• "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina. Czytaj więcej...
  • Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek. Czytaj więcej...
  • Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 02 maj 2016 12:08

Ziemkiewicz: PiS znosi władzę gorzej niż poprzednie rządy

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Nasilające się poczucie bezkarności to nie tyle wejście w buty PO, ile buty każdej kolejnej władzy. Każda do pewnego czasu robiła, co chciała, i sondaże nie spadały. I każda była niezwykle zdumiona, gdy przegrywała wybory! I niestety ten syndrom w PiS następuje. Okazuje się, że PiS znosi władzę gorzej niż poprzednie rządy. Co gorsza, odwraca pewną prawidłowość... - mówi Rafał Ziemkiewicz w wywiadzie dla Super Expressu.

[...]

W PiS ruchy frakcyjne zaczęły się w momencie, kiedy władzę objęli. W opozycji byli, jak to niefortunnie ujęła Ewa Kopacz: "jak jedna pięść". Okazało się, że dla PiS obfitość tych łupów do zgarnięcia jest problemem. Konstrukcja wewnętrzna partii jest zaś taka, że jedynym sposobem rozwiązywania frakcyjnych sporów jest dotarcie do ucha prezesa. Podejrzewam, że Jarosław Kaczyński nie ma dziś czasu nawet na umycie zębów, bo przez cały dzień stoi przed jego drzwiami kolejka delikwentów, którzy przychodzą oczernić przeciwnika i wybielić siebie.

[...]

Prezes Rzepliński nie dość, że postanowił być politykiem, to jest politykiem kiepskim. Na dość akademicki wywiad z dr. Zaradkiewiczem, szefem biura analiz Trybunału, mało kto zwróciłby uwagę. Na to, że wybitny specjalista z Trybunału mówi coś innego niż Rzepliński i za to chcą go wylać z pracy zwróci uwagę każdy. Rzepliński zdecydował się na mobbing wobec dr. Zaradkiewicza i to jest zadziwiające. To kończy czarno-białą narrację. I to jest wielki prezent dla PiS, a wielki kłopot dla KOD, Nowoczesnej i PO.

[...]

Dużo łatwiej opowiada się o dobrej zmianie i wymyśla ją na papierze niż wprowadza w życie. Na razie są sygnały, że PiS radzi sobie słabo ze zwycięstwem. Ratuje go to, co długo ratowało Platformę: słabość opozycji. Opozycja totalna zapowiedziana przez Grzegorza Schetynę to nie jest to, na co Polacy czekają. Ludzie mają zawsze naiwną nadzieję, że politycy nie będą żarli się między sobą, ale pracowali w miarę zgodnie nad rozwiązaniem problemów.

Czytaj cały wywiad na stronie Se.pl

Czytany 2327 razy

Artykuły powiązane

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Koalicja Obciachu Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza).