• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

czwartek, 04 luty 2016 11:50

Ziemkiewicz: Antypisowską histerię nakręcają schamiałe elity

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

To na pewno największa słabość PiS: niestety w tej partii odrodził się wzorzec sanacyjny. Jest Komendant, który jako jedyny wszystko wie i ogarnia, a hierarchia zależy od wierności Komendantowi - mówi Rafał Ziemkiewicz w wywiadzie z Anitą Czupryn dla Polska The Times.

[...]

W moim środowisku nie bardzo się to dostrzega, myśmy swoje zmiany przeszli kilka lat temu. Właśnie obchodzimy trzecią rocznicę powstania tygodnika „Do Rzeczy”. Niemal bez pieniędzy, „nadludzkim wysiłkiem woli”, by użyć zwrotu ze starej pisarskiej anegdoty, udało nam się odbudować najpoczytniejszy swego czasu tygodnik opinii, zniszczony przez paru aparatczyków PO na czele z ministrem Gradem, drugim ministrem Grasiem, jego kolesiem spod śmietnika Hajdarowiczem i bankierem spod esbeckiej gwiazdy, Czarneckim. A musieliśmy walczyć nie tylko z władzą, ale i z frondą braci Karnowskich, wykorzystujących zaplecze finansowe SKOK-ów do bezlitosnego dumpingu i agresywnie grających na prawicowych emocjach.

[...]

Tygodnik „Polityka”, który kiedyś wydawał mi się przeciwnikiem godnym szacunku, zdolnym do dyskusji, a nie tylko obelg i judzenia, wzywa, by sporządzać listy pisowców, i żeby tych pisowców, mało ich samych, żeby ich dzieci publicznie poniżać, zawstydzać i upokarzać! No, przepraszam pani kobiece uszy, ale muszę powiedzieć: kurwa żesz mać!

[...]

Sądzę, że ta - nazwijmy to tak - sekta z Magdalenki będzie się kurczyć. Będzie się coraz bardziej zacinać w swojej histerii, słać na Zachód coraz głupsze apele i donosy... Co prawda, Piotra Stasińskiego, wicenaczelnego „Gazety Wyborczej”, który ostatnio naopowiadał hiszpańskiemu dziennikowi „El Pais”, że faszystowski rząd Kaczyńskiego wspiera 200 tysięcy umundurowanych i uzbrojonych bojówkarzy (chodziło mu zdaje się o grupy rekonstrukcyjne) trudno przebić, ale przecież jestem spokojny - niebawem ktoś go przelicytuje, i to mocno.

Czytaj cały wywiad na Polska The Times

Czytany 5731 razy

Artykuły powiązane

  • Tęczowe hieny Tęczowe hieny

    Czternastoletni uczeń popełnił samobójstwo. Straszna sprawa. Każdy, kto ma dzieci, rodzinę, albo przynajmniej odrobinę empatii i przyzwoitości, uszanowałby ból jego najbliższych.

  • Ziemkiewicz dla Wyborczej Ziemkiewicz dla Wyborczej

    Zgodnie z życzeniem uczestników twitterowej sondy, zamieszczam poniżej obszerne fragmenty wywiadu, który jakieś półtora roku temu przeprowadził ze mną pracownik „Gazety Wyborczej” do jej internetowego serwisu.

  • Giętkość gluta Giętkość gluta

    Jeśli prawdą jest, że mój wróg świadczy o mnie, to mijający tydzień był dla mnie fatalny.

  • Teatrzyk z Lupy wzięty Teatrzyk z Lupy wzięty

    Facet, który spalił we Wrocławiu kukłę Żyda - czy, jak sam twierdził, żydowskiego bankiera - skazany został na 10 miesięcy więzienia. Zanim do tego doszło, szereg tzw. autorytetów wyraziło skrajne oburzenie, potępienie i stanowcze żądanie przykładnej kary. Co istotne, żaden z nich nie był świadkiem zdarzenia, znali je tylko z relacji prasowych i zdjęć.

  • Propaganda, panie tego… Propaganda, panie tego…

    Coraz rzadziej zaglądam do tygodnika „Polityka”, ponieważ pismo to ulega postępującej newsweekizacji. Coraz ostrzej, ale za to coraz głupiej – widocznie taki jest czytelniczy „trynd” po umownej „tamtej stronie”, że kluczem do sprzedażowego sukcesu jest zaspakajanie emocjonalnych potrzeb ludzi, którzy nie mogą spać po nocach, bo dusi ich ten bezmiar podłości, okazywanej przez PiS i Kaczyńskiego.