• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 11 październik 2016 12:46

Kto za tym stoi, komu to służy

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Nawet najbardziej zajadły leming, gdyby kierował się rozumem, przyznać musi, że rządy PiS są dla Polski w tej chwili co najmniej najmniejszym złem. Jeśli nie z innych powodów, to choćby dlatego, że PiS znajduje się pod tak mocnym ostrzałem mediów, że nawet gdyby chciał pozwalać sobie na takie przewały jak PO z PSL-em, zwyczajnie nie może.

[...]

Hitem internetu stał się artykuł Sławomira Sierakowskiego dla „Polityki”, w którym wciąż świetnie się zapowiadający młody kandydat na odnowiciela lewicy daje wyraz dusznym rozterkom, czy „Gazeta Wyborcza” powinna była ujawniać „aferę reprywatyzacyjną” w Warszawie. Bo niby ze złodziejstwem należałoby walczyć, ale w ten sposób wyborcza uderzyła w „obóz demokratyczny” (nawiasem, ciekawe jest to powszechne wśród obrońców III RP sięganie do nazwy „obóz demokratyczny”, którą kiedyś określała się PPR ze swymi satelitami; jeszcze jeden powrót do korzeni). Sam fakt, że można takie rozterki mieć, bez względu na to, jak sobie z nimi Sierakowski radzi, kompletnie obnaża i jego, i tygodnik, który taki tekst drukuje. Jak widać, nic się nie zmieniło – prawda prawdą, ale najważniejsze, kto za tym stoi i komu to służy.

[...]

Dowodem wściekłość, jaką budzi w liberalno-postępowych elitach program 500+ i to, że obdarowana zasiłkiem hołota odmawia tyrania przy ich obsłudze za marne grosze. A wcześniej – kto pamięta jeszcze? – te celebryckie kpiny z „głodnych dzieci Dudy”. Czerwony sztandar dzierżą dziś szczwani i amoralni adwokaci, którzy wiedzą, jak kroić z kasy frajerów, skorumpowani przez nich sędziowie, nomenklaturowi biznesmeni o mentalności dziedziców. No i panie celebryki, będące, na przykład, za jednym zamachem twarzami sklepów dyskontowych i aborcji, albo zatroskane, że przez katolickich fundamentalistów i ich zakaz skrobanek mnożyć się będą kaleki i bękarty.

[...]

Otóż zamieściłem na interii.pl felieton pt. „Tęczowe pęknięcie”; kto nie czytał, zachęcam, do kliknięcia. Zareagowało na nie kilkanaście stowarzyszeń o cudacznych nazwach, ogłaszając list, w którym najpierw nazywają mój tekst „stekiem homofobicznych kłamstw”, a w następnym  akapicie, chyba tego nie zauważając, oznajmiają, że medycyna potwierdza to, co jest niby moim „kłamstwem” – że homoseksualizm ma m.in. przyczyny społeczne. Co nie przeszkadza im straszyć wydawców, że publikowaniem takich tekstów jak mój i używaniem słowa „pederastia” mój felieton „przyczynia się do dyskryminacji osób homoseksualnych”.

Czytaj Subotnik Ziemkiewicza: Kto za tym stoi, komu to służy

Czytany 9312 razy

Artykuły powiązane

  • "Gejowska" bezczelność "Gejowska" bezczelność

    W ostatnią sobotę mieliśmy w Warszawie najazd kosmitów.

  • Aborcja i naziole Aborcja i naziole

    W najnowszym sondażu najgorliwiej chyba nienawidzącego PiS medium, jakim jest TVN, PiS został „wyceniony” na 42 proc., a zsumowane poparcie PO i Nowoczesnej wyniosło dokładnie połowę tego, 21 proc.

  • Szlakiem Palikota Szlakiem Palikota

    Wydaje się Państwu, że o aborcji napisano i powiedziano już wszystko. Otóż moim zdaniem nie – a jeśli nawet, to najważniejsze się nie przebiło i trzeba powtórzyć. 

  • Żona Cezara przyłapana Żona Cezara przyłapana

    Udało mi się w tłiterowych 140 znakach upchnąć stwierdzenie, które ściągnęło na mnie złość zarówno wrogów PiS, jak i jego zwolenników – aczkolwiek każdą z tych grup oburzyło co innego. Lubię takie sytuacje, bo utwierdzają mnie one w przekonaniu, że postępuję jak w moim zawodzie trzeba.

  • Wino kwaśnieje, władza głupieje Wino kwaśnieje, władza głupieje

    Pewien zdolny, wciąż jeszcze dość młody człowiek  – wyemigrowawszy przed laty z Polski osiągnął na Zachodzie w swojej dziedzinie niekwestionowany sukces.