poniedziałek, 16 styczeń 2017 09:34

Zawracanie uwagi

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(12 głosów)

Nieodparcie co i raz przypomina mi się kluczowa scena z dramatu Andrzeja Trzebińskiego „Aby podnieść różę”: bohaterowie na jakimś dachu świata grają o wszystko – w ping ponga. I nagle ginie im piłeczka. Ale stawka gry jest tak wysoka, że przerwać nie można, więc grają dalej – bez piłeczki. Można? Jeśli się Państwu wydaje, że nie można, to zerknijcie z łaski swojej w media.

[...]

A gdy człowiek wyjdzie z tego kina i się rozejrzy – to cóż… Widzi, że ta piłeczka, która zdaniem „totalnej opozycji” została odbita, w istocie wpadła gdzie wpaść miała i punkty należą się stronie rządowej. Diagnoza rzeczywistości z jaką wygrał PiS ponad rok temu wybory generalnie się potwierdziła, zapowiedzi, które wtedy składał, okazały się możliwe do spełnienia i przyniosły z grubsza takie skutki, jakie zapowiadano, bynajmniej nie rujnując budżetu. Przeciwnie, agencje ratingowe, cokolwiek o tej instytucji uważać, wskazują na Polskę jako na kraj dla inwestorów wyjątkowo stabilny, Angela Merkel, mająca do załatwienia konkretne sprawy, spotykać się chce nie z „premierem cieniem” ani „liderem opozycji”, tylko z konkretnym prezesem PiS, z którym podobno „nikt nie chce rozmawiać”, zasiłki i transfery, póki co, zlikwidowały najgorsze społeczne patologie, a jakim kosztem, to się zobaczy nieprędko.

[...]

Donaldowi Tuskowi odwracanie uwagi ogółu od biegu spraw służyło wyłącznie do tego, aby utrzymać popularność tak długo, jak długo będzie to niezbędne dla przesiadki do Brukseli i znalezienia się „daleko od tego całego syfu” – co, twierdzę, było jego z góry zamierzonym życiowym i politycznym celem. W wypadku Kaczyńskiego odwracanie uwagi jest raczej w duchu śp. Mazowieckiego i Geremka, którzy umyślili sobie, że przez Transformację Ustrojową trzeba Polaków przeprowadzić tak, jak chłop wyprowadza konia z płonącej stajni – coś zarzucić na łeb, bo jak głupie zwierzę zobaczy rzeczywistość, to będzie wierzgać, stawać dęba i opierać się. Więc „Jaro” straszy dziś Targowicą tak samo jak Targowica za swych rządów straszyła nim, żeby kupić czas – ale nie dla siebie, bo w przeciwieństwie do Tuska złotogłowia i limuzyny mu nie imponują i nie zamierza nigdzie się po nie wyprawiać. On ten czas kupuje dla Morawieckiego.

[...]

Widzę jedną szansę. Sytuacja jest inna niż w czasach Tuska. Wtedy oligopol PO-PiS nie pozostawił w debacie politycznej miejsca na znaczącą trzecią siłę, która by mogła jej przywrócić racjonalność, bo emocje, do których się odwołał, były autentyczne i naprawdę silne. Z jednej strony – Smoleńsk. Smoleńsk był prawdziwy, tam naprawdę zginęło prawie stu wybitnych Polaków, i naprawdę Polska została upokorzona, przeczołgana i ośmieszona, pozwalając na „śledztwo” będące parodią śledztwa i kpiny w żywe oczy „nie oddamy wraku i czarnych skrzynek dopóki nie skończymy śledztwa, które dawno już wszystko wyjaśniło”. Z drugiej strony – autentyczna poprawa poziomu życia (odsyłam do statystyk ze swych „Myśli Nowoczesnego Endeka” – w ciągu pierwszych czterech lat po wejściu do UE w Polskę wsiąkł dodatkowy, piąty roczny budżet z unijnych dotacji i pieniędzy przysłanych do Polski przez pracujących na Zachodzie) i lęk, że Kaczyński, domagając się wyjaśnienia okoliczności śmierci brata, wywoła wojnę z Ruskim, Niemcami i wszystkimi dookoła i temu rodzącemu się ciepełku zagrozi.

Czytaj Subotnik Ziemkiewicza: Zawracanie uwagi

Czytany 9479 razy

Artykuły powiązane

  • Tego nie da się ułożyć Tego nie da się ułożyć

    Nie przypominam sobie w dziejach III RP rządu, przeciwko któremu nie protestowaliby pracownicy służby zdrowia.

  • Gdzie ta ordynacja? Gdzie ta ordynacja?

    Przed Prawem i Sprawiedliwością kolejna legislacja, której wszyscy oczekują, ale po dotychczasowych doświadczeniach trudno powiedzieć, czy sposób jej dokonania będzie te oczekiwania spełniał – zmiana ordynacji wyborczej do wyborów samorządowych.

  • Panorama polska z piwonią na pograniczu Panorama polska z piwonią na pograniczu

    Wiadomość o tym, że Jarosław Gowin zakłada Jarosławowi Kaczyńskiemu nową, wolnościową w założeniu partię, sama w sobie może nie jest wielkim „niusem”. 

  • PiS w szczycie potęgi PiS w szczycie potęgi

    Sztuka życia, jak uczyli stoicy (a do dziś niczego mądrzejszego niż stoicyzm ludzkość nie wymyśliła) zasadza się na umiejętności oddzielenia rzeczy ważnych od rzeczy nieważnych. Na tych ważnych trzeba się skupić, nieważnymi nie zawracać sobie głowy.

  • Doktryna Kaczyńskiego – reaktywacja Doktryna Kaczyńskiego – reaktywacja

    Tragedia w Las Vegas, poza wszystkimi oczywistymi potwornościami z nią związanymi, była także ogromnym pechem dla klubu parlamentarnego Kukiz’15. Akurat bowiem rozpoczął on kampanię na rzecz zliberalizowania w Polsce dostępu do broni.