• Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiła w Warszawie PO. I to, akurat, jak raz, 13 grudnia. Wybrać taki właśnie dzień na to, by odebrać warszawskie ulice ludziom takim, jak Jacek Kaczmarski, Zbigniew Herbert, "Inka" Siedzikówna i Lech Kaczyński, i oddać je ponownie Teodorowi Duraczowi, Leonowi Kruczkowskiemu, "Małemu Frankowi" i Armii Ludowej – to wyjątkowa perwersja. Czytaj więcej...
  • Wszyscy ubabrani

    Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 07 sierpień 2017 06:01

Europa nie da się lubić. Ale da się z nią grać

Stare przysłowie uczy, że kto chce psa, uderzyć, kija zawsze znajdzie. Ale nie z każdego kija, jaki się nadarzy, warto korzystać – podpowiada zdrowy rozsądek.

poniedziałek, 19 czerwiec 2017 08:14

Cesarstwo Brukselskie straszy

To, co dzieje się w Unii Europejskiej wokół tzw. mechanizmu relokacji, przypomina mi tzw. Ludowe Wojsko Polskie z czasów, gdy odsługiwałem tam „zaszczytny obowiązek obrony ludowej ojczyzny” – czyli tuż przed jego upadkiem.

piątek, 10 marzec 2017 10:18

Eurociamajdan

Polakom wydaje się, że polityka polega li tylko na głośnym deklarowaniu, czego się chce, i równie głośnym protestowaniu przeciwko temu, czego się nie chce. Otóż polityka nie na tym polega – przestrzegał przed laty Roman Dmowski. I w innym miejscu dodawał, że w polityce nie istnieją pojęcia słuszności i braku słuszności, ale wyłącznie siły i braku siły.

czwartek, 12 styczeń 2017 10:00

Rok niespełnionej rewolucji

Jak nie idzie, to nie idzie – powiedział polityk SLD w czasie, gdy seria kolejnych klęsk spychała tę partię na równię pochyłą. A przecież wydarzenia, które złamały jej potęgę, wydają się drobnymi potknięciami w porównaniu z tym, co wyrabia obóz, nazwijmy to, okrągłostołowy.

piątek, 02 grudzień 2016 09:47

Powrót ojca marnotrawnego?

Lewicowo-liberalna opozycja ma straszny problem z przywództwem. Grzegorz Schetyna charyzmy ma tyle, co gminny urzędnik, Ryszard Petru co się odezwie, to nie wiadomo gdzie oczy podziać. Kosiniak Kamysz jest za młody, Miller za stary, a Czarzasty nie do przyjęcia bez względu na wiek. Partie jakoś sobie jeszcze radzą, bo dotacje budżetowe do pewnego stopnia zastępują charyzmatycznego przywódcę. Ale już ruch społeczny bez takowego istnieć nie może, czego dowodem oczywisty nawet dla jego sympatyków uwiąd KOD. Mateuszowi Kijowskiemu po roku głaskania go i polewania miodem przez wciąż wpływowe media obozu magdalenkowego ufa, w najnowszym sondażu, zaledwie 14 proc. Polaków – zamiast być wartością dodaną do wyżej wymienionych, jak to sobie wymyśliła, lansując go, „Gazeta Wyborcza”, jest więc wartością ujemną.

niedziela, 07 sierpień 2016 12:58

Europa ma pełne ręce roboty

Tak dalej być nie może, stwierdziła europejska komisarz ds. sprawiedliwości Vera Jourowa – i podjęła zdecydowane działania.

wtorek, 28 czerwiec 2016 13:35

Ziemkiewicz: Lewicowi ideologowie ukradli UE

- Na razie jest to deklaracja woli, ponieważ nikt nie wie na czym ten rozwód miałby polegać. Unia Europejska to nie jest jednolity organizm, którego podstawą funkcjonowania jest szereg traktatów przez co nie do końca wiadomo co oznacza wyjście z Unii. Czy to chodzi o wyjście ze strefy Schengen czy o wyjście z obszaru gospodarczego? Raczej nie, w związku z czym chyba bardziej chodzi o wyjście ze struktur politycznych. Jeśli Wielka Brytania nie będzie miała swoich przedstawicieli w Europarlamencie i nie będzie miała swojego komisarza w Komisji Europejskiej, to powiedzmy że przyjmie status podobny do Norwegii, który wcale nie oznacza, że jest zły. Uważam, że nawet najlepszy jaki może funkcjonować, ale na to musi się teraz zgodzić Unia - mówi Rafał Ziemkiewicz w wywiadzie dla Salve TV.

Dział: Wywiady
piątek, 24 czerwiec 2016 12:57

Scenariusze po Brexicie - Chłodnym Okiem

Rozumiem, ale nie podzielam radości środowisk eurosceptycznych. Można sparafrazować formułę Dmowskiego, że nasi eurosceptycy bardziej nie lubią Unii Europejskiej, niż kochają Polskę. Jest pewna satysfakcja, że różne szemrane typy w stylu pana Timmermansa, Junkera czy Schulza dostały od prostych "Brytoli" kopa w siedzenie i to cieszy, ponieważ są to ludzie wredni i irytujący. Pytanie czy ta satysfakcja jest warta zmiany sytuacji polskiej polityki, bo nie zastanawiajmy się nad tym co jest słuszne i niesłuszne, to nikogo na świecie nie obchodzi, tylko zastanawiajmy się co z tego będziemy mieli, albo co stracimy.

Dział: Chłodnym Okiem
poniedziałek, 20 czerwiec 2016 10:35

Polska ma przechlapane

Polska nie miała tak złej prasy w zachodniej Europie i USA chyba od czasów Jałty i Poczdamu, kiedy to prezentowanie nas jako dzikusów, durniów i antysemitów miało uspokoić alianckie sumienia i przekonać, że niecywilizowany sojusznik sam sobie zasłużył, by go oddać pod kuratelę Stalina. Dzisiaj nagonka na Polskę jest oczywiście znacznie słabsza (kto zada sobie trud lektury pod tym kątem brytyjskiej i amerykańskiej prasy lat 1942-49, zaręczam, łatwo nie zaśnie), ale o tyle smutniejsza, że tamta była nakręcana z Moskwy – a ta w dużym stopniu z Warszawy.

wtorek, 24 maj 2016 11:21

Perfidia czy drżące gacie?

Zastanawiam się nad kolejnymi posunięciami Komisji Europejskiej i widzę tylko dwa możliwe wytłumaczenia: psychoanalityczne i spiskowe. Osobiście skłaniam się ku tej drugiej opcji – zwykłem bowiem zakładać, że człowiek w swym postępowaniu jest z natury racjonalny. Ale dopuszczam też myśl, że powyższe założenie stanowi moją słabość, więc biorę pod uwagę również i wariant pierwszy.

Strona 1 z 2