• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

sobota, 08 lipiec 2017 15:28

O potomstwie Krońskiego i świerzbieniu ręki

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(10 głosów)
Niemiecka Policja szturmuje tłum, dwoma kamerami. Niemiecka Policja szturmuje tłum, dwoma kamerami. fot arch.

Jeśli o mnie chodzi, to, co Niemcy robią ze swoim krajem, to ich sprawa i nie zamierzam się wtrącać. Lubią, kiedy ich kobiety są obmacywane i gwałcone przez dzikusów, których sobie w ideologicznym obłędzie sprowadzili, lubią, kiedy ich sklepy są rabowane a miasta palone przez plemiona czerwonych barbarzyńców, których sobie latami hodowali, nie przeszkadza im bezradna, sparaliżowana polityczną poprawnością władza, (...) Der Hund im mordę lizał, co mi do tego.

Niech tylko nie próbują mi bezczelnie wmawiać, że reprezentują wyższe standardy, które my, „biedni irokezi Europy”, jak nas nazwał Stary Fryc, powinniśmy bezwolnie naśladować. 

(...)

O ile jednak Niemcom mogę dobrze życzyć, współczuć, czy w końcu wzruszyć ramionami mówiąc „jak sobie ścielecie, tak się wyśpicie”, to wobec rodzimych folksdojczów, ochoczo łaszących się do każdego, w kim widzą potencjalnego sojusznika przeciwko Polsce, polskiej tradycji, religijności, zawsze gotowych pluć na własną Ojczyznę z zagranicznych mediach i łasić się o sankcje i połajanki – trudno mi się oprzeć odrazie i pogardzie.
Tak, sławne słowa Jarosława Kaczyńskiego, tyle razy używane w mediach salonu – zresztą w formie celowo przekręconej – jako dowód rzekomego „dzielenia Polaków” są prawdą.

(...)

Niestety, potomstwo Krońskiego w skolonizowanej Polsce rozrodziło się. Może niezbyt licznie, ale za to w punktach kluczowych dla kontroli państwa, wytwarzając powiązania umożliwiające mu wywieranie na nasz los wpływu daleko większego, niż by to wynikało z jego siły w demokratycznych procedurach. To nasz wewnętrzny odwieczny wróg, nasza V kolumna, to ludzie gotowi w każdej chwili służyć każdemu kolonizatorowi
(...)

Nie lubię takich ludzi również dlatego, że staram się być w swych ocenach racjonalny, spokojny i analityczny, a wobec tych… powiem najdelikatniej, jak umiem, wobec tych wyrodzonych z polskości bladzi bardzo trudno mi zachować profesjonalny chłód. Rozum swoje, a ręka świerzbi. Na razie, mimo wszystkich prowokacji, panujemy nad sobą, i oby się to nie zmieniło, oby państwo poradziło sobie z ich prowokacjami sami i my, obywatele, obyśmy nie musieli go w tym wyręczać.

Całość tekstu na dorzeczy.pl

Czytany 28141 razy

Artykuły powiązane

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Polityczne dziadowanie Polityczne dziadowanie

    Powiedzieć, że polska polityka całkiem już zeszła na psy, to nic nie powiedzieć i tylko obrazić poczciwe czworonogi. Nazwać to, co się w niej dzieje cyrkiem, to obrazić ciężko pracujących cyrkowców.

  • Czyńcie pokutę! Czyńcie pokutę!

    Zarządziłem na swoim twitterze małą sondę: co zdaniem "folołersów" najbardziej zaszkodziło sondażowym notowaniom PiS? 

  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik) Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu.

  • Bijcie brawo, obywatele Bijcie brawo, obywatele

    Wymiana premiera, muszę powtórzyć nieco innymi słowami to samo, co pisałem już w ostatnich tygodniach, pokazuje degrengoladę życia publicznego i republikanizmu w naszym kraju.