• Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 16 maj 2016 11:01

Nu, pagadi!

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Potworny zawód sprawiła Platformie agencja Moody’s, nie obniżając PiS-owi ratingu polskich papierów dłużnych. Taka ładna i już gotowa konferencja się zmarnowała, i trzeba było szybko zmieniać jej temat na nieszczęsny Trybunał Konstytucyjny, który nie grzeje już nawet niższej rangi publicystów i reporterów „Wyborczej”. Tak a propos Trybunału, jeden z kolegów rzucił bardzo dobry pomysł na kolejny szykowany przez KOD marsz – włączenie do niego, oczywiście na poczesnym miejscu, platformy, na której przy wielkim stole jechałby i obradował Trybunał w tych swoich paradnych strojach i czapach, orzekając na bieżąco niekonstytucyjność wszystkiego, na czym ciąży bodaj podejrzenie o jakikolwiek związek z PiS.

[...]

Z powodu braku powodu do zapowiedzianej już konferencji odpalającej histerię po planowanym obniżeniu „rejtingu” ogłosiła opozycja, że urządza spotkanie w sprawie kryzysu konstytucyjnego i zaprasza na nie „wszystkie partie”, także PiS. To rzeczywiście news, bo dwa dni temu ogłosiła taż sama opozycja, że nie przyjdzie na spotkanie w sprawie Trybunału Konstytucyjnego organizowane przez PiS, bo z PiS nie ma o czym gadać, dopóki się nie ugnie i nie podporządkuje Trybunałowi.

[...]

Nie widzę powodu, żeby się zachwycać sejmowym grillowaniem, jaki urządził poprzednikom PiS, przez cały dzień ustami kolejnych ministrów informując o kolejnych zastanych w resortach przejawach niegospodarności, nadużyć i naruszeń prawa. Po pierwsze, z aferami jest tak, jak z nagimi kobietami – jedna robi dużo większe wrażenie, niż pięćdziesiąt. Po drugie, jeśli celem nowej (nie tak nowej w końcu, rok stuknął już prezydentowi, ponad pół roku rządowi) władzy jest naprawa państwa, a nie tylko wdeptanie w błoto poprzedników, to tego się tak nie robi.

[...]

Już wiem, co pojawi się w oburzonych komentarzach pod tekstem: przecież to tylko początek, przecież w ślad za „audytem” pójdą wnioski do prokuratury, wtedy konkrety zostaną ujawnione… No to, odpowiem, wtedy do mnie z tym przyjdźcie, a na razie nie zawracajcie głowy. Prezes Kaczyński od lat jedzie tym samym patentem: jest jakaś straszna, porażająca wiedza, i gdy się nią z wami podzielę, to będziecie nią porażeni i sami zobaczycie. Z tym że moment podzielenia się porażającą wiedzą stale się oddala, i jakoś od lat się tego porażenia nie mogę doczekać.

Czytaj Subotnik Ziemkiewicza: Nu, pagadi!

Czytany 1950 razy

Artykuły powiązane

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza).