• Paweł Lisicki - Nowa wspaniała przyszłość - spotkanie prowadzi Ziemkiewicz

    W Warszawskiej Galerii Delfiny odbyło się spotkanie autorskie Pawła Lisickiego autora książki Nowa wspaniała przyszłość" które poprowadził Rafał Ziemkiewicz.  Czytaj więcej...
  • Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

poniedziałek, 27 czerwiec 2016 11:39

Łotergejt, czyli W Telewizji Powtórzyli

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Antypisowski rokosz przeżuł i przetrawił coś, co zwykło się nazywać dziennikarstwem śledczym, i wytworzył jego swoistą atrapę – teksty z pozoru śledcze, w istocie służące jedynie sprawianiu wrażenia, że coś tam z kimś tam jest nie tak i pozorowaniu odkrywania jakichś afer, nieprawidłowości czy skandali. Różnie to można nazwać, mniej lub bardziej uprzejmie: wytwarzaniem informacyjnego szumu, robieniem wokół kogoś smrodu, robieniem z igły wideł, insynuacjami, czy, z amerykańska, wrzucaniem g. w wentylator. W każdym razie teksty z tego gatunku stały się trwałym elementem medialnego krajobrazu, zwłaszcza w części mediów skupionej na delegitymizowaniu rządu.

[...]

Przejęcie przez PiS mediów państwowych poważnie obniżyło propagandowe możliwości rokoszan. Mogą sobie oczywiście powtarzać, że „pisowskiej” TVP „nikt nie chce oglądać”, ale to żałosne pocieszanie się – propaganda, często mówiłem, jest jak nadymanie balonu, wystarczy jedna szpilka, i nie ma znaczenia, że 95% powierzchni balonu jest całe – ważne, że jest dziura, przez którą wytwarzane ciśnienie uchodzi. Pokazuje to los kolejnych insynuacyjnych publikacji. W tym tygodniu, by daleko nie sięgać, jest to kower tygodnika „Polityka” demaskujący męża premier Szydło oraz weekendowy tekst „Gazety Wyborczej” deprecjonujący Antoniego Macierewicza.

[...]

Pozyskiwanie pieniędzy z UE jest procesem – wie każdy, kto się bliżej zetknął – upierdliwym, graniczącym z biurokratyczna paranoją, ale właśnie dlatego tak a nie inaczej urządzonym, aby rozdział grantów maksymalnie zobiektywizować i uniknąć oskarżeń o faworyzowanie kogoś. „Polityka” nawet nie próbuje postawić zarzutu, że unijne kasabubu zostało przez szkołę zdobyte z jakimkolwiek naruszeniem zasad, że bycie mężem premier w jakikolwiek sposób zostało przez szefa szkoły wykorzystane do tego (zresztą aplikacje były składane i procedowane, zanim komukolwiek przyśniło się, że Beata Szydło może zostać premierem). Jedyny fakcik, którego się „śledczy” dokopali, to fakt, iż szkoła nie dopełnia obowiązku składania dorocznych sprawozdań finansowych.

[...]

Niestety – dla rokoszan – pudło rezonansowe jest pęknięte. Co prawda, ku mojemu zaskoczeniu, nie wczytawszy się w demaskacje „Wyborczej” czy „Polityki” i nie uświadomiwszy sobie, że tak przecież nie ma tam nic poza retoryką, przyłączyło się do rezonowania parę osób, o których miałem lepsze zdanie (Kataryno – stuknij się w ten swój fikuśny kapelusik!), ale w chwili obecnej wymyślanie podobnych afer jest tylko przekonywaniem przekonanych, czy raczej, nie tyle przekonywaniem, co dostarczaniem im pretekstów do podtrzymywania emocjonalnego paroksyzmu nienawiści do PiS i pogardy dla „tamtej drugiej” Polski. Panie, a ci z PiS-u to niby nie kradną?! A co ukradli? No, pisali przecież, w telewizji mówili…

Czytaj Subotnik Ziemkiewicza: Łotergejt, czyli W Telewizji Powtórzyli

Czytany 5286 razy

Artykuły powiązane

  • Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym.

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Koalicja Obciachu Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek.

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza).