• Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 27 czerwiec 2016 11:39

Łotergejt, czyli W Telewizji Powtórzyli

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Antypisowski rokosz przeżuł i przetrawił coś, co zwykło się nazywać dziennikarstwem śledczym, i wytworzył jego swoistą atrapę – teksty z pozoru śledcze, w istocie służące jedynie sprawianiu wrażenia, że coś tam z kimś tam jest nie tak i pozorowaniu odkrywania jakichś afer, nieprawidłowości czy skandali. Różnie to można nazwać, mniej lub bardziej uprzejmie: wytwarzaniem informacyjnego szumu, robieniem wokół kogoś smrodu, robieniem z igły wideł, insynuacjami, czy, z amerykańska, wrzucaniem g. w wentylator. W każdym razie teksty z tego gatunku stały się trwałym elementem medialnego krajobrazu, zwłaszcza w części mediów skupionej na delegitymizowaniu rządu.

[...]

Przejęcie przez PiS mediów państwowych poważnie obniżyło propagandowe możliwości rokoszan. Mogą sobie oczywiście powtarzać, że „pisowskiej” TVP „nikt nie chce oglądać”, ale to żałosne pocieszanie się – propaganda, często mówiłem, jest jak nadymanie balonu, wystarczy jedna szpilka, i nie ma znaczenia, że 95% powierzchni balonu jest całe – ważne, że jest dziura, przez którą wytwarzane ciśnienie uchodzi. Pokazuje to los kolejnych insynuacyjnych publikacji. W tym tygodniu, by daleko nie sięgać, jest to kower tygodnika „Polityka” demaskujący męża premier Szydło oraz weekendowy tekst „Gazety Wyborczej” deprecjonujący Antoniego Macierewicza.

[...]

Pozyskiwanie pieniędzy z UE jest procesem – wie każdy, kto się bliżej zetknął – upierdliwym, graniczącym z biurokratyczna paranoją, ale właśnie dlatego tak a nie inaczej urządzonym, aby rozdział grantów maksymalnie zobiektywizować i uniknąć oskarżeń o faworyzowanie kogoś. „Polityka” nawet nie próbuje postawić zarzutu, że unijne kasabubu zostało przez szkołę zdobyte z jakimkolwiek naruszeniem zasad, że bycie mężem premier w jakikolwiek sposób zostało przez szefa szkoły wykorzystane do tego (zresztą aplikacje były składane i procedowane, zanim komukolwiek przyśniło się, że Beata Szydło może zostać premierem). Jedyny fakcik, którego się „śledczy” dokopali, to fakt, iż szkoła nie dopełnia obowiązku składania dorocznych sprawozdań finansowych.

[...]

Niestety – dla rokoszan – pudło rezonansowe jest pęknięte. Co prawda, ku mojemu zaskoczeniu, nie wczytawszy się w demaskacje „Wyborczej” czy „Polityki” i nie uświadomiwszy sobie, że tak przecież nie ma tam nic poza retoryką, przyłączyło się do rezonowania parę osób, o których miałem lepsze zdanie (Kataryno – stuknij się w ten swój fikuśny kapelusik!), ale w chwili obecnej wymyślanie podobnych afer jest tylko przekonywaniem przekonanych, czy raczej, nie tyle przekonywaniem, co dostarczaniem im pretekstów do podtrzymywania emocjonalnego paroksyzmu nienawiści do PiS i pogardy dla „tamtej drugiej” Polski. Panie, a ci z PiS-u to niby nie kradną?! A co ukradli? No, pisali przecież, w telewizji mówili…

Czytaj Subotnik Ziemkiewicza: Łotergejt, czyli W Telewizji Powtórzyli

Czytany 5047 razy

Artykuły powiązane

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Koalicja Obciachu Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał.