• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

czwartek, 04 luty 2016 11:50

Ziemkiewicz: Antypisowską histerię nakręcają schamiałe elity

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

To na pewno największa słabość PiS: niestety w tej partii odrodził się wzorzec sanacyjny. Jest Komendant, który jako jedyny wszystko wie i ogarnia, a hierarchia zależy od wierności Komendantowi - mówi Rafał Ziemkiewicz w wywiadzie z Anitą Czupryn dla Polska The Times.

[...]

W moim środowisku nie bardzo się to dostrzega, myśmy swoje zmiany przeszli kilka lat temu. Właśnie obchodzimy trzecią rocznicę powstania tygodnika „Do Rzeczy”. Niemal bez pieniędzy, „nadludzkim wysiłkiem woli”, by użyć zwrotu ze starej pisarskiej anegdoty, udało nam się odbudować najpoczytniejszy swego czasu tygodnik opinii, zniszczony przez paru aparatczyków PO na czele z ministrem Gradem, drugim ministrem Grasiem, jego kolesiem spod śmietnika Hajdarowiczem i bankierem spod esbeckiej gwiazdy, Czarneckim. A musieliśmy walczyć nie tylko z władzą, ale i z frondą braci Karnowskich, wykorzystujących zaplecze finansowe SKOK-ów do bezlitosnego dumpingu i agresywnie grających na prawicowych emocjach.

[...]

Tygodnik „Polityka”, który kiedyś wydawał mi się przeciwnikiem godnym szacunku, zdolnym do dyskusji, a nie tylko obelg i judzenia, wzywa, by sporządzać listy pisowców, i żeby tych pisowców, mało ich samych, żeby ich dzieci publicznie poniżać, zawstydzać i upokarzać! No, przepraszam pani kobiece uszy, ale muszę powiedzieć: kurwa żesz mać!

[...]

Sądzę, że ta - nazwijmy to tak - sekta z Magdalenki będzie się kurczyć. Będzie się coraz bardziej zacinać w swojej histerii, słać na Zachód coraz głupsze apele i donosy... Co prawda, Piotra Stasińskiego, wicenaczelnego „Gazety Wyborczej”, który ostatnio naopowiadał hiszpańskiemu dziennikowi „El Pais”, że faszystowski rząd Kaczyńskiego wspiera 200 tysięcy umundurowanych i uzbrojonych bojówkarzy (chodziło mu zdaje się o grupy rekonstrukcyjne) trudno przebić, ale przecież jestem spokojny - niebawem ktoś go przelicytuje, i to mocno.

Czytaj cały wywiad na Polska The Times

Czytany 5901 razy

Artykuły powiązane

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".

  • Wojna frustratów Wojna frustratów

    Dziennikarskim półświatkiem wstrząsnęło nieprzedłużenie przez tygodnik "Polityka" umowy o pracę z Rafałem Wosiem - czyli jego, mówiąc prościej, wylanie z pracy. 

  • I ty zostaniesz antysemitą I ty zostaniesz antysemitą

    Jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć czegoś o Marcu 1968 od muzeum "Polin" - a obawiam się, że wśród nie znających miejscowych stosunków, naiwnych cudzoziemców, sporo takich jest - dowie się czegoś takiego: Polacy, antysemici od urodzenia, nienawidzą w swoim kraju "obcych".

  • Tęczowe hieny Tęczowe hieny

    Czternastoletni uczeń popełnił samobójstwo. Straszna sprawa. Każdy, kto ma dzieci, rodzinę, albo przynajmniej odrobinę empatii i przyzwoitości, uszanowałby ból jego najbliższych.

  • Ziemkiewicz dla Wyborczej Ziemkiewicz dla Wyborczej

    Zgodnie z życzeniem uczestników twitterowej sondy, zamieszczam poniżej obszerne fragmenty wywiadu, który jakieś półtora roku temu przeprowadził ze mną pracownik „Gazety Wyborczej” do jej internetowego serwisu.