi w zacofaniu, czego musimy się wyprzeć, wstydzić.

[...]

Polityka rosyjska ma te same wady co polska, tylko jest prowadzona z dużym rozmachem i z dużą kasą, ale to też jest polityka walki głównie o symbole i robienia hałasu. Bardziej imponuje mi polityka niemiecka, która jest robiona po cichu, ale z morderczą skutecznością. Wydawałoby się, że po tym co Niemcy zrobiły w okresie II Wojny Światowej, to wiele pokoleń nie będzie mogło się z tego brudu oczyścić, a przecież oni już są z tego oczyszczeni: świat im tego nie wypomina, świat tego nie pamięta.

Czytany 1797 razy

Artykuły powiązane

  • Się porobiło Się porobiło

    Rekonstrukcja rządu, zwłaszcza dymisja Antoniego Macierewicza, o czym pisałem tydzień temu, już sama w sobie była ciosem dla opozycji. PiS zabrał jej ulubiony cel ataków, unieważnił dotychczasowe narracje i mocno zmodyfikował swój wizerunek w kierunku partii zdrowego rozsądku i „ciepłej wody w kranie”, takiej, jaką była w czasach swej potęgi PO.

  • Nigdy więcej września Nigdy więcej września

    Dnia pierwszego września, pozwólcie, mili Państwo, że daruję sobie komentowanie bieżącej nawalanki między pisem a antypisem i tłumaczenie, że wbrew przekonaniu części mediów istnieje jeszcze życie poza nimi.

  • Świat ustawia nas na pozycji sojuszników Hitlera Świat ustawia nas na pozycji sojuszników Hitlera

    Zdroworozsądkowe stwierdzenie, że przyjęcie przez Becka w kwietniu 1939 roku „gwarancji” brytyjskich było jednym z największych i najtragiczniejszych w skutkach błędów, jakie popełniono w historii, spotyka się z zawziętym wyparciem.

  • Tezy o wojnie polsko-polskiej i jej wygaszeniu Tezy o wojnie polsko-polskiej i jej wygaszeniu

    Jeśli zabrakłoby PO, jej zwolennicy i tak nie poprą PiS, i odwrotnie, gdyby zniknął PiS, jego elektorat nie przerzuci głosów na PO...

  • Nieznośna łatwość mędrkowania Nieznośna łatwość mędrkowania

    Cóż, póki debata publiczna jest starciem dyszących do siebie nienawiścią Hutu i Tutsi metoda „na sok z buraka” – wymyśl kompromitujący kogoś fejk, albo jeszcze lepiej samo gołosłowne pomówienie, zrób z nim mema, daj „swoim” do upowszechniania – działa.