• "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina. Czytaj więcej...
  • Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek. Czytaj więcej...
  • Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 19 wrzesień 2016 14:53

Partia w kropce

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Stosunek partii „Nowoczesna, kropka”, do programu 500+ wyrasta na jedną z zagadek wszechświata. Jeszcze nie tak dawno sekundowała ona Platformie Obywatelskiej w walce przeciwko temu programowi, pod hasłem, że na rozdawanie pieniędzy wszystkim jak leci, a nie tylko tym zblatowanym, budżetu nie stać, i 500+ doprowadzi Polskę do wielkiego greckiego bankructwa. Potem, gdy sondaże pokazały, że projekt się Polakom podoba, PO jak pamiętamy przestawiła wajchę o 180 stopni i ogłosiła, że ten program jest zły, bo daje za mało i nie wszystkim – „dzieli dzieci na lepsze i gorsze”, czyli pierwsze i następne. Oczywiście PO obiecała przy tym, że jeśli powróci cudem na władzy łono, to natychmiast zacznie rozdawać wszystkim i jeszcze więcej niż PiS. I w tym też jej działacze bratniej partii z kropką sekundowali.

[...]

Nowoczesna wcale nie odeszła od postulatów liberalnych, rynkowych i wolnościowych, a jedynie uzupełniła je postulatami socjalistycznymi, antyrynkowymi i etatystycznymi. Co, bez sensu? A dlaczego niby? Tak skonstruowany program, według pryncypiów: mniej podatków, więcej wydatków publicznych, więcej rynku, więcej kontroli państwa nad gospodarką, więcej wolności i więcej bezpieczeństwa socjalnego, powinien, potwierdzi to każdy ekspert od marketingu politycznego, spodobać się wszystkim. No, może poza tą naprawdę nieliczną grupą kumatych, którzy rozumieją, że taki program jest z gruntu nierealizowalny.

[...]

A jak to się ma do 500+? Otóż we wspomnianym programie zawarty został postulat, aby 500+ odebrać najbogatszym. To jedna z przyczyn, dla których sądzę, że nikt w Kropce tego programu w całości nie przeczytał. Jest tam też, nawiasem mówiąc, ciekawy postulat, aby odbierać pieniądze z 500+ jeśli ktoś nie szczepi dzieci. Od tego już tylko krok do postulatu, by odbierać te pieniądze także tym dzieciom, na przykład, których rodzice nie zabezpieczyli im przyszłości przez wykupienie polisolokat we wskazanym przez prezesa Petru banku.

[...]

Pominę już fakt, że teza o porzucaniu pracy przez obdarowanych zasiłkiem jest mocno na wyrost, bo jak na razie żadne statystyki tych alarmów nie potwierdzają – tyle, że niektórzy pracodawcy, na przykład dyskonty, musieli podnieść wynagrodzenia, ale jakoś rentowność im się od tego nie zawaliła. Wszystkie te zygzaki pokazują, że poza nadawaniem na PiS i palikociarską retoryką, Nowoczesna nie potrafi sklecić spójnego stanowiska nawet w tak drobnej, wycinkowej sprawie – cóż dopiero spodziewać się, gdyby nie daj Boże miała do czynienia z rządzeniem państwem.

Czytaj Subotnik Ziemkiewicza - Partia w kropce

Czytany 6417 razy

Artykuły powiązane

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza). 

  • Trzaskowski - katastrofa indukowana? Trzaskowski - katastrofa indukowana?

    Początek rządów Rafała Trzaskowskiego w Warszawie doskonale rokuje wynikom Prawa i Sprawiedliwości w kolejnych wyborach.