• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

środa, 02 grudzień 2015 10:16

Ziemkiewicz vs Żakowski - czyli sytuacja polskiego dziennikarstwa

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(12 głosów)
Jakie jest polskie dziennikarstwo? Jakie jest polskie dziennikarstwo?

Na każdej wojnie można się zachować przyzwoicie albo nieprzyzwoicie. Można szanować konwencje genewskie czy haskie, albo ich nie szanować i się zachowywać po bandycku - mówi Rafał Ziemkiewicz.

Rafał Ziemkiewicz oraz Jacek Żakowski uczestniczyli w debacie zorganizowanej przez Szkołę Główną Handlową w Warszawie. Dyskusja odnośnie przeszłości mediów w Polsce, ich rzetelności, obecnych odbiorców, czyli "jakie jest polskie dziennikarstwo?".

[...]

Rafał Ziemkiewicz: Pani pyta o obiektywizm, ale nie chcę używać tego słowa, bo to wyższa szkoła jazdy. Rzetelność. Na każdej wojnie można się zachować przyzwoicie albo nieprzyzwoicie. Można szanować konwencje genewskie czy haskie, albo ich nie szanować i się zachowywać po bandycku. Takie właśnie oceny można przypisać poszczególnym mediom czy osobom, które są zaangażowane. Kryterium tego przyszeregowania ma kilka zasadniczych parametrów...

[...]

Jacek Żakowski: Taboidyzacja jest faktem, jednak ma swoje dwa zjawisko. Jedno to jest zjawisko wymuszone cywilizacyjnie, czyli malejąca zdolność do koncentracji naszych odbiorców. Skracają się te i tak już krótkie periodyki, ponieważ ludzie nie rozumieją co się do nich mówi, albo pisze. Jest to cywilizacyjnie wymuszona zmiana sposobu komunikowania. [...] Jednak to nie znaczy, że komunikacja, która musi być dużo bardziej wyrazista, musi być bardziej bezsensowna...

[...]

Rafał Ziemkiewicz: Jestem zaskoczony słysząc, że The Guardian to może być jakiś wzorzec rzetelności dziennikarskiej, gdyż ja go zupełnie inaczej oceniam. Ale co do drobiazgu to ja tylko dodam, że Jacek Żakowski jest naiwny myśląc, że do aktorstwa się wchodzi przez szkołę teatralną. Żeby być aktorem, to trzeba się na Pudelku lansować. [...] Natomiast co my rozumiemy pod pojęciem tabloidyzacja? Ja uważam, że istotą tabloidyzacji nie jest uproszczenie przekazu do jednego obrazka i krótkiego hasła...

[...]

Pytanie z sali: Jaki jest Wasz pomysł na zakończenie wojny polsko-polskiej i poprawę rzetelności dziennikarstwa? Wojny domowe kończą się najczęściej tym, że jedna strona wycina drugą, a tego raczej chcielibyśmy tego uniknąć.

Czytany 13785 razy

Artykuły powiązane

  • I ty zostaniesz antysemitą I ty zostaniesz antysemitą

    Jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć czegoś o Marcu 1968 od muzeum "Polin" - a obawiam się, że wśród nie znających miejscowych stosunków, naiwnych cudzoziemców, sporo takich jest - dowie się czegoś takiego: Polacy, antysemici od urodzenia, nienawidzą w swoim kraju "obcych".

  • Teatrzyk z Lupy wzięty Teatrzyk z Lupy wzięty

    Facet, który spalił we Wrocławiu kukłę Żyda - czy, jak sam twierdził, żydowskiego bankiera - skazany został na 10 miesięcy więzienia. Zanim do tego doszło, szereg tzw. autorytetów wyraziło skrajne oburzenie, potępienie i stanowcze żądanie przykładnej kary. Co istotne, żaden z nich nie był świadkiem zdarzenia, znali je tylko z relacji prasowych i zdjęć.

  • Jak to na wojence nieładnie Jak to na wojence nieładnie

    Na wojnie, jak to na wojnie, prawda się nie uchowa. Media zawsze trochę „polewały”, ale to, co wyrabia dzisiaj agit-prop obozu odwołanego w ubiegłorocznych wyborach, to już nowa jakość. Nie manipulacja, nie propaganda nawet, o które można oskarżać niektóre media sprzyjające władzy. Po stronie „wysadzonych z siodła” elit III RP mamy już coś więcej: to po prostu wojna informacyjna.

  • Chamas się bije Chamas się bije

    KOD powinien być jak Hamas, oznajmił w agorowym radiowęźle Jacek Żakowski, i co prawda uściślił, że chodzi mu o budowanie szkół i przedszkoli, a nie mordowanie Żydów – ale też zaraz padło coś w stylu, że nie da się obronić demokracji spokojnie spacerując ulicą i niczego nie podpalając. Rojenia o podpalaniu, rozlewie krwi etc. w ogóle są ostatnio w tzw. elitach artykułowane dość często, na szczęście głównie przez osoby kojarzące się raczej z operetką niż walkami ulicznymi – Marcinkiewicza, Frasyniuka i paru równie poważnych.

  • Ziemkiewicz: PiS znosi władzę gorzej niż poprzednie rządy Ziemkiewicz: PiS znosi władzę gorzej niż poprzednie rządy

    Nasilające się poczucie bezkarności to nie tyle wejście w buty PO, ile buty każdej kolejnej władzy. Każda do pewnego czasu robiła, co chciała, i sondaże nie spadały. I każda była niezwykle zdumiona, gdy przegrywała wybory! I niestety ten syndrom w PiS następuje. Okazuje się, że PiS znosi władzę gorzej niż poprzednie rządy. Co gorsza, odwraca pewną prawidłowość... - mówi Rafał Ziemkiewicz w wywiadzie dla Super Expressu.