• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 21 luty 2017 10:00

Propaganda, panie tego…

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Coraz rzadziej zaglądam do tygodnika „Polityka”, ponieważ pismo to ulega postępującej newsweekizacji. Coraz ostrzej, ale za to coraz głupiej – widocznie taki jest czytelniczy „trynd” po umownej „tamtej stronie”, że kluczem do sprzedażowego sukcesu jest zaspakajanie emocjonalnych potrzeb ludzi, którzy nie mogą spać po nocach, bo dusi ich ten bezmiar podłości, okazywanej przez PiS i Kaczyńskiego.

[...]

Janicki i Władyka oczywiście nie byliby sobą, gdyby wzięli pod uwagę wariant najoczywistszy – tak to jest, bo działania „totalnej opozycji” są zwyczajnie głupie i kompromitujące. Bo ogół Polaków, ten, który śpi spokojnie i odczuwa raczej mniejsze bezrobocie, więcej pieniędzy w portfelu, poprawę statusu materialnego klas niższych wobec tych, które III RP uprzywilejowywała oraz inne tego rodzaju aspekty „państwa PiS” – ten ogół Polaków zwyczajnie nie lubi prymitywnej agresji, zamieniania polityki w chamską młóckę, a już amory Nowoczesnej, faktury KOD-u i nitrasowania PO zwyczajnie go brzydzą i śmieszą.

[...]

Czy rzeczywiście nie ma lepszych form oporu, niż śpiewy pań Muchy czy Jachiry i kolejne hucpy w rodzaju „sierot z Aleppo” czy „nowego seicento dla Sebastiana K.” pomińmy. Widocznie nie ma, widocznie normalna praca polityczna opozycji, polegająca na budowaniu alternatywy dla władzy, a nie tylko bezmyślnym krzyku zawsze na nie, nawet jak władza wprowadza dawne projekty opozycji z czasów gdy to ona była władzą, jest dla polityków „opozycji totalnej” i kibicującej im „Polityki” nie do ogarnięcia rozumem. Dobra, przyjmuję. Inna rzecz mnie zastanawia. Jak to jest, że ta część odbiorców, która nie sięga po żadne inne media niż te identyfikujące się z odsuniętym w wyborach układem, która ochoczo poddaje się praniu mózgów przez TVN i „Wyborczą”, i Tok FM, i między innymi „Politykę” właśnie – okazuje się sterowana przez propagandę PiS?

[...]

Janicki i Władyka mają jednak odpowiedź na propagandę PiS – i to jest najlepsze. Odpowiedzią jest apel. Apel, by tej propagandzie nie ulegać. By zrozumieć, że opozycja jest jaka jest, lepsza nie będzie, bo gdyby mogła, to by była, więc trzeba popierać. „Jedyną skuteczną strategią przeciwników PiS jest deklarowanie wsparcia dla istniejącej opozycji, zwłaszcza, że nie wymaga to żadnego wysiłku i osobistej aktywności… Wystarczy anonimowe, wewnętrzne zdeklarowanie się, które w swej masie przełoży się na wyniki sondaży”. Siła PiS, powiadają Janicki z Władyką, polega na tym, że zwolennicy PiS stoją za nim „murem”, więc antypis musi też stać murem za Ryśkiem i Grześkiem i każde z nich popierać równie mocno, nawet gdy się między sobą żrą.

Czytaj Subotnik Ziemkiewicza: Propaganda, panie tego...

Czytany 10759 razy

Artykuły powiązane

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia. 

  • Szczepienia, czyli Bunt Nas Szczepienia, czyli Bunt Nas

    Zaskoczę państwa, ale ostatniego przed wyborami samorządowymi felietonu nie zamierzam wcale poświęcać tym wyborom.

  • Pan Bóg jest pisowcem Pan Bóg jest pisowcem

    Jeśli prawdą jest, co napisała w ostatnim "Wprost" Joanna Miziołek (a zwykle jest dobrze w takich sprawach zorientowana), że w kręgach kierowniczych PO wiąże się ogromne nadzieje z filmem "Kler", że zdaniem polityków opozycji jego sukces kasowy przełoży się na zmianę społecznych nastrojów, a ciężkie oskarżenia miotane przez Smarzowskiego wzbudzą falę, która pozwoli "totalnej opozycji" wygrać wyborczy trójskok zwrotem ku radykalnemu antyklerykalizmowi – to na Nowogrodzkiej mogą już chłodzić szampana.