• Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 26 kwiecień 2016 13:58

Samobójstwo ze szczególnym udręczeniem

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)

Długo szukałem odpowiedniego określenia na to, co robi PO i jej nowoczesna przystawka, i wreszcie ktoś mi podrzucił na twitterze frazę użytą w tytule. Dziękuję, znakomicie oddającą istotę rzeczy.

[...]

Oczywista oczywistość numer jeden jest taka, że ludzie w Polsce chcą zmiany. I dlatego obóz polityczny, który miał w ręku wszystkie karty, kontrolował państwo, pieniądze, media, wszelkiego rodzaju korporacyjne i zawodowe elity – przegrał. Oczywiście, miały tu swoje znaczenie oczywiste wady kandydatów, ale przede wszystkim przemogło pragnienie zmiany. To dlatego skuteczne zohydzanie PiS i straszenie Kaczyńskim, które przez osiem lat było skuteczne, tym razem nie zadziałało. Nie dlatego, jak uznała PO i jej media, że było go za mało.

[...]

Mówiąc krótko: dokonanie przez Tuska faktycznej restauracji Rywinlandu możliwe było dlatego, że skutecznie zdołał on okłamać Polaków, że Kaczyński zniszczyć go nie umie, a może nawet nie chce, i dopiero PO zaprowadzi oczekiwane zmiany. W ten sposób PO zdusiła konkurencyjną opozycję, SLD, bo tak, choćby nawet próbowała się od tego wizerunku uwolnić, kojarzyła się z epoką słusznie minioną i jej obroną. Dlaczego słusznie? Bo wyborcy tak zadecydowali, i już. Wyborcy są jak prezes Kaczyński, nawet jeśli popełnia kardynalny błąd, to nigdy tego nie przyjmą do wiadomości, obciążając winą kogokolwiek innego.

[...]

Ubiegłoroczne wybory były, w pewnym sensie, testem elit. Chyba nigdy wcześniej nie zmobilizowano ich tak masowo, jak wtedy, w obronie okrągłostołowego porządku, Komorowskiego i PO. Całe legiony celebrytów, profesorów, intelektualistów i innych „autorytetów” krzyczały, że nie wolno, nie wolno dopuścić do wygranej PiS ani innych sił antysystemowych. I PiS wygrał, i jeszcze Kukiz wszedł do Sejmu z ładnym wynikiem, a i Korwinowi zabrakło do tego marnego ułamka procenta. Jaśniej już chyba Polska nie mogła pokazać elitom, ile ma dla nich szacunku.

Czytaj Subotnik Ziemkiewicza: Samobójstwo ze szczególnym udręczeniem

Czytany 7008 razy

Artykuły powiązane

  • Europa nas ocali Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może.

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał.