• Wieczny Smoleńsk

    I znowu, po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza, powtarza się to samo i tak samo - z jedną tylko różnicą, że wojska zamieniły się pozycjami i używaną bronią. Czytaj więcej...
  • Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiła w Warszawie PO. I to, akurat, jak raz, 13 grudnia. Wybrać taki właśnie dzień na to, by odebrać warszawskie ulice ludziom takim, jak Jacek Kaczmarski, Zbigniew Herbert, "Inka" Siedzikówna i Lech Kaczyński, i oddać je ponownie Teodorowi Duraczowi, Leonowi Kruczkowskiemu, "Małemu Frankowi" i Armii Ludowej – to wyjątkowa perwersja. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 18 wrzesień 2017 09:48

Zdychanie srebrnego ekranu

„Jako żołnierzowi, który w jeździe całe życie służył, mówić mi tego nie wypada, ale owoż dzisiaj wszędzie piechota a armaty grunt” – powiadał Pan Wołodyjowski

sobota, 17 czerwiec 2017 19:12

Moralista z burdelu

Pouczająca, jak sądzę, konwersacja, trafiła mi się na Twitterze. Zaczęło się od programu "W tyle wizji", w którym – pośród innych tematów dnia – pośmialiśmy się z Krzysztofem Feussettem z wywiadu, jaki przeprowadził, czy raczej próbował przeprowadzić Konrad Piasecki z ministrem Błaszczakiem.

piątek, 15 styczeń 2016 13:38

Lament pryszczatych

Tak po ludzku, zupełnie na bok odkładając politykę, to zwalniani z państwowych mediów - nie wszystkich to dotyczy, ale tych najbardziej "frontowych" - okazują się dziś skończonymi, przepraszam za ten fachowy termin, dupkami. Kiedyś używałem takiego porównania: jak bokser wychodzi na ring, to nie ma prawa potem płakać i skarżyć się, że w mordę dostał.