• Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

poniedziałek, 19 wrzesień 2016 14:53

Partia w kropce

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Stosunek partii „Nowoczesna, kropka”, do programu 500+ wyrasta na jedną z zagadek wszechświata. Jeszcze nie tak dawno sekundowała ona Platformie Obywatelskiej w walce przeciwko temu programowi, pod hasłem, że na rozdawanie pieniędzy wszystkim jak leci, a nie tylko tym zblatowanym, budżetu nie stać, i 500+ doprowadzi Polskę do wielkiego greckiego bankructwa. Potem, gdy sondaże pokazały, że projekt się Polakom podoba, PO jak pamiętamy przestawiła wajchę o 180 stopni i ogłosiła, że ten program jest zły, bo daje za mało i nie wszystkim – „dzieli dzieci na lepsze i gorsze”, czyli pierwsze i następne. Oczywiście PO obiecała przy tym, że jeśli powróci cudem na władzy łono, to natychmiast zacznie rozdawać wszystkim i jeszcze więcej niż PiS. I w tym też jej działacze bratniej partii z kropką sekundowali.

[...]

Nowoczesna wcale nie odeszła od postulatów liberalnych, rynkowych i wolnościowych, a jedynie uzupełniła je postulatami socjalistycznymi, antyrynkowymi i etatystycznymi. Co, bez sensu? A dlaczego niby? Tak skonstruowany program, według pryncypiów: mniej podatków, więcej wydatków publicznych, więcej rynku, więcej kontroli państwa nad gospodarką, więcej wolności i więcej bezpieczeństwa socjalnego, powinien, potwierdzi to każdy ekspert od marketingu politycznego, spodobać się wszystkim. No, może poza tą naprawdę nieliczną grupą kumatych, którzy rozumieją, że taki program jest z gruntu nierealizowalny.

[...]

A jak to się ma do 500+? Otóż we wspomnianym programie zawarty został postulat, aby 500+ odebrać najbogatszym. To jedna z przyczyn, dla których sądzę, że nikt w Kropce tego programu w całości nie przeczytał. Jest tam też, nawiasem mówiąc, ciekawy postulat, aby odbierać pieniądze z 500+ jeśli ktoś nie szczepi dzieci. Od tego już tylko krok do postulatu, by odbierać te pieniądze także tym dzieciom, na przykład, których rodzice nie zabezpieczyli im przyszłości przez wykupienie polisolokat we wskazanym przez prezesa Petru banku.

[...]

Pominę już fakt, że teza o porzucaniu pracy przez obdarowanych zasiłkiem jest mocno na wyrost, bo jak na razie żadne statystyki tych alarmów nie potwierdzają – tyle, że niektórzy pracodawcy, na przykład dyskonty, musieli podnieść wynagrodzenia, ale jakoś rentowność im się od tego nie zawaliła. Wszystkie te zygzaki pokazują, że poza nadawaniem na PiS i palikociarską retoryką, Nowoczesna nie potrafi sklecić spójnego stanowiska nawet w tak drobnej, wycinkowej sprawie – cóż dopiero spodziewać się, gdyby nie daj Boże miała do czynienia z rządzeniem państwem.

Czytaj Subotnik Ziemkiewicza - Partia w kropce

Czytany 6474 razy

Artykuły powiązane

  • Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym.

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał.