• Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 28 wrzesień 2015 09:36

Europa widziana pojedynczo

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Tyle słów o kryzysie imigracyjnym, niekiedy bardzo mocnych – a przecież sprawa jest bardzo prosta. Jeśli po jednej stronie rzeki mieszkają coraz liczniejsi, silni, młodzi, mający mnóstwo dzieci do wykarmienia, przyzwyczajeni do trudów i – last but not least – biedni, a po drugiej stronie coraz mniej liczni, starzy, słabi, wygodniccy, bezdzietni i bogaci, to ci pierwsi prędzej czy później przejdą rzekę i zmuszą drugich, by im swe bogactwa oddali. „Takie są odwieczne prawa natury”, jak to mówią w kultowym filmie Barei.

Uzasadnienie, dlaczego wyzucie starców z ich mienia jest czynem moralnym i godnym, wymyśli się bez trudu. Dajmy na to, takie, że biedni są ludźmi pobożnymi i uczciwymi, a bogacze degeneratami nurzającymi się w rozpuście. I że bogacze swoje bogactwa zdobyli nieuczciwie. Ukradli je przodkom biedaków, wycisnęli z nich przemocą w drodze kolonialnego wyzysku oraz niekorzystnych umów handlowych, zawartych ze skorumpowanymi tubylczymi rządami. W ogóle to te bogactwa nie są im potrzebne, bo przecież nie mają dzieci.

Czytaj całość pod adresem: http://ziemkiewicz.dorzeczy.pl/id,7231/Europa-widziana-pojedynczo.html

Czytany 1521 razy
Więcej w tej kategorii: « Autolokowanie Wróżenie z sondaży »