• Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 02 maj 2016 12:23

Bez pewnej takiej nieśmiałości

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Zróbmy prosty eksperyment myślowy: wyobraźmy sobie, że jakimś sposobem, nieważne jak, obóz Okrągłego Stołu, dziś będący w opozycji, wraca do władzy – teraz, natychmiast... I co?

[...]

Mechanizm jest prosty – tak, jak nie wymienia się dobrego na lepsze, tak nie wymienia się złego na złe. Nie wystarczy, żeby obywatele marnie oceniali władzę. Aby chciało im się wykonać cokolwiek w kierunku jej zmiany – choćby tak niewiele, jak skreślenie kogoś innego na wyborczej kartce – muszą jeszcze zobaczyć w kimś bardziej atrakcyjną alternatywę.

[...]

Godzi się przypomnieć pisowcom, że jak dotąd wszystkie kolejne ekipy, którym Polacy dawali wyborczego bana, zanim przegrały z opozycją, przegrywały same ze sobą. Niszczyła je walka frakcji, żarcie się działaczy o kasę i wpływy, pazerność aparatu i kolesiów, którym doskonale sprzyjało utwierdzane przez sondaże poczucie bezkarności. Mam wrażenie – choć na razie mieści się to bardziej w dziennikarskiej „wiedzy operacyjnej”, niż w tym, co można opublikować i w razie czego obronić w sądzie – że PiS idzie tą samą ścieżką, tylko szybciej.

[...]

Obiecywane otwarcie Zbioru Zastrzeżonego zamiast batem na ubeków i WSI-oków okazuje się jak na razie źródłem haków na partyjnych kolegów, ministrowie puszczają na siebie nawzajem przecieki, prominentni działacze latają do tabloidów i antypisowskich szmatławców z plotkami dyskredytującymi premier, prezydenta i samego prezesa, licząc, że na podsrywaniu innych sami troszkę wyrosną. Tymczasem podatek bankowy działa dużo poniżej oczekiwań, uszczelnienie VAT spełzło na niczym (pewnie dlatego, że jedyny znający się na tym człowiek w ekipie został z niej wylany jako pierwszy), podatek hipermarketowy okazał się jedną wielką katastrofą, ustawa o obrocie ziemią przykręciła śrubę prawdziwym rolnikom, a spekulantów zmusiła tylko do prostego przerejestrowania własności z fizycznych „słupów” na spółki, bo tyle wystarcza, by ją swobodnie obchodzić we wszystkie strony, nowy zaciąg do zarządów i rad spółek skarbu państwa też, delikatnie mówiąc, nie powala...

Czytaj Subotnik Ziemkiewicza: Bez pewnej takiej nieśmiałości

Czytany 2148 razy

Artykuły powiązane

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza).