• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 22 styczeń 2018 11:31

Się porobiło

Rekonstrukcja rządu, zwłaszcza dymisja Antoniego Macierewicza, o czym pisałem tydzień temu, już sama w sobie była ciosem dla opozycji. PiS zabrał jej ulubiony cel ataków, unieważnił dotychczasowe narracje i mocno zmodyfikował swój wizerunek w kierunku partii zdrowego rozsądku i „ciepłej wody w kranie”, takiej, jaką była w czasach swej potęgi PO.

Jeśli zabrakłoby PO, jej zwolennicy i tak nie poprą PiS, i odwrotnie, gdyby zniknął PiS, jego elektorat nie przerzuci głosów na PO...

Dział: Blog Naczelnego
piątek, 25 listopad 2016 10:42

Cham zbuntowany i dumny z tego

Nigdy nie zetknąłem się z tak dzikim i dyszącym agresją antysemityzmem, jak w USA, ze strony czarnych aktywistów ruchów domagających się "wyrównania historycznych krzywd" zadanych Afrykanom. Nigdy nie słyszałem, by ktoś mówił o "ciotach" z taką pogardą, jak pakujący na siłowni homoseksualiści z przeciwnej frakcji "megamęskich". A zjawisko domowej przemocy, której ofiarą (siła rzeczy) padają kobiety nigdzie nie przybiera takich rozmiarów, jak w związkach lesbijskich - wynika z oficjalnych statystyk stosownych urzędów w Skandynawii. Mógłbym mnożyć takie przykłady, że życie bywa skomplikowane, a stereotypy często mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Niektórzy sobie z ogarnięciem tej niejednoznaczności nie radzą. I właśnie spośród takich rekrutują się wyznawcy tego, co pozostało dziś z lewicy.

środa, 19 październik 2016 12:28

Królestwo kongresowe

Lewicowo-liberalna część opozycji kontynuuje – zgodnie z zapowiedzią Mateusza Kijowskiego – budowę „państwa podziemnego”. A raczej, należałoby powiedzieć, „państwa alternatywnego”, bo trudno nazwać podziemnym byt, który tworzony jest głównie w wirtualu tzw. wiodących mediów. Państwo „w realu” jak wiadomo zostało bowiem „przejęte przez PiS” (fakt, że w drodze wolnych wyborów, liberalna lewica uporczywie wypiera ze świadomości czy wręcz mu zaprzecza) i dotychczasowe elity, „wysadzone z siodła” wyborczymi kartkami 38 proc. głosujących Polaków postanowiły w związku z tym emigrować. Na razie na emigrację wewnętrzną.

piątek, 14 październik 2016 10:48

Czy Kaczyński wie, co mówi?

Na zadane w tytule pytanie nie umiem odpowiedzieć ze stuprocentową pewnością. Ale zwykłem zakładać, iż ludzie, także politycy, działają racjonalnie (co niekoniecznie znaczy, że mądrze). Sądzę więc, że wie. Myślę oczywiście o kwestii aborcji. PiS nie przeciwdziałał, kiedy propagandowa orkiestra obozu pomagdalenkowego przypisywała mu zamiar drastycznego zaostrzenia zakazu aborcji, nawet więcej, kilkoma ostrymi wypowiedziami swych prominentnych działaczy oskarżenia te spotęgował i podgrzał atmosferę. Większość komentatorów uznała to za kolejny przejaw typowej dla tej partii pijarowskiej nieporadności. Tę opinię wydawał się potwierdzać fakt, że zaraz po fali protestów PiS, jakby się ich przestraszył, przegłosował w sejmowej komisji odrzucenie restrykcyjnego projektu ustawy, za którego skierowaniem tam sam wcześniej w większości głosował (zabawne zresztą, ale i zrozumiałe, że wywołało to nieskrywaną wściekłość PO i Nowoczesnej, które starały się kruczkami prawnymi przedłużyć procedowanie projektu do stycznia).

piątek, 30 wrzesień 2016 11:02

Tęczowe pęknięcie

Nie wiem, czy zwrócili Państwo uwagę na swoisty "coming out" Krystiana Legierskiego. Jeden z najbardziej znanych aktywistów ruchów "gejowskich", opowiedział mediom o tym, że w dzieciństwie molestowany był przez zboczonego księdza. Pomijam dość, delikatnie mówiąc, odrażającą otoczkę tego wyznania - bo wyrażanie radości z czyjejś śmierci zawsze jest odrażające, a Legierski uzasadnił swą przeszłością wyrazy zadowolenia z powodu śmierci brazylijskiego duchownego, oskarżanego o takie same czyny - by zwrócić uwagę na fakt, na który ani sam Legierski, ani nagłaśniające ochoczo jego słowa media uwagi najwyraźniej nie zwróciły.

czwartek, 12 maj 2016 12:05

Chamas się bije

KOD powinien być jak Hamas, oznajmił w agorowym radiowęźle Jacek Żakowski, i co prawda uściślił, że chodzi mu o budowanie szkół i przedszkoli, a nie mordowanie Żydów – ale też zaraz padło coś w stylu, że nie da się obronić demokracji spokojnie spacerując ulicą i niczego nie podpalając. Rojenia o podpalaniu, rozlewie krwi etc. w ogóle są ostatnio w tzw. elitach artykułowane dość często, na szczęście głównie przez osoby kojarzące się raczej z operetką niż walkami ulicznymi – Marcinkiewicza, Frasyniuka i paru równie poważnych.

- Na razie bym nie powiedział, że mamy politykę historyczną, tylko pewne próby rewindykacji obszarów, które były wcześniej przemilczane. One nie zaczęły się wraz z objęciem władzy przez Prawo i Sprawiedliwość, Polacy piszą swoją historię, odchodząca elita chce to nazywać pisaniem historii na nowo. Już stary Goethe powiadał, że każde pokolenie musi historię swojego kraju napisać na nowo. Ja bym powiedział, że to jest pisanie historii naprawdę, taką jaka ona była, czyli odrzucanie pewnych mitów. Jednak nie nazwałbym tego wszystkiego polityką historyczną, bo z polityką jest jak z wojną w sławnym powiedzeniu Napoleona: trzeba do niej pieniędzy, pieniędzy i po trzecie też pieniędzy - mówi Rafał Ziemkiewicz w wywiadzie dla wSensie.tv.

Dział: Wywiady
wtorek, 29 marzec 2016 09:54

Krajobraz po utopii

Od dawna jest oczywiste, że to się nie uda, ale europejskie elity nie chcą przyjąć do wiadomości rzeczy oczywistej. Skłonne są dokonywać najdziwaczniejszych myślowych łamańców, byle tylko trwać przy swoim: multikulturalizm jest dobry i nie ma żadnego związku między szerokim otwarciem Europy na muzułmanów a islamskim terroryzmem.

poniedziałek, 01 luty 2016 09:55

Mafia, o której nie chcesz wiedzieć

Uwaga! Felieton zawiera lokowanie produktu i treści porno-brutalne

Tak mnie już odrzuca od politycznych bieżączek, i tak mierzi myśl o pisaniu znów na temat wiekopomnej zręczności, z jaką politycy PiS poszukują 20 milionów dla Ojca Dyrektora, budżetu TK i RPO, gotowości Niesiołowskiego by przejść do Petru i kolejnych odkryciach historycznych tego ostatniego, i tak dalej, i temu podobne, że postanowiłem przejrzeć zapiski z ostatnich miesięcy, czy aby nie trafi się tam jakiś temat, na który chciałem napisać, ale nie zdążyłem, bo ciągle były na tapecie jak nie KOD czy eurodebata to inny urok.

Strona 1 z 2