• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

sobota, 08 lipiec 2017 15:28

O potomstwie Krońskiego i świerzbieniu ręki

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(10 głosów)
Niemiecka Policja szturmuje tłum, dwoma kamerami. Niemiecka Policja szturmuje tłum, dwoma kamerami. fot arch.

Jeśli o mnie chodzi, to, co Niemcy robią ze swoim krajem, to ich sprawa i nie zamierzam się wtrącać. Lubią, kiedy ich kobiety są obmacywane i gwałcone przez dzikusów, których sobie w ideologicznym obłędzie sprowadzili, lubią, kiedy ich sklepy są rabowane a miasta palone przez plemiona czerwonych barbarzyńców, których sobie latami hodowali, nie przeszkadza im bezradna, sparaliżowana polityczną poprawnością władza, (...) Der Hund im mordę lizał, co mi do tego.

Niech tylko nie próbują mi bezczelnie wmawiać, że reprezentują wyższe standardy, które my, „biedni irokezi Europy”, jak nas nazwał Stary Fryc, powinniśmy bezwolnie naśladować. 

(...)

O ile jednak Niemcom mogę dobrze życzyć, współczuć, czy w końcu wzruszyć ramionami mówiąc „jak sobie ścielecie, tak się wyśpicie”, to wobec rodzimych folksdojczów, ochoczo łaszących się do każdego, w kim widzą potencjalnego sojusznika przeciwko Polsce, polskiej tradycji, religijności, zawsze gotowych pluć na własną Ojczyznę z zagranicznych mediach i łasić się o sankcje i połajanki – trudno mi się oprzeć odrazie i pogardzie.
Tak, sławne słowa Jarosława Kaczyńskiego, tyle razy używane w mediach salonu – zresztą w formie celowo przekręconej – jako dowód rzekomego „dzielenia Polaków” są prawdą.

(...)

Niestety, potomstwo Krońskiego w skolonizowanej Polsce rozrodziło się. Może niezbyt licznie, ale za to w punktach kluczowych dla kontroli państwa, wytwarzając powiązania umożliwiające mu wywieranie na nasz los wpływu daleko większego, niż by to wynikało z jego siły w demokratycznych procedurach. To nasz wewnętrzny odwieczny wróg, nasza V kolumna, to ludzie gotowi w każdej chwili służyć każdemu kolonizatorowi
(...)

Nie lubię takich ludzi również dlatego, że staram się być w swych ocenach racjonalny, spokojny i analityczny, a wobec tych… powiem najdelikatniej, jak umiem, wobec tych wyrodzonych z polskości bladzi bardzo trudno mi zachować profesjonalny chłód. Rozum swoje, a ręka świerzbi. Na razie, mimo wszystkich prowokacji, panujemy nad sobą, i oby się to nie zmieniło, oby państwo poradziło sobie z ich prowokacjami sami i my, obywatele, obyśmy nie musieli go w tym wyręczać.

Całość tekstu na dorzeczy.pl

Czytany 28236 razy

Artykuły powiązane

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".

  • Klucz do Schetyny Klucz do Schetyny

    To, że częściej piszę tu o opozycji niż o władzy, ma bardzo prostą przyczynę: z punktu widzenia publicysty, felietonisty, opozycja jest ciekawsza.

  • Delegalizacja ONR? Możecie im nakukać Delegalizacja ONR? Możecie im nakukać

    Temat "delegalizowania ONR" wraca jak bumerang, albo jak swego czasu "stawianie Ziobry i Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu" za rzekome doprowadzenie do śmierci byłej minister Blidy. 

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Polityczne dziadowanie Polityczne dziadowanie

    Powiedzieć, że polska polityka całkiem już zeszła na psy, to nic nie powiedzieć i tylko obrazić poczciwe czworonogi. Nazwać to, co się w niej dzieje cyrkiem, to obrazić ciężko pracujących cyrkowców.