• "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina. Czytaj więcej...
  • Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek. Czytaj więcej...
  • Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

sobota, 14 październik 2017 15:35

Panorama polska z piwonią na pograniczu Wyróżniony

Napisane przez RAZ/red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)
Panorama polska z piwonią na pograniczu Wikipedia

Wiadomość o tym, że Jarosław Gowin zakłada Jarosławowi Kaczyńskiemu nową, wolnościową w założeniu partię, sama w sobie może nie jest wielkim „niusem”. 

(...)

Po prostu brak mu tego nieuchwytnego czegoś, co czyni przywódcę – może to zresztą jego szczęście, bo gdyby to coś miał, prezes PiS dawno by już go jako potencjalnie niebezpiecznego załatwił odmownie. 

(...)

Ale dla mnie jest to wiadomość ciekawa. Traktuję ją bowiem jako potwierdzenie słuszności moich uwag na temat „piwonii” (przypomnę: prawica, wolnościowcy i narodowcy).

(...)

Nie będę się rozwodził, jeśli ktoś jeszcze moich poglądów w tej kwestii nie zna, a jest ich ciekaw, zachęcam do lektury tekstu „Tezy o wojnie polsko-polskiej i jej wygaszeniu” na mojej stronie uziemkiewicza.pl. 

Nie wiem, czy przeczytał ten tekst sam Komendant (trudno marzyć o takim zaszczycie) ale najwyraźniej widzi sytuację podobnie, choć zapewne przestawia znaki wartości – co mnie napawa nadzieją, to człowieka rządzącego dziś Polską napawać musi obawą.

(...)

Wyobraźmy sobie, że Polacy usadzili się przed nami w wielkie półkole, jak posłowie w Sejmie. Click to Tweet

 

(...)

Bardziej pośrodku – znowu przejście jest płynne – mamy Polaków coraz mniej, aż w końcu w ogóle nie zastanawiających się nad swoją tożsamością, miejscem w społecznej hierarchii i nie przeżywających w związku z nimi żadnych szczególnych emocji (może poza sportowymi, od czasu do czasu) – ludzi zainteresowanych sprawami praktycznymi, codziennymi, a życiem publicznym, jeśli już, to pod kątem „co ja z tego będę miał”.

(...)

Dalej na prawo robi się coraz bardziej patriotycznie, tradycjonalistycznie i swojsko. Znowu powraca narastające poczucie tożsamości, ale tym razem tożsamości polskiej – i znowu tożsamość ta nacechowana jest poczuciem wyższości, tylko skierowanej odwrotnie, poczuciem wyższości nad „europejczykami”.

(...)

Oczywiście, tak naprawdę wszyscy ci ludzie nie siedzą nieruchomo, tylko kręcą się nieustannie, czasem podchodzą bliżej (znaczy, bardziej interesują się na przykład wyborami), czasem wycofują ku swoim sprawom. 

(...)

Platforma rządziła dzięki poparciu praktyczno-roszczeniowego centrum, PiS natomiast od wielu lat, odkąd prezes Kaczyński wymanewrował, powykańczał względnie pożarł konkurentów do reprezentowania patriotycznych emocji, a już zwłaszcza od czasu tragedii w Smoleńsku, jest twardym wyborem tradycjonalistów.

(...)

Zajęty przesuwaniem granic swego imperium w centrum, zaniechał na pewien czas Kaczyński troski o prawy skraj.

(...)

Myślę, że te dwa lata względnego odpuszczenia prawej stronie było skutkiem lekceważenia. Klubu Kukiza nie uznawano w PiS za „coś” – pamiętam te rozmowy: e tam, „grajek”, gwiazda jednego sezonu, ten klub się w kilka miesięcy rozlezie i wystarczy, żebyśmy gwizdnęli, a połowa przyjdzie do nas. 

(...)

Wyciągnięcie z Kukiz’15 dwóch posłanek i użycie ich do rozbicia środowiska republikańskiego, a teraz zanęta rzucona przez Gowina to sygnały, że ten czas się kończy. Także zauważalne wzmożenie agresji, kierowanej dziś z pisowskich kont w internecie w coraz większym stopniu w prawo, głównie przeciwko Kukizowi osobiście. 

(...)

Nie sądźcie, że brak zdecydowanych reakcji PiS na wejście Korwina do europarlamentu, a potem sukces Kukiz’15 oznacza, iż „doktryna Kaczyńskiego” jest już nieaktualna. Nic się w tej kwestii nie zmieniło: na prawo od PiS mogą być tolerowane jakieś ruchome obozowiska, namiociki. Ale kiedy zacznie tam powstawać poważniejsza polityczna budowla, PiS zrobi wszystko, żeby ją przejąć albo spalić.

Cały tekst "Panorama polska z piwonią na pograniczu" do przeczytania na stronie dorzeczy.pl

 

Czytany 11468 razy

Artykuły powiązane

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza). 

  • Demokracji mówimy: pa pa! Demokracji mówimy: pa pa!

    Trudno mi pojąć, po kiego diabła rząd skompromitował się w sprawie podwyżek cen prądu i zamiast powiedzieć, jak jest, odtańcował groteskowego kadryla z przytupami.