• Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

poniedziałek, 27 marzec 2017 09:55

Polityka niższości, wyższości i prędkości

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)

O Unii Europejskiej słyszymy w mediach głównie kompletne bzdury, które nijak się mają do rzeczywistości i obliczone są na szarpanie emocjami (bo też, właściwie, dlaczego akurat ten temat miał być wyjątkiem?). Jedną z takich „modnych bzdur” jest rzekoma groza, że oto powstanie „unia dwóch prędkości”, i w tej „unii dwóch prędkości” my znajdziemy się w „prędkości” wolniejszej.

[...]

Propaganda „byle nie odpaść od pierwszej prędkości” to oczywiste odwoływanie się do polskiego kompleksu niższości, który sprawia, że w polityce międzynarodowej zależy nam nie na konkretnych korzyściach, ale przede wszystkim na tym, żeby zostać dopuszczonymi i dopieszczonymi – dopuszczonymi do grona „cywilizowanych” państw i dopieszczonymi symbolicznym poklepaniem przez nie po plecach, pozwalające nam wmawiać sobie, że sami też właśnie dostąpiliśmy zaszczytu ucywilizowania i już nie jesteśmy głupimi czarnuchami, tylko czarnuchami mądrymi, z perspektywą awansu na mieszańców.

[...]

Obie polityki, i ta "wyższościowa", i ta "niższościowa", są do bani. Ani PO, ani PiS nie potrafią sformułować jasno, czy – a jeśli tak, to po co – Polska Unii Europejskiej potrzebuje. Stąd brnięcie we frazesy, zadęcia i pustosłowie oraz symboliczne gesty. Tymczasem polski interes w Europie jest bardzo prosty, wielokrotnie to mówiłem, powtórzę i tutaj: Polska potrzebuje wspólnego obszaru gospodarczego z Europą. To jest nasz interes – mieć możliwość handlu i współpracy z krajami zachodnimi, ściągania ich inwestycji oraz inwestowania w polskie przedsięwzięcia tam.

[...]

Z tego punktów widzenia przedstawianie „pierwszej prędkości” jako czegoś dobrego jest logiczne. Natomiast jeśli się mówi o godności i zarazem deklaruje, że się nie dopuści do „Europy różnych prędkości”, to mamy pomieszanie z poplątaniem. Przede wszystkim, jeśli Luksemburg, Belgia, Holandia czy ewentualnie Francja chcą, żeby o ich wewnętrznych sprawach decydował urzędnik teoretycznie „europejski”, a w praktyce zapewne niemiecki, to my do tego nie dopuścić nie jesteśmy w stanie. Krzyżyk na drogę. Jedyne, co możemy zrobić, to jak ten przysłowiowy Cygan dla towarzystwa też się ochoczo pod władze tego urzędnika oddać. A to właśnie to, czego robić nie powinniśmy.

Czytaj Subotnik Ziemkiewicza: Polityka niższości, wyższości i prędkości

Czytany 9678 razy

Artykuły powiązane

  • Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym.

  • Europa nas ocali Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może.

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.