• Paweł Lisicki - Nowa wspaniała przyszłość - spotkanie prowadzi Ziemkiewicz

    W Warszawskiej Galerii Delfiny odbyło się spotkanie autorskie Pawła Lisickiego autora książki Nowa wspaniała przyszłość" które poprowadził Rafał Ziemkiewicz.  Czytaj więcej...
  • Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

sobota, 07 październik 2017 18:39

Dewarzechizacja, czyli przerąbane Wyróżniony

Napisane przez RAZ/red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Dewarzechizacja, czyli przerąbane Pixabay

Historia się powtarza, wszelko za każdym razem nieco inaczej. Na przykład, nie ma już „aktywu robotniczego”. A była to ważna instytucja.

Najpierw ukazywał się atakujący osobnika artykuł w „Trybunie Ludu”, względnie, jeśli mówimy o tzw. terenie, jej lokalnym odpowiedniku. Że mu okazaliśmy zaufanie, a on, mówiąc Bułhakowem – „wróg pod skrzydłem redaktora”. Zaatakowany oczywiście natychmiast dzwonił gdzie trzeba, zdumiony – o co chodzi? Dlaczego?

(...)

Świat się zmienia, ale jego mechanizmy – dużo wolniej. Click to Tweet   (...) nie ma już „aktywu”, nie pisze się listów do redakcji czy komitetu, ale za to mamy tzw. media społecznościowe. I to tam przeniósł się „aktyw” ze swoim „spontanicznym” demaskowaniem wrogów i szkodników.

(...)

Coraz częściej nucę sobie na melodię nie tak dawnej piosenki Jana Pietrzaka: niby mamy dobrą zmianę, a nie wiedzieć czemu, rzygać chce się, rzygać chce się, tak jak się chciało za Tuska. Szczególnie od momentu, gdy prezydent zawetował dwie z trzech „poselskich” ustaw o oczyszczeniu (bo przecież wcale nie „reformie”) wymiaru sprawiedliwości, toczona dotąd bardziej dyskretnie walka na zapleczu władzy weszła w nowy etap; jakby buldogom ktoś zdjął kagańce i pozwolił otwarcie zwoływać się ujadaniem.

(...)

Więc logika wydarzeń w tym obszarze życia publicznego pozostaje nieodmiennie ta sama, zmienili się tylko protagoniści. Teraz, na przykład, jedną z osi sporu jest to, że środowisko, nazwijmy to, rybackie, usiłuje wypinkować z państwowych mediów oraz z dostępu do pieniędzy spółek skarbu państwa środowisko, nazwijmy to, smoleńskie.

(...)

Ponieważ „puknięto” człowieka podwieszonego pod smoleńszczan, nie mógł w tej sprawie nie zabrać głosu Tomasz Sakiewicz – i bardzo charakterystyczne jest, jakiego argumentu użył. Otóż: ci, którzy nas zaatakowali, chcieli zaszkodzić prezesowi Kaczyńskiemu. To oczywiste.

(...)

Partyjne metody się nie zmieniają. Czyli, przepraszam, że znów użyję języka towarzysza Moczara, podsrywanie i obsrywanie oraz donoszenie, na czele z tymi donosami, które w wypadku Komendanta są najskuteczniejsze (że demaskowany uchybił czci śp. brata i że kuma się z naszymi wrogami). Nie zmienia się też technologia dobierania się do wroga niejako od dołu. I to jest najbardziej przykre, bo ofiarą paść może także ktoś, kto wcale pod nikim nie wisi. Nawet, powiem – taki jest najwdzięczniejszym podpadziochą, bo jak jest niczyj, to nikt go nie broni.

(...)

Cóż, mam świadków, co byłem mówiłem przed wyborami: że jeśli PiS przegra, to mamy przerąbane. A jeśli wygra, to też mamy przerąbane, tylko dwa lata później. See, I Told You So, jak mawiał Rush Limbaugh.

Cały artykuł "Dewarzechizacja, czyli przerąbane" do przeczytania na stronie dorzeczy.pl.

Czytany 4823 razy

Artykuły powiązane

  • Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym.

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza). 

  • Demokracji mówimy: pa pa! Demokracji mówimy: pa pa!

    Trudno mi pojąć, po kiego diabła rząd skompromitował się w sprawie podwyżek cen prądu i zamiast powiedzieć, jak jest, odtańcował groteskowego kadryla z przytupami.