• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 26 kwiecień 2016 13:58

Samobójstwo ze szczególnym udręczeniem

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)

Długo szukałem odpowiedniego określenia na to, co robi PO i jej nowoczesna przystawka, i wreszcie ktoś mi podrzucił na twitterze frazę użytą w tytule. Dziękuję, znakomicie oddającą istotę rzeczy.

[...]

Oczywista oczywistość numer jeden jest taka, że ludzie w Polsce chcą zmiany. I dlatego obóz polityczny, który miał w ręku wszystkie karty, kontrolował państwo, pieniądze, media, wszelkiego rodzaju korporacyjne i zawodowe elity – przegrał. Oczywiście, miały tu swoje znaczenie oczywiste wady kandydatów, ale przede wszystkim przemogło pragnienie zmiany. To dlatego skuteczne zohydzanie PiS i straszenie Kaczyńskim, które przez osiem lat było skuteczne, tym razem nie zadziałało. Nie dlatego, jak uznała PO i jej media, że było go za mało.

[...]

Mówiąc krótko: dokonanie przez Tuska faktycznej restauracji Rywinlandu możliwe było dlatego, że skutecznie zdołał on okłamać Polaków, że Kaczyński zniszczyć go nie umie, a może nawet nie chce, i dopiero PO zaprowadzi oczekiwane zmiany. W ten sposób PO zdusiła konkurencyjną opozycję, SLD, bo tak, choćby nawet próbowała się od tego wizerunku uwolnić, kojarzyła się z epoką słusznie minioną i jej obroną. Dlaczego słusznie? Bo wyborcy tak zadecydowali, i już. Wyborcy są jak prezes Kaczyński, nawet jeśli popełnia kardynalny błąd, to nigdy tego nie przyjmą do wiadomości, obciążając winą kogokolwiek innego.

[...]

Ubiegłoroczne wybory były, w pewnym sensie, testem elit. Chyba nigdy wcześniej nie zmobilizowano ich tak masowo, jak wtedy, w obronie okrągłostołowego porządku, Komorowskiego i PO. Całe legiony celebrytów, profesorów, intelektualistów i innych „autorytetów” krzyczały, że nie wolno, nie wolno dopuścić do wygranej PiS ani innych sił antysystemowych. I PiS wygrał, i jeszcze Kukiz wszedł do Sejmu z ładnym wynikiem, a i Korwinowi zabrakło do tego marnego ułamka procenta. Jaśniej już chyba Polska nie mogła pokazać elitom, ile ma dla nich szacunku.

Czytaj Subotnik Ziemkiewicza: Samobójstwo ze szczególnym udręczeniem

Czytany 6800 razy

Artykuły powiązane

  • Zmierzch bożków Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam. 

  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik) Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu.

  • Aborcja i naziole Aborcja i naziole

    W najnowszym sondażu najgorliwiej chyba nienawidzącego PiS medium, jakim jest TVN, PiS został „wyceniony” na 42 proc., a zsumowane poparcie PO i Nowoczesnej wyniosło dokładnie połowę tego, 21 proc.

  • Nowoczesna – sztandar wyprowadzić! Nowoczesna – sztandar wyprowadzić!

    Katarzyna Lubnauer podpisała Grzegorzowi Schetynie umowę koalicyjną. Spełniło się więc marzenie „Gazety Wyborczej” o „zjednoczeniu opozycji demokratycznej” – i dobrze jej tak.

  • Się porobiło Się porobiło

    Rekonstrukcja rządu, zwłaszcza dymisja Antoniego Macierewicza, o czym pisałem tydzień temu, już sama w sobie była ciosem dla opozycji. PiS zabrał jej ulubiony cel ataków, unieważnił dotychczasowe narracje i mocno zmodyfikował swój wizerunek w kierunku partii zdrowego rozsądku i „ciepłej wody w kranie”, takiej, jaką była w czasach swej potęgi PO.