• Przewrót pajacowy

    "Za granicą opowiadam, jaki w Polsce jest ruch oporu, unikalny na skalę światową" - chwali się Onetowi aktywistka organizacji "Strajk kobiet" Marta Lempart. Czytaj więcej...
  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

  • Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 16 maj 2016 11:01

Nu, pagadi!

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Potworny zawód sprawiła Platformie agencja Moody’s, nie obniżając PiS-owi ratingu polskich papierów dłużnych. Taka ładna i już gotowa konferencja się zmarnowała, i trzeba było szybko zmieniać jej temat na nieszczęsny Trybunał Konstytucyjny, który nie grzeje już nawet niższej rangi publicystów i reporterów „Wyborczej”. Tak a propos Trybunału, jeden z kolegów rzucił bardzo dobry pomysł na kolejny szykowany przez KOD marsz – włączenie do niego, oczywiście na poczesnym miejscu, platformy, na której przy wielkim stole jechałby i obradował Trybunał w tych swoich paradnych strojach i czapach, orzekając na bieżąco niekonstytucyjność wszystkiego, na czym ciąży bodaj podejrzenie o jakikolwiek związek z PiS.

[...]

Z powodu braku powodu do zapowiedzianej już konferencji odpalającej histerię po planowanym obniżeniu „rejtingu” ogłosiła opozycja, że urządza spotkanie w sprawie kryzysu konstytucyjnego i zaprasza na nie „wszystkie partie”, także PiS. To rzeczywiście news, bo dwa dni temu ogłosiła taż sama opozycja, że nie przyjdzie na spotkanie w sprawie Trybunału Konstytucyjnego organizowane przez PiS, bo z PiS nie ma o czym gadać, dopóki się nie ugnie i nie podporządkuje Trybunałowi.

[...]

Nie widzę powodu, żeby się zachwycać sejmowym grillowaniem, jaki urządził poprzednikom PiS, przez cały dzień ustami kolejnych ministrów informując o kolejnych zastanych w resortach przejawach niegospodarności, nadużyć i naruszeń prawa. Po pierwsze, z aferami jest tak, jak z nagimi kobietami – jedna robi dużo większe wrażenie, niż pięćdziesiąt. Po drugie, jeśli celem nowej (nie tak nowej w końcu, rok stuknął już prezydentowi, ponad pół roku rządowi) władzy jest naprawa państwa, a nie tylko wdeptanie w błoto poprzedników, to tego się tak nie robi.

[...]

Już wiem, co pojawi się w oburzonych komentarzach pod tekstem: przecież to tylko początek, przecież w ślad za „audytem” pójdą wnioski do prokuratury, wtedy konkrety zostaną ujawnione… No to, odpowiem, wtedy do mnie z tym przyjdźcie, a na razie nie zawracajcie głowy. Prezes Kaczyński od lat jedzie tym samym patentem: jest jakaś straszna, porażająca wiedza, i gdy się nią z wami podzielę, to będziecie nią porażeni i sami zobaczycie. Z tym że moment podzielenia się porażającą wiedzą stale się oddala, i jakoś od lat się tego porażenia nie mogę doczekać.

Czytaj Subotnik Ziemkiewicza: Nu, pagadi!

Czytany 1690 razy

Artykuły powiązane

  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

     

  • Przewrót pajacowy Przewrót pajacowy

    "Za granicą opowiadam, jaki w Polsce jest ruch oporu, unikalny na skalę światową" - chwali się Onetowi aktywistka organizacji "Strajk kobiet" Marta Lempart.

  • A więc klęska A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!).

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.