• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 23 październik 2015 09:51

Kim jest idiota?

Napisane przez Bogdan Zalewski / rmf24.pl
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Pycha i upadek Zalewski przepytuje Ziemkiewicza niekoniecznie o bieżącą politykę. Pycha i upadek Zalewski przepytuje Ziemkiewicza niekoniecznie o bieżącą politykę.

Nie żyjemy jedynie codzienną gonitwą za politycznym newsem trzeba spojrzeć szerzej, zagłębić się w szczegóły. Ziemkiewicz o Tusku i Henryku Jabłońskim o związkach PRL z czasem obecnym. Prawdopodobnych przyczynach upadku Platwofrmy obywatelskiej i za co Niemcy wsadzali do więzienia w latach 70. Wywiad Bogdana Zalewskiego z Rafałem Ziemkiewiczem.

Zalewski: Trzymam w dłoniach najnowszą pana książkę publicystyczną zatytułowaną "Pycha i upadek". Może opiszę okładkę tej książki, bo ona jest bardzo znacząca. Widnieje na niej fotografia premier Kopacz i prezydenta Komorowskiego odsłaniających pamiątkową tablicę w Sejmie. Z tym tytułem, podpisem "Pycha i upadek", wygląda to jak alegoria polityczna. Kopacz jako statua PYCHY, Komorowski jako pomnik UPADKU.

Ziemkiewicz: A może odwrotnie?

[...]

Zalewski: Rada Europejska, jest jak Rada Państwa w PRL-u, na której czele stał profesor Jabłoński?

Ziemkiewicz: Tak. Ona ma raczej reprezentacyjne funkcje. Przewodniczącym tej Rady jest człowiek, który zarządza wniesienie na salę słonych paluszków albo przerwę na kawę.

[...]

Zalewski: Pan w książce "Pycha i upadek" sugeruje, że między innymi "skręt w lewo", skręt ku tej lewicy obyczajowej doprowadził Platformę Obywatelską i prezydenta Komorowskiego do upadku. Ja może zacytuję pana wcześniejszą książkę, która mi się jakoś "rymuje" z "Pychą i upadkiem", mianowicie "Czas wrzeszczących staruszków". Pozwoli pan, że przywołam początek tamtej książki sprzed lat?

Ziemkiewicz: Yhm.

Zalewski: Oto ten cytat: "W jednej z moich ulubionych książek, 451° Fahrenheita Raya Bradbury'ego - cudownej opowieści o tym, jak krucha jest nasza wolność i jak łatwo się jej wyrzekamy w imię wygody - powieściowy szwarccharakter, kapitan Beatty, perswaduje głównemu bohaterowi: "Jeśli nie chcesz, by człowiek był nieszczęśliwy z powodu polityki, nie pokazuj mu dwóch stron zagadnienia. Po co go denerwować? Pokaż mu tylko jedną stronę. A jeszcze lepiej nie pokazuj mu żadnej". Często łapie się pan na tym, że jest pan jednostronny, żeby nie powiedzieć stronniczy?

Ziemkiewicz: Ja nie jestem człowiekiem, który udaje, że pokazuje wszystko. Ja przychodzę do człowieka, żeby go o czymś przekonać. Nie udaję, że nie mam swoich poglądów. Jestem publicystą (...)

Cały wywiad w formie pisemnej i audio na stronie rmf24.pl

 

Rosjanie bombardują obozy szkoleniowe CIA
 

Coś się gotuje na Bliskim Wschodzie - Ameryka, która od kilkunastu lat czego się na świecie nie tknęła, to spieprzyła, wypychana jest z regionu przez Rosję, w powietrzu wisi odwrócenie sojuszy pomiędzy głównymi państwami arabskimi, czytaj więcej....

Czytany 8534 razy

Artykuły powiązane

  • Ziemkiewicz dla Wyborczej Ziemkiewicz dla Wyborczej

    Zgodnie z życzeniem uczestników twitterowej sondy, zamieszczam poniżej obszerne fragmenty wywiadu, który jakieś półtora roku temu przeprowadził ze mną pracownik „Gazety Wyborczej” do jej internetowego serwisu.

  • Moralista z burdelu Moralista z burdelu

    Pouczająca, jak sądzę, konwersacja, trafiła mi się na Twitterze. Zaczęło się od programu "W tyle wizji", w którym – pośród innych tematów dnia – pośmialiśmy się z Krzysztofem Feussettem z wywiadu, jaki przeprowadził, czy raczej próbował przeprowadzić Konrad Piasecki z ministrem Błaszczakiem.

  • Wojna, panie tego Wojna, panie tego

    Korwin opowiadał kiedyś bajeczkę o najeździe ludożerców na szczęśliwą wyspę. Hordy ludożerców runęły, by zmusić mieszkańców rajskiej krainy do ludożerstwa, ci bronili się dzielnie, ale, niestety, męstwo nie wystarczało – problem w tym, że obrońcy musieli dostarczać swoim oddziałom prowiant i grzebać zmarłych, a ludożercy pożerali trupy, więc nie musieli ani jednego, ani drugiego. Aż w krytycznej sytuacji obrońcy powiedzieli sobie – trudno, jakkolwiek to obrzydliwe, jest skuteczne, więc też musimy zacząć się żywić ludzkim mięsem. Dzięki temu wyrównali szansę, spuścili najeźdźcom bęcki i ostatecznie ich wygnali.

  • Wycie „Gazety Wyborczej” Wycie „Gazety Wyborczej”

    Środowisko „Gazety Wyborczej” wydaje z siebie bardzo sprzeczne komunikaty w kwestii, czy jest w poważnych tarapatach, czy ma się świetnie.

  • Bohater Ryszard, zła aktywizacja i holokaust - Chłodnym Okiem Bohater Ryszard, zła aktywizacja i holokaust - Chłodnym Okiem

    Od czasu jak były poseł PiSu postanowił urżnąć się w turystycznym centrum Madrytu, gdzie siedziało 3 tysiące ludzi, z czego połowa Polaków, która kręciła go komórkami, a on podpisał kwity, że był w tym czasie w Parlamencie Europejskim i brał pieniądze, myślałem, że nic głupszego nie można wymyślić. Okazuje się, że można wybrać się na lewiznę czarterowym samolotem z polską wycieczką, nawet nie przyklejając sobie wąsów i przytulać się do koleżanki posłanki, licząc, że nikt tego nie zauważy i nie zrobi selfika. Petru był już wszędzie, m.in. w kampanii prezydenckiej, a teraz wzywał lud na barykady, którego jak się okazuje nie jest wcale tak dużo, bo ostatnio tylko 5 osób w namiocie pod sejmem, ale protest trwa.