• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

sobota, 14 październik 2017 15:35

Panorama polska z piwonią na pograniczu Wyróżniony

Napisane przez RAZ/red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)
Panorama polska z piwonią na pograniczu Wikipedia

Wiadomość o tym, że Jarosław Gowin zakłada Jarosławowi Kaczyńskiemu nową, wolnościową w założeniu partię, sama w sobie może nie jest wielkim „niusem”. 

(...)

Po prostu brak mu tego nieuchwytnego czegoś, co czyni przywódcę – może to zresztą jego szczęście, bo gdyby to coś miał, prezes PiS dawno by już go jako potencjalnie niebezpiecznego załatwił odmownie. 

(...)

Ale dla mnie jest to wiadomość ciekawa. Traktuję ją bowiem jako potwierdzenie słuszności moich uwag na temat „piwonii” (przypomnę: prawica, wolnościowcy i narodowcy).

(...)

Nie będę się rozwodził, jeśli ktoś jeszcze moich poglądów w tej kwestii nie zna, a jest ich ciekaw, zachęcam do lektury tekstu „Tezy o wojnie polsko-polskiej i jej wygaszeniu” na mojej stronie uziemkiewicza.pl. 

Nie wiem, czy przeczytał ten tekst sam Komendant (trudno marzyć o takim zaszczycie) ale najwyraźniej widzi sytuację podobnie, choć zapewne przestawia znaki wartości – co mnie napawa nadzieją, to człowieka rządzącego dziś Polską napawać musi obawą.

(...)

Wyobraźmy sobie, że Polacy usadzili się przed nami w wielkie półkole, jak posłowie w Sejmie. Click to Tweet

 

(...)

Bardziej pośrodku – znowu przejście jest płynne – mamy Polaków coraz mniej, aż w końcu w ogóle nie zastanawiających się nad swoją tożsamością, miejscem w społecznej hierarchii i nie przeżywających w związku z nimi żadnych szczególnych emocji (może poza sportowymi, od czasu do czasu) – ludzi zainteresowanych sprawami praktycznymi, codziennymi, a życiem publicznym, jeśli już, to pod kątem „co ja z tego będę miał”.

(...)

Dalej na prawo robi się coraz bardziej patriotycznie, tradycjonalistycznie i swojsko. Znowu powraca narastające poczucie tożsamości, ale tym razem tożsamości polskiej – i znowu tożsamość ta nacechowana jest poczuciem wyższości, tylko skierowanej odwrotnie, poczuciem wyższości nad „europejczykami”.

(...)

Oczywiście, tak naprawdę wszyscy ci ludzie nie siedzą nieruchomo, tylko kręcą się nieustannie, czasem podchodzą bliżej (znaczy, bardziej interesują się na przykład wyborami), czasem wycofują ku swoim sprawom. 

(...)

Platforma rządziła dzięki poparciu praktyczno-roszczeniowego centrum, PiS natomiast od wielu lat, odkąd prezes Kaczyński wymanewrował, powykańczał względnie pożarł konkurentów do reprezentowania patriotycznych emocji, a już zwłaszcza od czasu tragedii w Smoleńsku, jest twardym wyborem tradycjonalistów.

(...)

Zajęty przesuwaniem granic swego imperium w centrum, zaniechał na pewien czas Kaczyński troski o prawy skraj.

(...)

Myślę, że te dwa lata względnego odpuszczenia prawej stronie było skutkiem lekceważenia. Klubu Kukiza nie uznawano w PiS za „coś” – pamiętam te rozmowy: e tam, „grajek”, gwiazda jednego sezonu, ten klub się w kilka miesięcy rozlezie i wystarczy, żebyśmy gwizdnęli, a połowa przyjdzie do nas. 

(...)

Wyciągnięcie z Kukiz’15 dwóch posłanek i użycie ich do rozbicia środowiska republikańskiego, a teraz zanęta rzucona przez Gowina to sygnały, że ten czas się kończy. Także zauważalne wzmożenie agresji, kierowanej dziś z pisowskich kont w internecie w coraz większym stopniu w prawo, głównie przeciwko Kukizowi osobiście. 

(...)

Nie sądźcie, że brak zdecydowanych reakcji PiS na wejście Korwina do europarlamentu, a potem sukces Kukiz’15 oznacza, iż „doktryna Kaczyńskiego” jest już nieaktualna. Nic się w tej kwestii nie zmieniło: na prawo od PiS mogą być tolerowane jakieś ruchome obozowiska, namiociki. Ale kiedy zacznie tam powstawać poważniejsza polityczna budowla, PiS zrobi wszystko, żeby ją przejąć albo spalić.

Cały tekst "Panorama polska z piwonią na pograniczu" do przeczytania na stronie dorzeczy.pl

 

Czytany 11124 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Tożsamość z banki Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)?